G
gigitech
Witam,
Chciałbym przedstawić mój problem tutaj zgromadzonym.
Aktualnie mieszkam i pracuje we Wrocławiu.
W 2000 roku zacząłem studia na Politechnice Szczecińskiej, w 2001 postanowiłem ubiegać się o Kredyt Studencki i założyłem konto EKSTRAKONTO STUDENT w Kredyt Banku - Filia na Krzywoustego - nie wiem czy ta jeszcze istnieje. Niestety nie udało mi sie to, z usług banku zrezygnowałem ale nie rozwiązałem umowy. Teraz w marcu otrzymałem pismo z Intrum Justitia pt. "WEZWANIE DO ZAPŁATY - INFORMACJA O BANKOWYM TYTULE EGZEKUCYJNYM" w którym to dowiaduję sie ze mam dług na kwotę 567,57 zł – treść poniżej:
„DZIAŁAJĄC NA PODSTAWIE PEŁNOMOCNICTWA Z DNIA 21-02-2011, UDZIELONEGO INTRUM JUSTITIA SP. Z O.O. (DALEJ: INTRUM) PRZEZ KREDYT BANK (DALEJ: BANK) W TRYBIE ART. 95§1 USTAWY Z DNIA 23 KWIETNIA 1964R. - KODEKS CYWILNY (DZ. U. Z 1964R., NR 16, POZ. 93 Z POZN. ZM) INFORMUJEMY, IŻ ZGODNIE Z WARUNKAMI PANA UMOWY O NUMERZE XXXxxxxXXX , BANKOWI PRZYSŁUGUJE RAWO DO WYSTAWIENIA BANKOWEGO TYTUŁU EGZEKUCYJNEGO, KTÓRY PO NADANIU PRZEZ SAD KLAUZULI WYKONALNOŚCI UMOŻLIWI BANKOWI DOCHODZENIE OD PANA ROSZCZEŃ NA DRODZE EGZEKUCJI KOMORNICZEJ (…) ZADŁUŻENIE WYNIKA Z UMOWY EKSTRAKONTO STUDENT O NR XXXxxxxXXX zawartej w dniu 201-03-22. DALSZA ZWŁOKA W PŁATNOŚCI BĘDZIE SKUTKOWAĆ NALICZENIEM ODSETEK USTAWOWYCH, JAK RÓWNIEŻ MOŻE DOPROWADZIĆ DO POSTĘPOWANIA EGZEKUCYJNEGO.”
Jest to kwota za prowadzenie konta - dzwoniłem do Intrum. Konto było studenckie ja studia skończyłem w 2005 roku od prawie 10 lat nie otrzymałem od banku żadnego listu o wysokości salda, jakiejkolwiek zaległości a tutaj nagle jakaś firma mówi mi ze okradam bank i nie chce komuś czegoś zapłacić.
List został wyslany10 marca 2011 ja go zobaczyłem po miesiącu - mama nie otwiera mojej poczty, nie myślała ze to coś ważnego, bo skąd, nie miała nigdy ze mną kłopotów, ani ja ze sobą. Napisane jest ze muszę zapłacić to do 17 marca 2011 roku.
Ja już napisałem pismo ale jeszcze nie wysłałem, ze nie mam zamiaru rozmawiać o tym z firmą Intrum tylko załatwić sprawę bezpośrednio z Bankiem, pyzatym takie działanie czyli nieinformowanie mnie o niczym przez prawie DEKADĘ o niczym i nagle bum, to chyba powinno być karalne, chce wysłać list do UOKiK. Sprawa chyba powinna już ulec przedawnieniu, zaczynam wertować KC ale przydałaby się rzeczowa pomoc.
Dziękuję.
Chciałbym przedstawić mój problem tutaj zgromadzonym.
Aktualnie mieszkam i pracuje we Wrocławiu.
W 2000 roku zacząłem studia na Politechnice Szczecińskiej, w 2001 postanowiłem ubiegać się o Kredyt Studencki i założyłem konto EKSTRAKONTO STUDENT w Kredyt Banku - Filia na Krzywoustego - nie wiem czy ta jeszcze istnieje. Niestety nie udało mi sie to, z usług banku zrezygnowałem ale nie rozwiązałem umowy. Teraz w marcu otrzymałem pismo z Intrum Justitia pt. "WEZWANIE DO ZAPŁATY - INFORMACJA O BANKOWYM TYTULE EGZEKUCYJNYM" w którym to dowiaduję sie ze mam dług na kwotę 567,57 zł – treść poniżej:
„DZIAŁAJĄC NA PODSTAWIE PEŁNOMOCNICTWA Z DNIA 21-02-2011, UDZIELONEGO INTRUM JUSTITIA SP. Z O.O. (DALEJ: INTRUM) PRZEZ KREDYT BANK (DALEJ: BANK) W TRYBIE ART. 95§1 USTAWY Z DNIA 23 KWIETNIA 1964R. - KODEKS CYWILNY (DZ. U. Z 1964R., NR 16, POZ. 93 Z POZN. ZM) INFORMUJEMY, IŻ ZGODNIE Z WARUNKAMI PANA UMOWY O NUMERZE XXXxxxxXXX , BANKOWI PRZYSŁUGUJE RAWO DO WYSTAWIENIA BANKOWEGO TYTUŁU EGZEKUCYJNEGO, KTÓRY PO NADANIU PRZEZ SAD KLAUZULI WYKONALNOŚCI UMOŻLIWI BANKOWI DOCHODZENIE OD PANA ROSZCZEŃ NA DRODZE EGZEKUCJI KOMORNICZEJ (…) ZADŁUŻENIE WYNIKA Z UMOWY EKSTRAKONTO STUDENT O NR XXXxxxxXXX zawartej w dniu 201-03-22. DALSZA ZWŁOKA W PŁATNOŚCI BĘDZIE SKUTKOWAĆ NALICZENIEM ODSETEK USTAWOWYCH, JAK RÓWNIEŻ MOŻE DOPROWADZIĆ DO POSTĘPOWANIA EGZEKUCYJNEGO.”
Jest to kwota za prowadzenie konta - dzwoniłem do Intrum. Konto było studenckie ja studia skończyłem w 2005 roku od prawie 10 lat nie otrzymałem od banku żadnego listu o wysokości salda, jakiejkolwiek zaległości a tutaj nagle jakaś firma mówi mi ze okradam bank i nie chce komuś czegoś zapłacić.
List został wyslany10 marca 2011 ja go zobaczyłem po miesiącu - mama nie otwiera mojej poczty, nie myślała ze to coś ważnego, bo skąd, nie miała nigdy ze mną kłopotów, ani ja ze sobą. Napisane jest ze muszę zapłacić to do 17 marca 2011 roku.
Ja już napisałem pismo ale jeszcze nie wysłałem, ze nie mam zamiaru rozmawiać o tym z firmą Intrum tylko załatwić sprawę bezpośrednio z Bankiem, pyzatym takie działanie czyli nieinformowanie mnie o niczym przez prawie DEKADĘ o niczym i nagle bum, to chyba powinno być karalne, chce wysłać list do UOKiK. Sprawa chyba powinna już ulec przedawnieniu, zaczynam wertować KC ale przydałaby się rzeczowa pomoc.
Dziękuję.