S
Stazysta_pl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam ! Mam pewien problem i nie mam zielonego pojęcia jak go rozwiązać ponieważ nie znam się na prawie, przeszukałem forum i nie mogłem znaleźć ani przypasować mojego problemu. A więc od początku... Jakiś czas temu poszedłem na staż i przepracowałem jako stażysta całe 3 dni i poszedłem do pracodawcy, powiedziałem jak sprawa wygląda i pani w tym zakładzie pracy powiedziała żebym napisał 'małe' oświadczenie że rezygnuję ze stażu. Więc napisałem, oddałem i wszystko było git...było aż do dnia wczorajszego. Zadzwoniła do mnie pani w/w i mówi do mnie tak "Chłopie słuchaj, prosiłam Cię o dostarczenie listy obecności do Urzędu a Ty co ?! Olałeś sobie. Teraz ja będę miała problemy przez Ciebie i przez Twoją pie**oloną listę obecności bo w poniedziałek przez Ciebie i ta Twoja listę przyjeżdża inspekcja do firmy. Posądzają mnie o to że jakieś pieniądze na lewo brałam". I teraz jak to wygląda ze strony prawnej ? Głównie chodzi mi o to czy - to właśnie przeze mnie może być ta kontrola czy po prostu uprzejma Pani chce zwalić winę na mnie za jej jakiś jej błąd bądź przekręt..Dodam że Pani z którą pracowałem na stażu jest ksiegową która ogarnia całą firmę. Gdyby nie to że mogę mieć problemy w prywatnym życiu to nawet nie zawracałbym sobie tym gitary. Proszę o jak najszybszą odpowiedź, zależy mi na czasie. Z góry dziękuję za pomoc oraz pozdrawiam.
Ps.Co do tej listy to nie pamiętam czy dawała mi ją rzeczywiście czy nie..I jeszcze jedno...
Ps.Co do tej listy to nie pamiętam czy dawała mi ją rzeczywiście czy nie..I jeszcze jedno...