Warunkowe przedterminowe zwolnienie - II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Na pewno chodziło o grzywnę? Czy może o karę ograniczenia wolności? Albo twój narzeczony nie wie, na czym stoi, albo robi cię w bambuko.
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem dokładnie. On tego nie płacił i chyba zmienili mu to na karę ograniczenia wolności. W bambuko mnie nie robi bo sama widziałam wszystkie listy ale się w tym już pogubilam.
 
Mam jeszcze jedno pytanie. Mój D. ma jeden mandat którego nie zaplacil czy ten mandat mu też doluczą do odsiadki ?
 
Mogą dołączyć, jeśli zostanie zamieniony na zastępczą karę aresztu.
 
Mandaty nie są zamieniane na zastępczą karę aresztu tylko grzywna orzeczona przez sąd.
 
Poproszę o dokładną podstawę prawną powyższego twierdzenia. Mandat karny to sposób nakładania grzywny.

Art. 2 § 2 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia:

W wypadkach wskazanych w ustawie i na zasadach w niej określonych uprawniony organ może nałożyć grzywnę w drodze mandatu karnego.

Który dokładnie przepis mówi, że na zastępczą karę aresztu można zamienić tylko grzywnę wymierzoną przez sąd?
 
askirkov napisał:
Poproszę o dokładną podstawę prawną powyższego twierdzenia. Mandat karny to sposób nakładania grzywny.

Art. 2 § 2 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia:

W wypadkach wskazanych w ustawie i na zasadach w niej określonych uprawniony organ może nałożyć grzywnę w drodze mandatu karnego.

Który dokładnie przepis mówi, że na zastępczą karę aresztu można zamienić tylko grzywnę wymierzoną przez sąd?

Jednak w rzeczywistości przepis ten nie jest stosowany do mandatów karnych.
 
wita. Mam pytanie. Mój narzeczony poszedł do więzienia na 60dni. Jest możliwość, że wypuszczą go po np 30 lub 40 dniach jak złoży pismo o zwolnienie warunkowe ? Bardzo nam na tym zależy, ponieważ, mamy synka kilku miesięcznego, ja sie ucze zaocznie i nie ma kto z nim zostać po za tym 04.10 mamy rozprawe w sądzie o zgode na ślub. Jeżeli go nie wypuszczą to znowu zostanie przełożona. Jest jakaś szansa że zdąży na tą rozprawe ?
 
klaudia028 napisał:
Jest możliwość, że wypuszczą go po np 30 lub 40 dniach jak złoży pismo o zwolnienie warunkowe ?

Praktycznie nie ma takiej możliwości.

klaudia028 napisał:
Bardzo nam na tym zależy, ponieważ, mamy synka kilku miesięcznego, ja sie ucze zaocznie i nie ma kto z nim zostać

A teraz kto z nim zostaje?

klaudia028 napisał:
Jeżeli go nie wypuszczą to znowu zostanie przełożona.

No i problem rozwiązany.
 
dlaczego nie ma takiej możliwości ? przecież podobno można wyjść po upływie połowy kary.
Teraz nikt z nim nie zostaje, bo były wakacje, zajęcia zaczynam od końca września. I wtedy będzie problem. Nie będzie problem rozwiązany, bo 08.10 jest rozprawa, że mam iść do ośrodka. Mieliśmy sie pobrać bo sie kochamy a przy tym bym nie szła do ośrodka. Da sie coś zrobić żeby wyszedł na tą rozprawe która odbędzie się 4.10 ?
 
klaudia028 napisał:
dlaczego nie ma takiej możliwości ? przecież podobno można wyjść po upływie połowy kary.

Można. Tak przy okazji - nie każdej kary. I nie zawsze po połowie. To raz. Dwa - o warunkowym zwolnieniu decyduje sąd. Sąd nie dział "natychmiast". Sąd musi zgromadzić niezbędną dokumentację. Oraz znaleźć wolny termin.

Ja podrążę dalej - co dziecko teraz je? Kto pracuje na jego i Twoje pożywienie na przykład?
Moje pytania mają uświadomić Tobie to, że uwolnienie kogoś zza krat - gdzie trafił niejako na własne życzenie - nie może być postrzegane jako jedyne rozwiązanie problemów pozostających na wolności osób jemu bliskich. Zanim trafil za kraty martwił się o to, co będzie z Tobą i dzieckiem?
 
to jest stara sprawa jak jeszcze sie nie znaliśmy. Teraz jesteśmy ze sobą dwa lata. Mieszkam z babcią ona pracuje i wtej chwili utrzymuje mnie i dziecko.
 
Wynajmijcie opiekunkę, a tatuś niech potem ją spłaca, skoro nabroił.
 
klaudia028 napisał:
to jest stara sprawa jak jeszcze sie nie znaliśmy.

I wiedząc o "starej sprawie" spłodził dziecko? Bez zastanowienia się nad konsekwencjami tego czynu?
Nie nastawiaj się na wcześniejsze wyjście. Być może mógł odbyć tą karę w systemie dozoru elektronicznego (czyli w domu-mógłby się wtedy dzieckiem zajmować) - ale o tym też trzeba było pomyśleć wcześniej. Skoro "stara sprawa" to mógł spokojnie zająć się formalnościami wcześniej. Ale po co ...
 
klaudia, ile by Ci nie pisać, Ty i tak wiesz swoje i Tobie się wydaje, ze masz rację . forg Ci wszystko wylozył w "pigułce" więcej już tu się nie da nic napisać. Stare sprawy, nowe błędy, nie robienie niczego, co można było wcześniej. Potem sa konsekwencje i należy pokornie tą żabę przełknąć. Takie doświadczenia ,niektórym układają w glowie .Innym nie, jak będzie z Twoim narzeczonym , to się okaże. Po postawie "starej" jestem skłonna obstawić 90 % ,ze nie ułoży mu nic. 60 dni, to 2 miesiące. Zleci....potem się dowiesz co dalej. Slub nie zając... Narzeczony odpoczywa, a Ty musisz sobie sama radzić.
 
Witam
A ja mam takie pytanie odnosnie warunkowego zwolnienia:
Mój brat od czerwca tego roku jest po polowie kary, pracuje na wolnosci i chodzi na przepustki co tydzien. Dyrektor ZK nie chce dać mu poparcia i wystawic go na wokande bo brat ma nie zaplaconą grzywne, dosyc sporą i przeliczoną na ponad 90 dni. W ZK powiedziano mu ze albo zaplaci albo bedzie siedzial dalej, ewentualnie moze sam pisac o warunkowe ale prawdopodobnie nie dostanie. Pytanie jest takie : czy ZK ma prawo szantażowć skazanego w ten sposób? Czy ZK raczej powinien pomóc jakoś wyjść z tego problemu a nie dobijać?
pozdrawiam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra