U
Uregulowany
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 10
Witam,
Moja sprawa wygląda następująco:
Od maja tego roku dostaję - druki do przyjęcia mandatu od Straży Miejskiej w Lubawce, na wysokość 150 PLN i 5 pkt. karnych, każdy.
Na druku widnieje także możliwość zapłacenia 500 PLN ( i uniknięcia punktów karnych - Straż zwyczajnie nie zgłosi ?! ich do ewidencji ).
Do tej pory - otrzymałem dwa, różne upomnienia - w tygodniowym odstępie.
A o to opis sytuacji:
Kilkukrotnie parkowałem samochód nieopodal miejsca ustanowienia znaku - zakazu wjazdu, jednak nigdy nie wjeżdżając poza strefę niedozwoloną - znakiem zakazu. Jednak Straż Miejska usilnie - sugeruje, że złamałem przepisy. Wezwania, które od nich otrzymuję - nie posiadają żadnego uzasadnienia. Zdjęcia mojego pojazdu - są zrobione - w miejscu przed "zakazem wjazdu" - podczas próby parkowania. Rozumiem, że istnieje domniemanie iż popełniłem wykroczenie - tylko dlatego, że znalazłem się kilka metrów od zakazu.
Korespondencję przyjąłem - ale nie zgadzam się na przyjęcie kary.
Ponadto, na formularzach widnieją zdjęcia wykonane - fotoradarem, który jest ukryty na prywatnej posesji. Nie jest on w żaden sposób oznakowany.
Czy na tej podstawie mogę ubiegać się o kasacje mandatów?! Proszę mi także poradzić co powinienem zrobić z przysyłanymi mi wezwaniami - czytając je zostałem pouczony*, że ich nieodesłanie może grozić jakimiś sankcjami. Chciałbym wiedzieć jakie prawa przysługują obywatelom. I co zrobić by Straż Miejska przestała mnie nękać.
* Pouczenie powołuje się na odpowiedzialność ( w razie nie odpowiedzenia w terminie 7 dni ) z art 96 §3 Kodeksu Wykroczeń.
P.S.
W załącznikach - kolejno Pierwsza strona "Wezwania", a także oba zdjęcia ze "zdarzenia" - na obydwu, mój pojazd umiejscowiony jest przed zakazem - znak widoczny na zdjęciu - gdyż wykonywałem manewr parkowania, nie przekraczając strefy zakazanej.
Za wszelkie - fachowe opinie - serdecznie dziękuję.
Moja sprawa wygląda następująco:
Od maja tego roku dostaję - druki do przyjęcia mandatu od Straży Miejskiej w Lubawce, na wysokość 150 PLN i 5 pkt. karnych, każdy.
Na druku widnieje także możliwość zapłacenia 500 PLN ( i uniknięcia punktów karnych - Straż zwyczajnie nie zgłosi ?! ich do ewidencji ).
Do tej pory - otrzymałem dwa, różne upomnienia - w tygodniowym odstępie.
A o to opis sytuacji:
Kilkukrotnie parkowałem samochód nieopodal miejsca ustanowienia znaku - zakazu wjazdu, jednak nigdy nie wjeżdżając poza strefę niedozwoloną - znakiem zakazu. Jednak Straż Miejska usilnie - sugeruje, że złamałem przepisy. Wezwania, które od nich otrzymuję - nie posiadają żadnego uzasadnienia. Zdjęcia mojego pojazdu - są zrobione - w miejscu przed "zakazem wjazdu" - podczas próby parkowania. Rozumiem, że istnieje domniemanie iż popełniłem wykroczenie - tylko dlatego, że znalazłem się kilka metrów od zakazu.
Korespondencję przyjąłem - ale nie zgadzam się na przyjęcie kary.
Ponadto, na formularzach widnieją zdjęcia wykonane - fotoradarem, który jest ukryty na prywatnej posesji. Nie jest on w żaden sposób oznakowany.
Czy na tej podstawie mogę ubiegać się o kasacje mandatów?! Proszę mi także poradzić co powinienem zrobić z przysyłanymi mi wezwaniami - czytając je zostałem pouczony*, że ich nieodesłanie może grozić jakimiś sankcjami. Chciałbym wiedzieć jakie prawa przysługują obywatelom. I co zrobić by Straż Miejska przestała mnie nękać.
* Pouczenie powołuje się na odpowiedzialność ( w razie nie odpowiedzenia w terminie 7 dni ) z art 96 §3 Kodeksu Wykroczeń.
P.S.
W załącznikach - kolejno Pierwsza strona "Wezwania", a także oba zdjęcia ze "zdarzenia" - na obydwu, mój pojazd umiejscowiony jest przed zakazem - znak widoczny na zdjęciu - gdyż wykonywałem manewr parkowania, nie przekraczając strefy zakazanej.
Za wszelkie - fachowe opinie - serdecznie dziękuję.
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.