Wezwanie do zapłaty OC po 10 latach!

  • Autor wątku Autor wątku seba72
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

seba72

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
3
Witam, po 10 latach dostałem wezwanie do zapłaty II raty składki ubezpieczenia OC. Zaznaczam, ze rata ta została przeze mnie opłacona, jednak nie posiadam dowodu opłaty. Do firmy windykacyjnej od której otrzymałem wezwanie, wysłałem pismo, że "roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat 3, a wezwanie dotyczy spełnienia świadczenia, którego termin wymagalności nastąpił w dniu 02.01.2002 r, a jego przedawnienie nastąpiło 02.01.2005 r., w związku z tym nie widzę podstaw do zapłaty żądanej raty wraz z odsetkami". Teraz w odpowiedzi na moje pismo otrzymałem od windykacji taką informację, że "przedawnienie nie powoduje wygaśnięcia roszczenia, tylko przekształca się w zobowiązanie naturalne i muszę zapłacić". Moje pytanie do Pana brzmi: czy muszę zapłacić coś co już płaciłem? czy nadal mogę trzymać się tego stwierdzenia, że jest to już przedawnione i nie płacić? Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Olać windykację.
Jak wystąpią na drogę sądową (musisz pilnować by takie pismo z sądu odebrać), wtedy podnieść sprawę przedawnienia i tylko sobie hieny kosztów narobią :)
Prawnie jest przedawnione, ale nie oznacza to że dobrowolnie nie możesz im zapłacić... np. z poczucia obowiązku ;)
 
Możesz olać windykację i czekać na rozwój sytuacji ( 99% wystąpią na drogę prawna)
Możesz wysłać im pismo iż zgodnie z art. 819 §1 k.c. roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat 3 i jednocześnie pragniesz oświadczyć, że w przypadku skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego skorzystasz z przysługującego ci uprawnienia do podniesienia zarzutu przedawnienia. Zgodnie z art. 117 § 2 k.c., sąd uwzględnia przedawnienie na zarzut dłużnika, zaś jego podniesienie będzie obligowało sąd do oddalenia powództwa. Część firm windykacyjnych po takim piśmie odpuszcza, bo szkoda im kasy, wiedzą że nie maja po drugiej stronie jelenia do oskubania.
Tak czy inaczej musisz odbierać wszystkie polecone, czekając na ruch F.W., a w przypadku wejścia na drogę prawną, szybko wysyłasz pismo z podniesionym zarzutem przedawnienia roszczenia.
Możesz oczywiście dać zarobić firmie windykacyjnej i zapłacić :beer:
 
Dzięki za informacje, oczywiście, że nie mam zamiaru im płacić!! Tylko mam jeszcze pytanie, czy powinienem windykacji odpisywać na ich ponowne wezwania, czy ich olać! Pisma wysyłają listem zwykłym. Raz im odpisałem i wyjaśniłam, że jest to już przedawnione, a oni nadal wysyłają. I jeszcze jedna sprawa, jeżeli skierują moją sprawę na drogę sądową, to otrzymam jakieś pismo z sądu? Czy to biuro windykacyjne mnie o tym poinformuje? Bo jezeli nikt mnie o tym nie powiadomi, to będę potem zmuszony zapłacic, jak nie wyślę do sądu pisma! :/
 
Dzięki raz jeszcze za pomoc! Teraz będę czekał na bieg wydarzeń. A co do tego pisma jakby przyszło z sądu, to wystarczy, że napisze jedno zdanie, że roszczenie z umowy ubezpieczenia jest już przedawnione?
 
Powrót
Góra