Ważenie produktu w opakowaniu i naciąganie klientów.

  • Autor wątku Autor wątku Rewe
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rewe

Stały bywalec
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
1 901
Witam.
Kupuję w sklepie pyszne pierogi. Pierogi sprzedawane są w szczelnie zamkniętych opakowaniach. Na każdym opakowaniu widnieje etykieta przyklejona przez producenta opisująca m.in. wagę netto produktu. Sprzedawca natomiast kładzie takie opakowanie na wagę i przelicza cenę z wagi brutto!. Np. wg etykiety towaru jest 335 g a on każe płacić za 400 g. Wychodzi na to, że klient płaci 27 zł za kilogram opakowania. Czy nie jest to naciąganie klientów ? Czy sprzedawca nie powinien po prostu przeliczyć wagi podanej przez producenta przez swoją cenę za kg ? Czy można gdzieś to zgłosić? Czy są jakieś regulacje prawne na ten temat ?

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem powinno to zainteresowac Inspekcję Handlową.
Taka praktyka jest niedopuszczalna. Może jednak wynika z niewiedzy sprzedawcy?
 
Nie inspekcje handlową a najpierw pisemna skarga na sprzedawce do właściciela sklepu, po nie zadowalającej lub braku odpowiedzi skarga do UOKiK poprzez PRPK właściwego dla twojego miejsca zamieszkania.
 
A płacisz osobno za opakowanie? Co jeśli zewnętrzna firma robi pierogi i umieszcza je w opakowaniach dostarczonych przez sprzedawcę a on dolicza koszt opakowania i sprzedaje produkt wraz z opakowaniem? Jak kupujesz sok w sklepie też masz wspólną cenę dla płynnej zawartości i kartonika który swoje też waży
 
Ostatnia edycja:
Tobol, inspekcja handlowa uważa takie praktyki za niedozwolone. Sam zgłaszałem podobny przypadek i przyznano mi rację. Przykład z kartonikiem jest nietrafiony.
 
Margarit napisał:
Nie inspekcje handlową a najpierw pisemna skarga na sprzedawce do właściciela sklepu, po nie zadowalającej lub braku odpowiedzi skarga do UOKiK
Ja obstaje przy inspekcji handlowej. A UOKiK w ogóle nie zajmuje się sprawami tego typu, bo one nie godza w ZBIOROWE interesy konsumentów.
Skarga do właściciela może pomóc, nie musi. Możliwe że to właśnie właściciel zarządził tego typu praktyki.
Z kolei to co postuluje Tabol to właśnie typowy przykład nielegalnych praktyk. jak chcesz, to możesz nawet pobierać dodatkowa opłatę za opakowanie - jeśli jasno informujesz o tym klienta. Jednak nie wolno ci wagi opakowania wliczać w wagę sprzedawanego towaru - bo to zwykłe oszustwo. A w butelkach czy kartonach masz towar wedle wagi netto, a nie wraz z wagą kartonika.
 
Ostatnia edycja:
rozapcp napisał:
Z kolei to co postuluje Tabol .
Nie znam. Co on postuluje?

Poza tym, era wag z odważnikami dawno odeszła. Mamy w powszechnym użyciu elektroniczne wagi, które na podstawie kodu PLU w danym sklepie mogą odliczać wagę opakowania jeśli jest znana, tak jak tu. Bez informacji jak jest w rzeczywistości, jakie oznaczenie jest na cenówce, co jest na paragonie i w końcu czy autor zważył pierogi w domu, bez opakowania możemy tutaj gdybać, przekomarzać się i wymachiwać szabelkami. A prawda i tak pewnie leży gdzieś pośrodku.

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Tobol, potrafisz zrozumieć to, co napisał Rewe?
Rewe napisał:
Sprzedawca natomiast kładzie takie opakowanie na wagę i przelicza cenę z wagi brutto!. Np. wg etykiety towaru jest 335 g a on każe płacić za 400 g.
 
kszym napisał:
Tobol, potrafisz zrozumieć to, co napisał Rewe?

Na forum czytałem traktowanie zadatku jak zaliczki, przedłużanie umowy zlecenie z powodu ciąży i wiele innych dziwnych założeń, że podchodzę z dużą dozą ostrożności. Jak pisałem wcześniej - bez paragonu nie mamy pewności czy rzeczywiście płaci się za 400g. Autor mógł po prostu założyć że jeśli sprzedawca kładzie całe opakowanie na wagę i coś wbija, to płaci za całość a tak może nie być.
 
Powrót
Góra