Wezwanie do niemieckiego sądu w charakterze świadka

  • Autor wątku Autor wątku Realtek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Realtek

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
3
Witam,
wraz z żoną podczas pobytu i pracy w Niemczech byliśmy świadkami ataku nożem, po czym wezwałem Policję. Zostaliśmy przesłuchani w charakterze świadka przez Policję w obecności tłumacza przysięgłego. Później wyjechaliśmy do innego kraju - kraju stałego pobytu - Bułgarii. Dzisiaj zadzwonili do nas znajomi, którzy mieszkali z nami w tym samym mieszkaniu, że w skrzynce znaleźli wezwanie do sądu w charakterze świadka, obecność OBOWIĄZKOWA i że nam zwrócą koszty transportu i ew stat związanych ze zwolnieniem się tego dnia z pracy. Listy przyszły w dwóch językach - polskim i niemieckim.
Co w tej sytuacji możemy zrobić (dodam oczywistą oczywistość, że w żadnym wypadku nie mamy ochoty podróżować 1600 km w jedną stronę, żeby złożyć zeznania) - czy możemy po prostu zignorować list - skoro nie mieszkamy już tam i oficjalnie nie otrzymaliśmy listu (niczego przecież nie podpisywaliśmy), wiem, że błędem było, że się nie wymeldowaliśmy wyjeżdżając z Niemiec, ale z kolei mieliśmy umowę z pracodawcą o wynajem mieszkania na czas pracy, a już nie pracujemy tam.
Czy jest jakieś rozsądne wyjście?

Dziękuję z góry za pomoc
 
W Niemczech istnieje taki sam obowiazek meldunkowy jak w Polsce, ktory obejmuje rowniez wymeldowanie. Umowa o prace to jedno, a wymeldowanie drugie, w Polsce jest dokladnie tak samo, pracodawca przeciez cie w Polsce tez nie wymeldowuje.
Musicie sie wymeldowac z Niemiec i w zadnym wypadku nie "ignorowac" wezwania od sadu, tylko napisac prawde, ze mieszkacie teraz w Polsce i zapytac sie, czy wasza obecnosc jest rzeczywiscie niezbedna. Jest mozliwosc, ze w ramach pomocy prawnej przeslujachaja was odpowiednie wladze polskie na wniosek sadu niemieckiego.
 
Rozumiem i dziękuję za odpowiedź,
ale jak można potwierdzić, że otrzymałem list, skoro notabene go nie otrzymałem, bo nie był polecony i nie podpisywałem nigdzie. Załóżmy hipotetycznie, że znajomi nie znaleźli kontaktu do mnie, jak więc wtedy mógłbym odpowiadać za nie zareagowanie na list, którego nie otrzymałem?
 
Jestes tam zameldowany, sadu nie interesuja twoi znajomi. W Niemczech nie ma takiej manii wysylania kazdej pierdoly listem poleconym jak w Polsce.
 
Dziękuję znów, znowu trochę więcej rozumiem. Ale gdyby ktoś ukradł list? Mieliśmy jedną skrzynkę z 8 osobami?
Przepraszam, że pytania wydają się dziwne, ale np ciężko mi to sobie wyobrazić, że mógłbym odpowiadać bez fizycznego otrzymania listu i potwierdzenia tego.
Hmm, a jaką formę kontaktu Pan by polecał, listownie się zgłosić i napisać, że mieszkam za granicą, czy telefonicznie?
Z góry dziękuję
 
Listownie albo przez faks i prosze sie wymeldowac z Niemiec, bo zwlekanie z tym pociaganie predzej czy pozniej inne problemy, a poza tym za niedopelnienie obowiazku meldunkowego, do ktorego nalezy rowniez wymeldowanie, grozi grzywna administracyjny, ktory jest im wyzsza, im dluzej sie tego nie zrobilo
 
Podłączę się pod temat bo jestem tu nowa i niemam pojęcia jak otwożyć nowy wątek a szukam , szukam w necie i tutaj i niestety odpowiedzi nie znalazłam na moje pytanie a mianowicie mam wezwanie do niemieckiego sądu w charakterze świadka.Wiem że zwrócą koszty podróży i na mój wniosek zwrócą utracone zarobki nawet wysłali mi druk do wypełnienia.Niestety druk wypełnia pracodawca są wyszczególnione godziny pracy oraz stawka na godzinę.Ja mam działalność gospodarczą ,nielimitowane godziny pracy i nie mam stawek na godzinę. Co mam zrobić w takiej sytuacji zrobić skąd wziąć druk do wypełnienia.Pomóżcie proszę
 
Powrót
Góra