Ważność umowy nieświadomie zawartej przez internet

  • Autor wątku Autor wątku W..
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

W..

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
17
Witam!

Jakiś czas temu wszedłem na stronę internetową w języku angielskim, do której dalszy dostęp możliwy był po zalogowaniu się. Jedyną informacją niezbędną do zarejestrowania się był mój adres e-mail, na który miał zostać przesłany link aktywacyjny. Po otrzymaniu maila i kliknięciu linka aktywacyjnego, zostałem zalogowany na stronę, jednak nie byłem nią zainteresowany. Po chwili dostałem kolejny e-mail w języku angielskim z podziękowaniami za zalogowanie się i... prośbą wpłacenia opłaty za trzydziestodniowy dostęp do strony w wysokości 59 Euro. W tym e-mailu zamieszczone były mój adres e-mail, moje IP, konto, na które należy przelać pieniądze, oraz pouczenie, że mam 7 dni na uiszczenie opłaty, a w razie niezapłacenia, sprawa zostanie przekazana do prokuratury w Niemczech. Odpisałem, że to nieporozumienie, na co dostałem odpowiedź, że logowanie oraz aktywacja konta nastąpiło z mojego numeru IP i muszę zapłacić 59 Euro, bo jeśli nie zapłacę to, sprawa zostanie przekazana do niemieckiej prokuratury. Byłem pewien, że dostęp do strony jest bezpłatny, lecz po sprawdzeniu, okazało się, że cena dostępu była napisana małymi, bledszymi literami, w prawym górnym rogu ekranu.

I teraz moje pytania:
Czy taka droga rejestracji (koszt rejestracji umieszczony w miejscu mało widocznym, oraz najpierw założenie konta, a później dopiero opłata) jest legalna?
Co mi grozi, jeśli nie wpłacę tych pieniędzy?
Jakie zarzuty mogą zostać mi postawione?
Czy prokurator będzie zajmował się sprawą, w której przedmiotem sporu jest 59 Euro?

Piszę, w tym temacie, ponieważ sprawa może zostać skierowana do prokuratury w Niemczech. Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam.
 
no coz, mozna tylko wspolczuc za naiwnosc przy logowaniu sie na obcojezyczne strony.
wg powiedzenia "widzialy galy co braly" trzeba sie szczegolnie uczulic na wszelkie "haczyki" na strona w obcych jezykach. ja osobiscie sprawdzam czy nie ma ukrytych tekstow zaznaczajc cala strone, wtedy kontrastowo widac wszystkie niewidoczne lun malowidoczne teksty.
a tak poza tym to niezaplacenie tego skutkowac bedzie 2 ponagleniami a pozniej oddaniem sprawy do sadu lub firmy windykacyjnej a jak koszty narosna to moga sie pojawic w K. ;)
 
Polak mądry po szkodzie..
Czyli na pewno nie zostanie to odpuszczone, choćby ze względu na niską sumę?
I czy taka droga rejestracji (koszt rejestracji umieszczony w miejscu mało widocznym, oraz najpierw założenie konta, a później dopiero opłata) jest legalna?
 
suma rzeczywiscie nie jest duza ;) ale jesli dojda do tego koszty dodatkowe (firmy windykacyjnej) to moze urosnac i to dosyc szybko do 150-200 ;)
a to z umiescili w malo widocznym miejscu... no coz.. informacja jest ;)
to podobnie jak tlumaczenie podpisujacych umowy.. bez czytania... bo panie tam bylo tego 4 strony drobnym drukiem, kto by to czytal wszystko :Pa pozniej placz, lament i zgrzytanie zebami :-x
 
No trudno. Dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.
 
Ja ze swojej strony radzę nie wpłacaj żadnych pieniędzy. Poczekaj, w większości wypadków nie warto się spieszyć z płaceniem. Poczekaj na upomnienia - jeśli przyjdą e mailem nie czytaj, nie potwierdzaj.
 
Ciekawsza perspektywa ;)
Upomnienie e-mailem przychodzą, ale nie minął jeszcze termin wpłaty. Czy jeśli nie wpłacę, od razu założą sprawę, albo od razu będą naliczane dodatkowe pieniądze?
 
Nie potwierdzaj odbioru -a najlepiej wrzuć do spamu. Coś mi to pachnie próbą wyłudzenia. Czy możesz podać link do tej strony?
 
procedura jest prosta - ok 2 tyg po terminie zaplaty przychodzi upomnienie "Mahnung I" w nim jest podany termin wplaty (suma plus koszty 5-15€) przy braku wplaty po terminie ok 2 tyg. przychodzi "Mahnung II" (suma plus koszty pierwszego plus koszty drugiego) przy braku wplaty po ok. 2 tyg sprawa zostaje oddana do prawnika lub firmy windykacyjnej ktora naliczy swoje koszty dodatkowe (50-100€)
wiec najgorszej wersji moze byc ... 59+15+15+100 czyli jakies 190€ ;)
 
Po przeliczeniu trochę wychodzi.. Więc to jest pewne, że sprawa zostanie oddana do prokuratora albo windyka? Przypominam, że umowa została "zawarta" przez internet.
 
Szanowni koledzy,
niechby wypowiedzial się specjalista od prawa niemieckiego i transgranicznego. Przypominam, że Polska nie podlega wprost jurysdykcji niemieckiej.
 
nie ma znaczenia czy na pismie, czy przez internet, akceptacja warunkow nastapila, podstawa roszczenia niestety jest 8)
 
To jak możesz podać link do tej strony. Czy to po prostu jakieś pornole i coś tam kliknąłeś?
 
natalie-s1959 napisał:
Szanowni koledzy,
niechby wypowiedzial się specjalista od prawa niemieckiego i transgranicznego. Przypominam, że Polska nie podlega wprost jurysdykcji niemieckiej.

Można coś więcej? Niebawem mija termin wpłaty i nie wiem, co powinienem zrobić...
 
harkonnen napisał:
To jak możesz podać link do tej strony. Czy to po prostu jakieś pornole i coś tam kliknąłeś?

Wysłałem Ci wiadomość prywatną. Sprawdź, jeśli możesz.
 
Nie wydaje mi się żeby wpisanie emaila na jakiejś stronie spowodowało zawarcie umowy. Trzeba trochę więcej pozaznaczać opcji. Tak prostym sposobem to mnóstwo osób zawarło by jakieś umowy których wcale by nie chcieli. Zwykle w zamian otrzymujesz jakieś hasło i login do dostępu. Na moje oko ta strona służy tylko do wyłudzeń a to powody:
1. bardzo wysoki koszt 59 Eu za dostęp 30 dniowy
2. bardzo naciskają na wpłatę.
Najlepiej gdyby pytający podał link aby sprawdzić. Chyba że sam nie mówi całej prawdy - wtedy niech sobie sam radzi.
Czy konto pocztowe jest z twoim nazwiskiem a przy zakładaniu zostały podane dane typu adres, nazwisko itd?
Numer ip nic nie znaczy bo żeby dostać od dostawcy nazwisko i adres użytkownika trzeba nakaz policji - nie wierze żeby ktoś się o to starał.
 
W posiadanie linka wszedłem przez przypadek, więc nie byłem świadom, że jest płatny - www.vivis-homepage.com

Po wpisaniu adresu mail dostałem takiego maila:

"Hello, I´m glad you´re my new friend now.

You only have to click on the activation link and you can
watch my pictures and videos.
plus link aktywacyjny"

Nie ma nic napisane, o płatnościach.
 
Obejrzałem stronę - jednak trzeba kilka kliknięć więcej niż tylko wpisanie emaila. Rozumiem ze wszedłeś i sobie coś pooglądałeś. Do takich stron jednak najlepiej założyć tymczasowe konto. Jeśli z takiego korzystałeś (czyli nie ma twoich prawdziwych danych) to nie przejmowałbym się całą sprawą.
 
Wszedłem na stronę tylko raz - po kliknięciu linka aktywacyjnego, ale od razu wyłączyłem stronę, bo mnie nie interesowała. Więcej na nią nie wchodziłem.
Przy zakładaniu poczty nie były podawane żadne dane, ale mają moje IP (mam stałe).

Następne maile przychodziły od:

U n i t e d P a y m e n t L i m i t e d

Am Buchhorst 34, 14478 Potsdam

Były w nich oświadczenia o czasie na wpłatę kwoty, o posiadaniu mojego adresu mail, oraz IP i dostawcy internetu (były podane), oraz o skierowaniu sprawy do prokuratury w Potsdam, w wypadku braku przelewu w ciągu 7 dni...

Nie wiem co teraz powinienem zrobić. Niby moje IP i dostawcę mają, ale czy będzie im się chciało mnie pozywać(w mailu oświadczyli, że to dla nich żaden problem)?
 
no coz ja ze swojej strony moge tylko dodac sentencje.. jesli nie uwazales jak robisz - to rob jak uwazasz ;)
 
Powrót
Góra