J
jusia1988
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2013
- Odpowiedzi
- 58
Witam
W zeszłym roku wiosną sąsiadka poinformowała mnie , ze ma plamy na scianach. U mnie nic się nie lało. W ciągu miesiąca wzięłam hydraulika, musiałam rozmontowywać brodzik. naprawic usterkę. Kosztowało to ponad 600 zlotych. Dzisiaj dostałam grube pismo, z wezwaniem do zaplaty 2066,86 zlotych! W zeszłym roku mówiłam sąsiadce, że mogę zaplacić za szkody- farby/robociznę. Bez odzewu. Nie chciała się z nami dogadać. Nie była zainteresowana. Nie mam żadnej polisy.Nie mam ubezpieczenia mieszkalnego. Pismo mówi, ze zalanie mieszkanie trwalo 3 miesiące co nie jest prawdą.
Firma ubezpieczeniowa to TUZ a pismo jest od Kancelarii Prawniczej Maciej Panfil i Partnerzy.
W zeszłym roku wiosną sąsiadka poinformowała mnie , ze ma plamy na scianach. U mnie nic się nie lało. W ciągu miesiąca wzięłam hydraulika, musiałam rozmontowywać brodzik. naprawic usterkę. Kosztowało to ponad 600 zlotych. Dzisiaj dostałam grube pismo, z wezwaniem do zaplaty 2066,86 zlotych! W zeszłym roku mówiłam sąsiadce, że mogę zaplacić za szkody- farby/robociznę. Bez odzewu. Nie chciała się z nami dogadać. Nie była zainteresowana. Nie mam żadnej polisy.Nie mam ubezpieczenia mieszkalnego. Pismo mówi, ze zalanie mieszkanie trwalo 3 miesiące co nie jest prawdą.
Firma ubezpieczeniowa to TUZ a pismo jest od Kancelarii Prawniczej Maciej Panfil i Partnerzy.