wezwanie do zapłaty, a postępowanie sądowe

  • Autor wątku Autor wątku MichałMM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MichałMM

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
4
Cześć Wszystkim,

Mam pytanie otrzymałem z sądu(sprawa oczywiście zaoczna) nakaz zapłaty za nie płacenie czynszy, mam pytanie czy wierzyciel w tym wypadku spółdzielnia nie powinna wysłać do mnie przed sądowego wezwania do zapłaty, albo jakiejkolwiek informacji o zaległościach i o wszczęci postępowania egzekucyjnego?
Chcę uregulować zaległości do spółdzielni ale dodatkowe koszty sądowe są bardzo duże.
Myślałem o odwołani się od wyroku ponieważ nie otrzymałem wcześniej żadnego pisma ze spółdzielni, dlatego jak ktoś może to proszę o udzielenie odpowiedzi na powyższe pytanie lub sugestię jak mogę "obejść" koszty sądowe

Pozdrawiam
 
MichałMM napisał:
Cześć Wszystkim,

Mam pytanie otrzymałem z sądu(sprawa oczywiście zaoczna) nakaz zapłaty za nie płacenie czynszy, mam pytanie czy wierzyciel w tym wypadku spółdzielnia nie powinna wysłać do mnie przed sądowego wezwania do zapłaty, albo jakiejkolwiek informacji o zaległościach i o wszczęci postępowania egzekucyjnego?

Nie, nie musiała.
I to naprawdę fascynujące, że nie wiedziałeś o obowiązku płacenia czynszu.
 
Wiedzieć, wiedziałem zwróciłem się tu po pomoc a nie pop ironię :).
Po prostu nie było mnie w kraju i nie było regulowane, a moim zdaniem przed każdym postępowaniem egzekucyjnym/sądowym powinienem zostać poinformowany ponieważ jestem stroną postępowania, chodziłby listem o zamiarze wysłania wierzytelności do komornika/sądu, lub wezwaniem na sprawę informację o odbyciu postępowania.
 
MichałMM napisał:
Po prostu nie było mnie w kraju i nie było regulowane, a moim zdaniem przed każdym postępowaniem egzekucyjnym/sądowym powinienem zostać poinformowany
skoro nie było Pana w kraju, to niewykluczone, że te pisma zostały wysłane, a Pan ich nie odebrał. Nieobecność w kraju niestety nie zwalnia od płacenia czynszu.
 
Właśnie przeglądałem akta i nie widziałem informacji o wysłanym zawiadomieniu, nie odebranym liście poleconym, korespondencja była odbierana raz na tydzień więc nie moim zdaniem nie było takiego listu ale muszę jeszcze raz dokładnie przejrzeć akta.

@Amadia66 a jeżeli nie zostałem poinformowany to czy jest możliwość odwołania się od wyroku?
 
SM nie ma obowiązku informowania/wzywania.
Na 100% szedł z sądu pozew z nakazem. Nie odebrałeś - sąd postanowił o doręczeniu awizowym. Inaczej nakaz by się nie uprawomocnił, sąd nie nadał klauzuli wykonalności a komornik nie wszczął egzekucji.
to czy jest możliwość odwołania się od wyroku?
Najpierw odpowiedz sobie na pytanie: Czy roszczenie jest zasadne. Jeśli TAK, to nic nie ugrasz. Kosztów sprawy jak i egzekucji nie unikniesz.
 
Nie wiem czy się dobrze rozumiemy:)

JA na razie dostałem sam wyrok sądu z nakazem do zapłaty wciągu 14 dni od doręczenia w tych 14 dniach mogę również się odwołać od nakazu zapłaty, ja chcę to wszystko uregulować ale chciał bym jakoś ominą koszty sądowe bo moim zdaniem są wysokie ponad 20% całej kwoty.

Myślałem aby odwołać się podając powód że nie dostałem przed sądowego nakazu zapłaty za zaległość czynszową jeżeli odwołanie by zostało zaakceptowane to bym opłacił do spółdzielni całą zaległość
 
MichałMM napisał:
albo jakiejkolwiek informacji o zaległościach i o wszczęci postępowania egzekucyjnego?
Chłopie, piszesz o egzekucji a okazuje się ze nakaz nie jest prawomocny. Sprzeciw oczywiście wnieść możesz w terminie określonym w pouczeniu. Tylko co w nim napiszesz? Wierzyciel już poniósł koszty sprawy i chce je odzyskać. Co w tym dziwnego?
Zapłać i nie dopuść do egzekucji. To też kosztuje nie mało.
Myślałem aby odwołać się podając powód że nie dostałem przed sądowego nakazu zapłaty za zaległość czynszową
Jak już to wezwania do zapłaty. Gdyby było wymagane sąd nie wydał by nakazu a wezwał wierzyciela do uzupełnienia braków formalnych pozwu.
Dopisałem, przepraszam nie doczytałem lub umknęło.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra