Wezwane do zapłaty - czego można żądać

  • Autor wątku Autor wątku heart
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

heart

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
24
Witam.

Dostałem wezwanie do zapłaty od firmy ubezpieczeniowej. Moim zdaniem całkowicie bezpodstawne.

Pewnego dnia sąsiad zadzwonił i stwierdził, że go zalałem -po oględzinach u mnie nic na to nie wskazywało, przyszedł do mnie nawet "opiekun" przewodniczący wspólnoty mieszkaniowej - pozwoliłem mu wejść i sprawdzić stan faktyczny, stwierdził że sucho, ustaliliśmy że hydraulicy muszą sprawdzić pion.

Sąsiad ma ubezpieczone mieszkanie, zgłosił szkodę i otrzymał odszkodowanie a teraz firma ubezpieczeniowa wzywa mnie do zapłaty tego odszkodowania i mnie obciążyli, kiedy do nich zadzwoniłem aby uzyskać odpowiedź na jakiej podstawie to powiedzieli, że na podstawie zeznania sąsiada (a w piśmie napisali, że na podstawie zgromadzonej dokumentacji). Powiedziałem uprzejmie i zapytałem czemu ta dokumentacja nie została mi przedstawiona i czy tak można nie informując o niczym żądać od kogoś pieniędzy.

Czy mam prawo zapoznać się z tą "dokumentacją" ?
Czy mam prawo pisać odwołanie i odmowę ?
Czy jeśli mam świadka, że zaraz po tym jak sąsiad mnie powiadomił był u mnie zarząd wspólnoty i stwierdził że jest u mnie sucho i nikogo nie zalałem to nie płacić ?

Sąsiad wynajmuję mieszkanie obcym ludziom i stwierdził zalanie zaraz po ich wyprowadzce, podejrzewam że coś nie coś mu w łazience zniszczyli i dlatego zgłosił szkodę a mnie podał jako winowajcę bo po prostu nad nim mieszkam.

Zastanawiam się nad złożeniem wniosku do prokuratury o próbę wyłudzenia pieniędzy.

Pan na infolinii powiadomił mnie że w ciągu 2 dni osoba (agent) który zajmuję się ta sprawą lokalnie -skontaktuję się ze mną - ale co dalej? żądać opinii rzeczoznawcy ?
 
Ale po co Ty chcesz coś udowadniać? Ja bym zrobił to co napisałeś, czyi zgłosił próbę wyłudzeniaprokuratorowi, a kopię zgłoszenia wysłał do TU z kategorycznym stwierdzeniem, że nie ponosisz żadnej odpowiedzialności za to zdarzenie.
 
Witam, dowiedziałem się właśnie że wspólnota mieszkaniowa wydała zaświadczenie sąsiadowi że zalanie nie nastąpiło z części wspólnej. Jak zapytałem na jakiej podstawie to usłyszałem odpowiedź "ponieważ nie było więcej zgłoszeń o takim wycieku".
Jak się bronić ?
 
Powrót
Góra