Wejście na znak drogowy a mandat

  • Autor wątku Autor wątku lewoskretnosc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lewoskretnosc

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2023
Odpowiedzi
2
Wszedłem na znak drogowy. Zanim jednak wszedłem na samą górę, rozległ się sygnał dźwiękowy przypadkiem przejeżdżającego akurat wtedy i akurat tamtą drogą radiowozu. Trzymałem się rękoma za górną krawędź znaku, chcąc się podciągnąć, a nogi zwisały mi swobodnie w dół. Zrobiłem to dla żartu, dlatego że lubię robić zwariowane rzeczy. Chciałem tylko wejść na ten znak, posiedzieć chwilę na górze, a potem zejść. Ironio, akurat wtedy podjechali funkcjonariusze podobno publiczni. Jeden z nich potraktował mnie ze stanowczością będąca na cienkiej granicy z agresją. W każdym razie był bardzo zdenerwowany. Zapytał czy chcę odpowiadać za uszkodzenie mienia oraz że on nie wie czy ja tego znaku nie pokrzywiłem. Moim zamiarem nie było uszkodzenie znaku, tak jak napisałem wyżej, chciałem na niego wejść. Pytanie czy mieli jakiekolwiek podstawy do wyciągnięcia wobec mnie konsekwencji? Mam na myśli realne, uzasadnione prawnie podstawy? Jak ja sam mógłbym się zachować w takiej sytuacji?
 
Co to za znak ???
Czemu nie piszesz o tym w pierwszym poście ???
 
To był znak uprzedzający umieszczony przed skrzyżowaniem oznaczony jako F-6.
 
Mieli - mniemam, że mandat dostałeś z art. 85 kw

Art. 85. [Samowolne ustawianie, niszczenie, uszkadzanie znaków]
§ 1.
Kto samowolnie ustawia, niszczy, uszkadza, usuwa, włącza lub wyłącza znak, sygnał, urządzenie ostrzegawcze lub zabezpieczające albo zmienia ich położenie, zasłania je lub czyni niewidocznymi,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

i niekoniecznie musiałeś go niszczyć - wystarczyło, że przez moment wypełniłeś pogrubione przeze mnie przesłanki

choć jeżeli ja miałbym Cię ukarać za takie głupie zachowanie, to wystawiłbym mandat z tego artykułu:

Art. 140. [Nieobyczajny wybryk]
Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku,

podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.
 
lewoskretnosc napisał:
Pytanie czy mieli jakiekolwiek podstawy do wyciągnięcia wobec mnie konsekwencji? Mam na myśli realne, uzasadnione prawnie podstawy?

Mieli wszelkie podstawy do ukarania.

lewoskretnosc napisał:
Jak ja sam mógłbym się zachować w takiej sytuacji?

lewoskretnosc napisał:
Zrobiłem to dla żartu, dlatego że lubię robić zwariowane rzeczy.

Najlepiej pomyśleć zanim coś "zwariowanego" się zrobi, czy aby nie popełniasz wykroczenia.
 
Powrót
Góra