Wartość nieruchomości

  • Autor wątku Autor wątku 87lukas2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
8

87lukas2

Użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
30
Witam.
Sprawa wygląda w ten sposób że dostałem w spadku mieszkanie po babci. Zostało wszystko załatwione u notariusza i mam dokumenty podpisane.
Został tylko wątek z rozliczeniem się z urzędem skarbowym.
Chodzi o podanie wartości nieruchomości przy średniej cenie w mojej miejscowości wychodzi koło 350 000zl skoro nie będę płacił podatku jako najbliższa rodzina to jaka wartość mam wpisać ? Dlaczego potrzebna jest im informacja o wartości mieszkania skoro nie będę nic płacił ? Jaka najlepiej kwotę wpisać żeby nie mieć z urzędem problemu ?
Proszę o odpowiedź
 
Czyli nie ma znaczenia jak wpisze 400 000 lub 350 000 ?
Czy w przyszłości przy ewentualnej sprzedaży lub spadku dla mojej córki ma to znaczenie ?
 
Wpisz najbardziej zbliżoną do rynkowej.
Czy w przyszłości przy ewentualnej sprzedaży lub spadku dla mojej córki ma to znaczenie ?
Nie ma.
 
Trzeba było zapytać notariusza, oni wiedzą najlepiej jaką wartość transakcyjną wpisywać w akcie, a właściwie poniżej jakiej nie schodzić, aby skarbówka nic nie chciała.
 
Reset321 napisał:
Najlepiej wiedzą biura nieruchomości w okolicy.

heh, no nie, biura znają wartość ogłoszeniową, co potem jest wpisane na akcie nie wiedzą, notariusze zaś wiedzą ile mogą wpisać w akcie możliwie najmniej, aby skarbówka się nie przyczepiła i aby był jak najniższy pcc do zapłaty. Nie można być naiwnym, część płatności nadal odbywa się pod stołem. Zwłaszcza od 1 marca jest to istotne, bo większość aktów trafia do centralnego repozytorium, do którego dostęp ma już skarbówka.
 
Ostatnia edycja:
notariusze zaś wiedzą ile mogą wpisać w akcie możliwie najmniej, aby skarbówka się nie przyczepiła
US przy naliczaniu PCC i tak bierze ceny rynkowe, nie z aktu. Myślisz, że notariusz będzie narażał się na odpowiedzialność i możliwość utraty wykonywania zawodu. I to za free.
Nie można być naiwnym
Naiwni to ci, którzy godzą się na takie zaniżanie. Sprzedającego nie interesuje jaki podatek ma zapłacić nabywca. Ma darmo poświadczać nieprawdę i narażać się na odpowiedzialność karnoskarbową? To samo dotyczy kupującego. W przypadku rękojmi i zwrotu środków będzie brana pod uwagę kwota z aktu a nie ta co poszła pod stołem. A że do takich sytuacji dochodzi, to można znaleźć wątki na forum (szczególnie pojazdów). Potem płacz i pytanie co zrobić. Pomyśl nim coś napiszesz.
 
Powrót
Góra