Warunkowe umorzenie postępowania

  • Autor wątku Autor wątku cezar1977
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cezar1977

Użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
33
Mam pytanie. Czy Sąd może przełożyć przedłużyc termin orzeczenia w sprawie warunkowego umorzenia, celem zebrania od byłego pracodawcy zakresu obowiązków pracownika. Dodam że nic nie zrozumiałem w wymowie sędziego i tylko tyle że dosłyszałem termin następnego posiedzenia, oraz że ta sprawa go intryguje, czy coś podobnego. I jeszcze jedno jakie terminy Sąd może wyznaczyć?
 
Posiedzenie w przedmiocie rozpoznania wniosku o warunkowe umorzenie postępowania oczywiście może mieć więcej niż jeden termin. Nie ma sztywnych granic wyznaczania kolejnego terminu posiedzenia.
 
A czy moge o bardziej rozwinięta odpowiedż. Dodam iz jestem oskarżony z par. 177 pkt 1 kk. Zapłaciłem osobie poszkodowanej odszkodowanie za utrate zdrowia bo strat materialnych nie było. Zreszta nie wiem czy kierowca autobusu nie wykorzystał sytuacji i nie zwalił winy na mnie, a policja potrzymuje jego teze. Rozmawiałem z prokuratorem i ten zapewnił mnie że wszustko będzie dobrze. Sprawa ciągnie się ponad pół roku i jak sądze nie widać końca. Zależy mi abym nie był skazany, gdyż jako zawodowy kierowca nigdzie nie znajdę pracy.
 
Trudno o rozwiniętą odpowiedź przy takiej znajomości sprawy. Być może po uzyskaniu dokumentów, których sprowadzenie Sąd uznał za niezbędne sprawa się zakończy. Ale zadecyduje o tym Sąd.
 
Tak, ale czy mimo warunkowego umorzenia marszałek bez problemu wyda mi zaświadczenie o wpisie di ewidencji, oraz to czy znajdę jescze pracę.
 
Mogę tylko tyle napisać, że warunkowe umorzenie postępowania to nie skazanie. Osoba, którejwarunkowo umorzono postępowanie jest osobą niekaraną przez Sąd (oczywiście o ile nie ma innych skazań na koncie).
 
A jeżeli byłem wcześniej skazany za udział w bójce ale zapłaciłem grzywnę i skazanie uległo zatarciu, to jak to wygląda w krk?
 
Jeśli skazanie uległo zatarciu to nie powinno figurować w KRK.
Poza tym, gdyby to skazanie za udział w bójce nie było zatarte to nie byłoby możliwości warunkowego umorzenia postępowania w obecnej sprawie (zob. art.66 par. 1 k.k.).
 
Oki i tak z prawa jestem zielony, ale nie mogę zrozumiec skoro to mi przypisano wine za wypadek, przyznałem się, zapłaciłem odszkodowanie kobicie za złamany obojczyk, to czego jeszcze Sąd czhce od mojego poprzedniego pracodawcy?
 
[cytat="cezar1977":1wxymndn]czego jeszcze Sąd czhce od mojego poprzedniego pracodawcy?[/cytat:1wxymndn]

Trudno prorokować przez internet.
Może opinię o Tobie?
Przy warunkowym umorzeniu postępowania tzw. sylwetka sprawcy jest istotna.
 
No ale wniosek o warunkowe umorzenie złożył prokurator i miała to być tylko formalność na posiedzeniu. Sąd umarza i koniec, a tu sędzia sobie wymyślił coś innego i wszystko wzieło w łeb. Na dodatek te terminy.
 
Niezależnie od tego która ze stron wnioskuje - Sąd i tak podejmuje własną, niezawisłą decyzję. Widocznie w Twojej sprawie ma jakieś wątpliwości. Poozostaje Ci cierpliwie czekać, interesując się sprawą na bieżąco.
 
Złożyłem wnisek o wydanie odpisu decuzji sądu po pierwszej rozprawie, aby dowiedziec się co sąd ma na myśli.
 
Jeśli mieszkasz w pobliżu Sądu wystarczyło w tym celu w Sądzie zajrzeć do akt sprawy. A co do Twojego wnioseku to pewnie zostanie potraktowany jako wniosek o wydanie dokumentów z akt sprawy i zanim zostanie zrealizowany zostaniesz jeszcze wezwany do uiszczenia opłaty za to, ewentualnie Sąd będzie Cię wzywałdo doprecyzowania wniosku.
 
Witam. Otrzymałem właśnie pismo z sądu. Jest to protokół posiedzenia, gdzie jest napisane ze przewodniczący zreferował sprawę, oraz że w związku z koniecznością przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego kieruje sprawę na kolejny termin posiedzenia, Zwraca się do byłego pracodawcy o kopie umowy o pracę, oraz zakres obowiązków pracowniczych lub ewentualnie o regulamin zakładowy. W związku z tym rodzi się pytanie o co tu chodzi? Jak wczesniej pisałem przyznałem się do winy, pojednałem sie z osoba pokrzywdzoną, zapłaciłem jej wysokie odszkodowanie. Prokurator zamiast aktu oskarżenia wystosował wniosek o warunkowe umorzenie postepowania. Miała to byc formalnośc jak twierdził prokurator oraz adwokat.
 
Jak już napisałem Sąd widocznie ma wątpliwości co do niektórych okoliczności sprawy. Takie prawo Sądu.
 
Tzn, że moga przeciągac sprawę w nieskończoność? Przecież policja i prokurator nie przyznają się do błędu. W razie innego obrotu tej sprawy kto mi oda kasę, którą wypłaciłem jako odszkodowanie za złamany obojczyk?
 
Jeszcze jedno odnosnie watpliwości. Czy podczas posiedzenia o warunkowe umorzenie Sąd może np. uniewinnic lub całkowicie umorzyc osobę oskarżoną?
 
Umorzyć sprawę może na tym posiedzeniu. Natomiast aby uniewinnić, musi najpierw skierować sprawę na rozprawę.
 
Powrót
Góra