Wezwanie do płatności od TU

  • Autor wątku Autor wątku Beliar91
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Beliar91

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
24
Witam

Rok temu 23.07.2020r kupiłem samochód z ważnym ubezpieczeniem OC na rok czasu (ważne od 02.07.2020r), z poprzednim właścicielem dogadaliśmy się, że umowy nie będzie wypowiadał i śmiało mogę się poruszać samochodem ponieważ OC jest aktualne. Osobiście ze względu, że jestem osobą bardzo przezorną zadzwoniłem do ubezpieczalni krótko po zakupie samochodu celem uzyskania informacji czy poprzedni właściciel zgłosił zmiane właściciela (ma na to 14dni) otrzymałem informacje, że nie było żadnego zgłoszenia oraz, że ja tego zgłosić nie moge, może to zrobić wyłącznie właściciel który podpisywał unowe z TU, nie mam się martwić ponieważ to nie należy do moich obowiązków prawnych. Krótki czas temu otrzymałem wezwanie do zapłaty 3rat (za miesiąc październik 2020r, styczeń 2021r oraz marzec 2021r) bo jak się okazało ubezpieczenie było rozłożone na 4raty a poprzedni właściciel zapłacił tylko jedną z nich. ( TU moje dane otrzymało zupełnie przypadkiem w konsekwencji szkody jaką zgłaszałem, nie posiadali żadnego dowodu, że to ja jestem nowym właścicielem pojazdu i celem dalszych formalności wypłaty odszkodowania poprosili mnie o skan umowy kupna-sprzedaży samochodu). Dla mnie sytuacja jest absurdalna, nie miałem żadnej świadomości, że poprzedni właściciel rat nie płacił pomimo, że cały czas ubezpieczenie było podpisane na niego, nie zgłosił ubezpieczalni, że jest nowy właściciel, nie miałem też żadnej wiedzy że raty nie są opłacone, zupełnie przypadkiem otrzymuje po ok. 7msc od kupna zamochodu, że mam do zapłaty jakieś raty, gdzie przecież ja osobiście nie podpisywałem żadnej umowy z ww TU. Po konsultacji z TU otrzymałem informacje, że mogę się odwołać od decyzji. Moje pytanie brzmi, jak wygląda moja sytuacja w kwestii prawnej, na co się powołać przy wypisywaniu odwołania.
 
Beliar91 napisał:
jak wygląda moja sytuacja w kwestii prawnej
Odpowiadacie razem ze sprzedającym solidarnie do dnia zgłoszenia przez niego faktu zbycia pojazdu TU. Od tego dnia odpowiadasz tylko Ty. Do tego może zostać naliczona rekalkulacja.
 
Kanas napisał:
Odpowiadacie razem ze sprzedającym solidarnie do dnia zgłoszenia przez niego faktu zbycia pojazdu TU. Od tego dnia odpowiadasz tylko Ty. Do tego może zostać naliczona rekalkulacja.

W jaki sposób miałbym się dowiedzieć, kiedy i czy w ogóle zgłosił zbycie pojazdu? Co jeśli w ogóle tego nie zrobił i dlaczego mam płacić raty ubezpieczycielowi skoro ja z TU nie podpisywałem, żadnej umowy, to że jestem nowym właścicielem pojazdu chyba nie obliguje mnie do opłaty OC skoro umowa przez poprzedniego właściciela nie została wymówiona jak i TU nie zostało poinformowane o nowym właścicielu, wydaje mi się, że zobligowany do zapłaty jest poprzedni właściciel a nie ja.
 
"Rok temu 23.07.2020r kupiłem samochód z ważnym ubezpieczeniem OC na rok czasu (ważne od 02.07.2020r), z poprzednim właścicielem dogadaliśmy się, że umowy nie będzie wypowiadał i śmiało mogę się poruszać samochodem ponieważ OC jest aktualne."

I to jest zgodne z prawdą, tylko nie wspomniał, że trzeba płacić raty, a Ty tego nie sprawdziłeś, choć do TU dzwoniłeś. Miałeś też prawo zerwać umowę z tym TU i zawrzeć nową.
 
.
Beliar91 napisał:
wydaje mi się, że zobligowany do zapłaty jest poprzedni właściciel a nie ja
Niestety, źle się Tobie wydaje. Jak już napisałem, na Ciebie przechodzą prawa i obowiązki, czyli choćby opłata należnych rat OC.
Temat wielokrotnie omawiany. W większości odpowiedź otrzymałeś. Należało umowę wypowiedzieć, bądź wystąpić o rekalkulację.
Polecam zapoznać się z art. 31. 32 Dz. U. 2003 Nr 124 poz. 1152
Częściowy cytat przepisów;
Przepis prawny:
Art. 31. 1. W razie przejścia lub przeniesienia prawa własności pojazdu
mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy
pojazdów mechanicznych, na posiadacza pojazdu, na którego przeszło lub zostało
przeniesione prawo własności...

Przepis prawny:
Art. 32.4. Posiadacz pojazdu mechanicznego, na którego przeniesiono prawo własności
pojazdu ponosi odpowiedzialność wobec zakładu ubezpieczeń za zapłatę składki
należnej za okres od dnia, w którym nastąpiło przeniesienie na niego prawa własności
pojazdu. Posiadacz pojazdu mechanicznego, który przeniósł prawo własności tego
pojazdu, ponosi solidarną odpowiedzialność z posiadaczem pojazdu, na którego
przeniesiono prawo własności pojazdu, za zapłatę składki należnej zakładowi
ubezpieczeń za okres od dnia przeniesienia prawa własności do dnia powiadomienia
przez niego zakładu ubezpieczeń o okolicznościach, o których mowa w ust. 1.
 
Kanas napisał:
.

Niestety, źle się Tobie wydaje. Jak już napisałem, na Ciebie przechodzą prawa i obowiązki, czyli choćby opłata należnych rat OC.
Temat wielokrotnie omawiany. W większości odpowiedź otrzymałeś. Należało umowę wypowiedzieć, bądź wystąpić o rekalkulację.
Polecam zapoznać się z art. 31. 32 Dz. U. 2003 Nr 124 poz. 1152
Częściowy cytat przepisów;
Przepis prawny:
Art. 31. 1. W razie przejścia lub przeniesienia prawa własności pojazdu
mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy
pojazdów mechanicznych, na posiadacza pojazdu, na którego przeszło lub zostało
przeniesione prawo własności...

Przepis prawny:
Art. 32.4. Posiadacz pojazdu mechanicznego, na którego przeniesiono prawo własności
pojazdu ponosi odpowiedzialność wobec zakładu ubezpieczeń za zapłatę składki
należnej za okres od dnia, w którym nastąpiło przeniesienie na niego prawa własności
pojazdu. Posiadacz pojazdu mechanicznego, który przeniósł prawo własności tego
pojazdu, ponosi solidarną odpowiedzialność z posiadaczem pojazdu, na którego
przeniesiono prawo własności pojazdu, za zapłatę składki należnej zakładowi
ubezpieczeń za okres od dnia przeniesienia prawa własności do dnia powiadomienia
przez niego zakładu ubezpieczeń o okolicznościach, o których mowa w ust. 1.

Ale dlaczego ja mam ponosić konsekwencje nieodpowiedzialności poprzedniego właściciela, jakie on ma w takim razie konsekwencje z powodu, że nie zgłosił w TU w terminie 14dni od sprzedaży samochodu faktu o nowym właścicielu, w zasadzie nie zgłosił tego faktu w ogóle! Nawet nie miałem możliwości spłaty tych rat w terminie ponieważ ubezpieczalnia nie miała pojęcia o tym że jest nowy właściciel, to w mojej gestii jest dopilnowanie tego czy poprzedni właściciel płaci za raty OC? To ja mam ponosić odpowiedzialność oraz odsetki za nie zapłacone raty o których nawet nie miałem pojęcia? Zaznaczam, że wszystkie 3 listy od TU otrzymałem 31.05.2021r nie informowano mnie o ratach na bierząco!
 
Beliar91 napisał:
Ale dlaczego ja mam ponosić konsekwencje nieodpowiedzialności poprzedniego właściciela
Dwukrotnie odpowiedziałem :)
Beliar91 napisał:
jakie on ma w takim razie konsekwencje z powodu, że nie zgłosił w TU w terminie 14dni od sprzedaży samochodu faktu o nowym właścicielu
Na powyższe również padła odpowiedź.
Mało tego, wskazałem przepisy, jak też przytoczone z nich cytaty, te najistotniejsze.
Beliar91 napisał:
w mojej gestii jest dopilnowanie tego czy poprzedni właściciel płaci za raty OC?
W Twojej gestii nie jest pilnowanie aby poprzedni właściciel raty opłacał, ale na Tobie ciąży obowiązek ich opłacania.
Beliar91 napisał:
nie informowano mnie o ratach na bierząco!
Nikt nie miał takiego obowiązku. Jak już zostało wcześniej napisane, nie dopilnowałeś tego przy zawieraniu umowy.
 
Kanas napisał:
Dwukrotnie odpowiedziałem :)

Na powyższe również padła odpowiedź.
Mało tego, wskazałem przepisy, jak też przytoczone z nich cytaty, te najistotniejsze.

W Twojej gestii nie jest pilnowanie aby poprzedni właściciel raty opłacał, ale na Tobie ciąży obowiązek ich opłacania.

Nikt nie miał takiego obowiązku. Jak już zostało wcześniej napisane, nie dopilnowałeś tego przy zawieraniu umowy.

Ok, czyli zakładając, że poprzedni właściciel do dnia dzisiejszego nie poinformował TU o fakcie zmiany właściciela, więc w zaistniałej sytuacji za opłatę rat odpowiadamy solidarnie, więc w odwołaniu które mam zamiar napisać mogę się powołać na art. 32.4 czy dobrze rozumiem?
 
Beliar91 napisał:
więc w odwołaniu które mam zamiar napisać mogę się powołać na art. 32.4 czy dobrze rozumiem?
Jest to rozwiązanie. Jednak proszę pamiętać po pierwsze czym jest odpowiedzialność solidarna, po drugie, jako nabywca jesteś potencjalnie, że tak napiszę, pewniejszym dłużnikiem niż zbywca.
Co nie zmienia faktu, że warto spróbować.
 
Tak, albo przekonasz Sprzedającego, że umawialiście się inaczej i on to zapłaci, lub Ty to zapłać i wezwij go do oddania połowy wyliczonej sumy od 02.10.2020 do końca umowy, lub zgłoszenia przez niego sprzedaży.
 
Czy byłby ktoś tak uprzejmy i pomógł mi "prawniczo" napisać odwołanie do TU od tej decyzji powołując się na art. 32.4 ? Byłbym bardzo wdzięczny, poczuwałbym się do opłaty jeśli sprzedający zgłosiłby fakt zbycia pojazdu w ubezpieczalni a opłate ratalną systematycznie odsyłaliby do mnie z odpowiednim wyprzedzeniem a nie po roku czasu
 
Beliar91 napisał:
Czy byłby ktoś tak uprzejmy i pomógł mi "prawniczo" napisać odwołanie do TU od tej decyzji powołując się na art. 32.4 ?
Nie ma żadnych podstaw prawnych. Możesz liczyć tylko i wyłącznie na ich dobrą wolę.
 
Część kasy możesz odzyskać tylko od Sprzedającego. Możesz to wyliczyć i wysłać mu wezwanie do zapłaty. Teoretycznie to Ty korzystałeś a tego ubezpieczenia. Realnie nic nie straciłeś, bo byś musiał i tak zawrzeć umowę (może taniej?). Ale skoro przepis mówi, że odpowiadacie solidarnie, to sam chłop narobił sobie bałaganu nie zawiadamiając TU o zbyciu. Sprawy finansowe zmniejszające Twoje obciążenia są tylko pomiędzy Sprzedającym, a Tobą. Do TU nie ma sensu pisać, a już na pewno nic wysyłać, bo opłaty pocztowe kosztują.
 
Kanas napisał:
Co do tego pewności nie mamy.

Jeśli masz na myśli czy nie mamy pewności, że faktycznie nie zgłosił ubezpeczalni o fakcie zbycia pojazdu to tak, na 100% tego nie zrobił, TU dowiedziało się zupełnie przypadkiem o nowym właścicielu pojazdu w chwili kiedy zgłaszałem kolizje będąc osobą poszkodowaną, celem weryfikacji, że jestem nowym właścicielem pojazdu byłem zobligowany do wysłania kopii umowy kupna-sprzedaży auta. Krótko po tym otrzymałem listownie wezwania do zapłaty za zaległe składki
 
Kanas napisał:
Jeżeli można zapytać, skąd ta pewność ?

No przecież napisałem skąd mam taką pewność. Wyraźnie przy zgłaszaniu szkody TU nie miało pojęcia o tym, że jest nowy właściciel pojazdu
 
Ale w Twoim wypadku nie ma o co kruszyć kopie, czy pisać "prawnicze" odwołania, bo przepis art.32.4. jest super jasny i tego będzie trzymać się TU i ma do tego pełne prawo. A Ty dla nich jesteś "pod ręką", korzystałeś z tej polisy. Chyba choć to nieprawne, nie chciałbyś unieważnienia tej polisy po okresie 1 raty? Zostałaby "dziura" i UFG zaraz by Ci naliczył karę. Nie masz na piśmie bezkosztowego ubezpieczenia OC auta do końca umowy. Jedynie co zostaje to roszczenie do współudziału w kosztach przez Sprzedającego. Kwota pewnie niewielka, roboty dużo.
 
Beliar91 napisał:
No przecież napisałem skąd mam taką pewność. Wyraźnie przy zgłaszaniu szkody TU nie miało pojęcia o tym, że jest nowy właściciel pojazdu
Zatem pewności nie masz, jedynie możesz z dużą dozą prawdopodobieństwa taką sytuację zakładać. Niestety, TU często twierdzą, że czegoś nie otrzymały. Dopiero zwrotka im przypomina. Dlatego zawsze w korespondencji z TU trzymam zwrotki schowane. Napisałem wcześniej, jestem pewniejszym Dłużnikiem niż zbywca. Po co mają go ciągać po Sądach, kiedy ten nagle przedstawi zwrotkę, TU poniesie koszty sprawy. Bez sensu. Ty jesteś "pewniak", że tak napiszę.
obser napisał:
Jedynie co zostaje to roszczenie do współudziału w kosztach przez Sprzedającego. Kwota pewnie niewielka, roboty dużo.
Szanse natomiast bliskie zeru o ile z umowy wprost nie wynika, że zbywca opłacił OC w całości.
Skontaktuj się ze sprzedającym, kto wie, może jednak poczuje się i zwróci choć część, może całość. Jeżeli nie, odpuść sobie, wyciągnij nauczkę na przyszłość.
 
Kanas napisał:
Zatem pewności nie masz, jedynie możesz z dużą dozą prawdopodobieństwa taką sytuację zakładać. Niestety, TU często twierdzą, że czegoś nie otrzymały. Dopiero zwrotka im przypomina. Dlatego zawsze w korespondencji z TU trzymam zwrotki schowane. Napisałem wcześniej, jestem pewniejszym Dłużnikiem niż zbywca. Po co mają go ciągać po Sądach, kiedy ten nagle przedstawi zwrotkę, TU poniesie koszty sprawy. Bez sensu. Ty jesteś "pewniak", że tak napiszę.

Szanse natomiast bliskie zeru o ile z umowy wprost nie wynika, że zbywca opłacił OC w całości.
Skontaktuj się ze sprzedającym, kto wie, może jednak poczuje się i zwróci choć część, może całość. Jeżeli nie, odpuść sobie, wyciągnij nauczkę na przyszłość.

Rozumiem, co w przypadku jeśli jednak chciałbym się zdecydować na napisanie odwołania bezpośrednio do TU? Czy faktycznie może być sytuacja taka, że UFG może nałożyć na mnie grzywne z powodu, że była przerwa w płatności za OC? W piśmie musiałbym oznajmić, że owszem poczuwam się do odpowiedzialności ale nie za całość składki z powodu solidarnej odpowiedziallności z poprzednim właścicielem, zmierzam do tego abym nie wyszedł na tym odwołaniu gorzej niż w przypadku gdybym miał opłacić wszystkie raty.
 
Powrót
Góra