wezwanie do US dot. VAT 7K (po terminie) postępowanie mandatowe

  • Autor wątku Autor wątku adam.goliwas76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adam.goliwas76

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2018
Odpowiedzi
20
Dzień dobry,

mam spółkę zoo, która obecnie praktycznie nie prowadzi obrotu, jestem też jej prezesem.

Dostałem dziś wezwanie z US - do osobistego stawiennictwa w charakterze sprawcy w postępowaniu mandatowym w sprawie złożenia deklaracji VAT-7K za trzeci kwartał 2018 roku, po upływie ustawowego terminu tj. art. 99 ust. 2 i 3 ustawy z dn. 11 marca 2004 r. o podatku od towaru i usług.

Sprawa z deklaracją przedstawia się następująco.
18.09.2018 r. dokonałem przelewu za VAT7K 2018 III kwartał, który obliczyłem i wynosił on zgodnie z moimi obliczeniami 47,61 zł i tyle też przelałem, później jak stwierdziłem, że zrobiłem błąd i powinienem zaokrąglić do pełnej sumy dokonałem przelewu tego samego dnia 0,39 zł i to było 16 listopada 2018r.

Deklarację VAT 7K za III kwartał 2018 r. wysłałem, 16 listopada 2018 roku. Wysłałem to tak późno z uwagi na fakt problemów technicznych z certyfikatem kwalifikowanym i nakładką do programu, którego używam do księgowości. Nie wysłałem czynnego żalu. W ubiegłym miesiącu dostałem zaświadczenie, że nie zalegam z podatkami i nie toczy się wobec mnie żadne postępowanie itd.

Co mogę zrobić w obecnej chwili aby postępowanie umorzono albo, abym nie dostał mandatu? Nie występuje żadna zaległość podatkowa w mojej spółce na dzień dzisiejszy. Dziękuję wszystkim z góry za pomoc.
 
adamo12345678 napisał:
Mandat może i być za 50zł...

Wytłumaczysz jak?
Bo wg mojej wiedzy mandat minimalny to 10% najniższej płacy czyli 225zł.

Adamo - za takie wykroczenie najczęściej mandat to 300-400zł

Iść, przyjąć na klatę, nie marudzić - bo karnista 8 godzin 5 dni w tygodniu słucha marudzenia i ma tego dość.
 
Oczywiście stawię się na wezwanie i zobaczymy jak będzie. Myślałem, że może jest jakiś sprawdzony wniosek - wzór jak uniknąć mandatu w tym wypadku i aby postępowanie umorzono.
 
Dużo zależy od tego czy to był twój pierwszy raz po terminie ?
 
adam.goliwas76 napisał:
Oczywiście stawię się na wezwanie i zobaczymy jak będzie. Myślałem, że może jest jakiś sprawdzony wniosek - wzór jak uniknąć mandatu w tym wypadku i aby postępowanie umorzono.

marzyciel - jakbyś napisał "czynny żal" składając deklarację, to miałbyś szansę

a tak szykuj się na mandat w wysokości minimum 300-400 zł
 
ejtykoles napisał:
Dużo zależy od tego czy to był twój pierwszy raz po terminie ?

tak, był to pierwszy raz jak wysłałem po terminie deklarację
 
Jak już zostałeś wezwany do ukarania - to nie wyjdziesz bez mandatu. Wskazane przez Ciebie okoliczności i skrucha będą miały wpływ na wysokość mandatu.
Wątpię na minimalny 225zł - bo ten - jak mówią karniści jest zarezerwowany na prawdę dla osób, dla których te 225zł to już tylko sznur i się wieszać.
 
Witam wszystkich, sprawa się zakończyła więc postanowiłem napisać jak wyszło. Nie mogłem się pogodzić z tym, że mam dostać mandat gdyż m.in. nie poczuwałem się faktycznie do winy. Mimo, że nie znalazłem w internecie konkretnej instrukcji, postanowiłem kilka dni przed terminem stawiennictwa wysłać przedmiotowe pismo w sprawie.


wniosek
o umorzenie postępowania mandatowego


W nawiązaniu do wezwania nr RMW ... w charakterze sprawcy w postępowaniu mandatowym w sprawie złożenia deklaracji VAT-7K za trzeci kwartał 2018 roku wnoszę o umorzenie postępowania.

Uzasadnienie:

Dnia ....2018 r. dokonałem przelewu środków na rachunek Urzędu Skarbowego w.... za VAT7K 2018 III kwartał, który wyliczyłem na podstawie wystawionych faktur. Wynosił on zgodnie z moimi obliczeniami ... zł. W związku z problemem technicznym z oprogramowaniem używanym do księgowania oraz współdziałania programu z podpisem (certyfikatem) kwalifikowanym stwierdziłem, dopiero w w listopadzie 2018 roku, że deklaracja VAT7K za III kwartał 2018 roku nie została wysłana oraz błędnie wyliczyłem należność, która powinna wynosić ... a nie ... zł. Po usunięciu problemu technicznego natychmiast wysłałem deklarację, która została wysłana poprawnie i odebrana przez urząd oraz przelałem brakującą kwotę 0,39 zł było to 16 listopada 2018r. Wysyłka deklaracji odbyła się 22 dni po ustawowym terminie i był to tylko incydentalne tzn. był to jedyny przypadek dotychczas przekroczenia terminu przeze mnie w wysyłce deklaracji VAT7K.

Chciałbym podkreślić, że nie działałem umyślnie w sprawie wysłania deklaracji po terminie, dlatego zwracam się z prośbą o umorzenie postępowania. Jak również nie uchylałem się celowo od opodatkowania.


Po stawieniu się w urzędzie Pani zapytała mnie czy podtrzymuje swój wniosek w tej sprawie, ja potwierdziłem i ona zgodziła się umorzyć. Także nie otrzymałem mandatu.

Dziękuję za wszelką wymianę opinii w tym temacie i pozdrawiam Was.
 
Jak by w tym kraju dawano mandat w wysokości 225zł za brak wpłaty 0,39zł to już naprawdę nie wiem gdzie byśmy żyli.




Nie cytuj całych postów pod którymi bezpośrednio się wypowiadasz. mod
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ale tu nie chodziło o 39 gr tylko o deklaracje po terminie. Przeczytałeś w ogole pierwszy post ?
 
ejtykoles napisał:
Ale tu nie chodziło o 39 gr tylko o deklaracje po terminie. Przeczytałeś w ogole pierwszy post ?

Wszystko jedno... Następne wielkie "przestępstwo"... prawie jak zabójstwo.

***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra