Web scraping a prawa autorskie

  • Autor wątku Autor wątku soleos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

soleos

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2018
Odpowiedzi
3
Witam!

Mam pewną zagwozdkę związaną z web scrapingiem. Jest to technika pozwalająca specjalnemu programowi wejść na daną stronę internetową i zaciągnięcie z niej interesujących nas danych.

Otrzymałem zlecenie polegające na stworzeniu takiego właśnie web scrapera. Program miałby wchodzić na stronę sklepu oferującego swoje produkty, następnie pobrać ceny odpowiednich konfiguracji produktów, po czym zapisać sie w bazie danych, skąd mogłyby zostać dalej przetworzone wedle uznania zleceniodawcy. Moja rola kończy się na udostępnieniu narzędzia zbierającego te dane.

W regulaminie sklepu widnieje zapis, mówiący o tym, że m.in. wszystkie teskty, skrypty, kody źródłowe są własnością tego sklepu, oraz, że pobieranie, kopiowanie, modyfikowanie, reprodukowanie, przesyłanie lub dystrybuowanie jakichkolwiek treści z tej strony bez zgody właściciela jest zabronione. Informuje również, że złamanie tych przepisów będzie ścigane w drodze postępowania sądowego.

Czy w takiej sytuacji w razie wykonania tego zlecenia dla zleceniodawcy i ew. pozwu sądowego, będę ponosił odpowiedzialność za sposób wykorzystania tego oprogramowania przez zleceniodawcę? W zasadzie udostępniłbym oprogramowanie, które umożliwia kopiowanie danych bez zgody ich właściciela. Z drugiej strony właściciel sklepu umożliwia klientom ściągnięcie danych dotyczących ceny swoich produktów w różnych formatach. Ich API jest również otwarte (nie wymaga żadnej autoryzacji).
 
Ostatnia edycja:
soleos napisał:
... że pobieranie, kopiowanie, modyfikowanie, reprodukowanie, przesyłanie ...
Zacznijmy od tego, że taki zapis nie wywołuje żadnych skutków prawnych, jest niezgodny z obowiązującym prawem. Tylko ich rozpowszechnianie, w oryginale lup opracowaniu, może wymagać zgody uprawnionego. To odnośnie treści, które można uznać za utwór w rozumieniu UoPAiPP.

Co innego jeśli konkretne zbiory można zakwalifikować jako bazy danych wtedy te podlegają ochronie z Ustawy o ochronie baz danych i pobieranie danych bez zgody uprawnionego jest zabronione i może wypełniać znamiona przestępstwa.



Konkludując Twój program przygotowany w tak konkretnym celu może zostać uznany za narzędzie do popełnienia czynu zabronionego co może prowadzić do odpowiedzialności pomocnictwa lub nawet współsprawstwa.
 
Przepraszam, jeżeli zadam głupie pytanie, ale nie jestem prawnikiem, tylko programistą - czym jest rozpowszechnianie w opracowaniu?

"Co innego jeśli konkretne zbiory można zakwalifikować jako bazy danych wtedy te podlegają ochronie z Ustawy o ochronie baz danych i pobieranie danych bez zgody uprawnionego jest zabronione i może wypełniać znamiona przestępstwa.
"

To są dane zwracane przez API, każdy może te dane wyciągnąć z poziomu przeglądarki, wystarczy wpisać odpowiedni adres URL. Może to jakoś skonkretyzuje problem?
 
soleos napisał:
... - czym jest rozpowszechnianie w opracowaniu?
...
Inaczej rozpowszechnianie opracowania.
soleos napisał:
... Może to jakoś skonkretyzuje problem?
...
Proponuję na początek lekturę Ustawy o ochronie baz danych. Jest bardzo krótka.
 
Z tego co mi wiadomo web scraping jest zakazany, jednak nie za bardzo ścigany. Ciężko to jednak komuś udowodnić. Z tego co mi wiadomo cały biznes tego używa jednak nikt się do tego nie przyznaje.
 
Zakazany sam w sobie nie jest, ale napewno jest to szara strefa. Nie do końca jasne jest co wolno, a czego nie wolno. Cała branża big data opiera się w dużej mierze na web scrapingu - raczej mało prawdopodobne, żeby ta praktyka była definitywnie zakazana.
 
Zapoznaj się z treścią Ustawy o ochronie baz danych. Problem w tym, że wielu producentów baz danych nie ma pojęcia o istnieniu takiej regulacji prawnej.
 
Powrót
Góra