Warunki życia w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku christopher7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

christopher7

Użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
199
Kolega namawia mnie abym wyrobił sobie obywatelstwo niemieckie, ponieważ mam taką możliwość i pojechał na stałe do Niemiec, bo w Polsce jest nieciekawie, wzrasta bezrobocie. Mówi, że Niemcy od razu dają mieszkanie i dobry zasiłek oraz wysyłają na półroczny kurs języka niemieckiego. Przedstawia mi ten kraj w sposób bardzo wyidealizowany i tu mam wątpliwości. Przede wszystkim nie znam języka, więc nie wiem jak miałbym zalatwić mieszkanie, zarejestrować w Urzędzie Pracy i w ogóle szukać pracy. Poza tym mam tu w Polsce mieszkanie własnościowe i nie wiem co z nim zrobić, nie mogę sprzedać przed wyjazdem, ponieważ wtedy musiałbym zamieszkać z meblami na ulicy, a po wyjeździe też problem, ponieważ musiałbym tu przyjechać do Polski nie mając pewności, że osoba zainteresowana mi je kupi. Znajoma mojej matki mieszka w Niemczech od 20 lat i mówi, że Niemcy nie są tacy hojni, że pensje, emerytury wcale nie są wysokie i tak łatwo się nie żyje, więc sam nie wiem kto ma rację. Dlatego proszę Was o poradę jak to wygląda? Czy warto poświęcić się, uzyskać obywatelstwo niemieckie i wyjechać do Niemiec czy zostać w Polsce?
Bardzo proszę o odpowiedź
Pozdrawiam
 
jak masz mieszkanie wlasnosciowe, to nie dostaniesz socjalu, bo socjal jest dla ludzi, ktorzy sa kompletnie bez srodkow do zycia i nie maja zadnego majatku
 
Ale to mieszkanie mam w Polsce, nie w Niemczech. Czy to też się liczy? W jaki sposób będą wiedzieli, że mam mieszkanie własnościowe? Nie da się tego ukryć?
Proszę o odpowiedź
 
Tu nikt nie udziela porad jak ominac prawo niemieckie. Poza tym urzedy niemieckie maja swoje sposoby na sprawdzenie. W razie podania nieprawdy skomplikujesz sobie bardzo zycie.

Znam przypadek, gdzie osoba majaca taki dom wykazala go i zadeklarowala, ze po sprzedazy zwroci pieniadze do Arbeitsamt. Czasami tak idzie zrobic.

Mozna tez ewentualnie przepisac dom na osobe trzecia.
 
Szanowna Pani Agolko - kombinowanie z przepisaniem mieszkania nic tu nie pomoze, bo jezeli urzedy niemieckie sprawdza, ze mieszkanie zostalo przepisane / sprzedane (w ciagu ostatnich 10 lat) to pan Krzysztof napyta Sobie biedy. I to powaznej.

Panie Krzysztofie - kolegi prosze nie sluchac, bo kolega rzeczywiscie idealizuje :-) W Polsce moze i jest nieciekawie, ale w Niemczech bez pracy tez nie bedzie bajecznie. Chce Pan wyjechac do obcego kraju bez znajomosci jezyka (jak u Pana z angielskim, przynajmniej na poczatek?), bez zalatwionej pracy, bez mieszkania itd. Obywatelstwo niemieckie owszem upraszcza niektore kwestie, ale mieszkania nikt nie bedzie Panu szukal (a bez jezyka bedzie panu ciezko pozalatwiac formalnosci, nie tylko zwiazane z meldunkiem). Inna kwestia - jezeli posiada Pan mieszkanie wlasnosciowe w Polsce to nie dostanie Pan zadnej pomocy socjalnej od Panstwa - czyli bedzie Pan musial sam na Siebie zarobic. Bez jezyka, bez pracy - niech Pan sam oceni Swoje szanse.

Moja rada - niech pan zostanie w Polsce dopoki nie nauczy sie pan komunikatywnie jezyka, potem niech Pan znajdzie Sobie prace (w dobie internetu spokojnie mozna ja znalezc "na odleglosc"), a potem niech Pan przyjezdza i pracuje na Swoje utrzymanie :-)

A na koniec mala lektura (dla Pani Agolki rowniez):

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Widze, ze ta kariera w Niemczech ma sie zaczac od kombinowania.....
Niewazne, gdzie jest to mieszkanie, wazne ze jest i masz tym samym majatek. Przepisy dotyczace socjalu nie sa pomyslanie dla ludzi, ktorzy chca sobie poprawic sytuacje materialna, tylko dla ludzi, ktorzy w ogole nie maja pieniedzy na zycie o wlasnych srodkach.

Wystarczy, ze niemiecki urzad zarzada przedstawienia PITu z Polski za zeszly rok, gdzie bedzie wyszczegolniony podatek od nieruchomosci. A poza tym sa inne metody sprawdzenia tego.

I jak bardzo slusznie pisze Jaga, przepisanie wlasnosci na kogos innego nic nie da, bo przepisy niemieckie zabraniaja fikcyjnych darowizn przez 10 lat wstecz od zlozenia wniosku o socjal.

Na dodatek wcale nie wiadomo, czy ty to obywatelstwo dostaniesz, na razie to ci sie tylko tak zdaje.
 
kolego jak chcesz hardcorowo to sprzedawaj i wal do niemiec ale ja polecam po prostu wyjazd na max 3 miesiace... Sprobuj znalezc chate, da sie pokoj za min 200 max 350 euro i szukaj pracy, komunikuj sie. Sam zobaczysz jak jest. Moja znajoma niemka czeka na mieszkanie z socjalu kilka lat... taka jest kolejka. Nawet jak znajdzie to tam sie placi czynsz i kilka innach dupereli co nie jest tanie.

A apropos zycia, jest lepiej, ja do Polski nie wroce tyle ze zarabiam sporo i zadne dodatki socjalne nie wchodza w gre... bo po co? Niemcy sa milsi, nikt nie patrzy spod byka, a uprzejmosc w lokalach az razi. Poza tym spokoj cisza no i na ebayu kupisz wszystko:P

A obywatelstwa i tak nie dostaniesz...
 
Moja znajoma niemka czeka na mieszkanie z socjalu kilka lat... taka jest kolejka.
A ile lat ma Twoja znajoma i czy obecnie ma jakieś lokum, bo przecież chyba nie mieszka w noclegowni :|
 
Mieszkania zalatwia sie w Niemczech we wlasnym zakresie, miasto co najwyzej daje zasilek na oplacenie czynszu. Jak ktos nie ma zadnego mieszkania, to tak, musi udac sie do noclegowni dla bezdomnych.
 
Powrót
Góra