Wezwanie do zapłaty po ponad 4 latach.

  • Autor wątku Autor wątku gringo92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gringo92

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
3
Witam. Mam taki problem, otóż dostałem list od pewnej kancelarii (od spraw windykacji) że mam dług w wysokości 202 zł. Niby kwota nie duża ale dla mnie (studenta) jest to nie mały pieniądz. W treści listu jest wezwanie do zapłaty 202 zł (wraz z procentami) za zwłokę ponad 4 lat i 4 miesięcy w uregulowaniu mandatu za jazdę autobusem bez biletu a jeżeli tego nie zrobię sprawa zostanie skierowana do sądu. Jestem w 100% pewien że zapłaciłem ten mandat (mimo że nie pamiętam kompletnie tej sytuacji) bo zawsze jak dostanę mandat to spłacam go na drugi dzień. Dowodu wpłaty nie posiadam ponieważ było to ponad 4 lata temu (wtedy byłem jeszcze niepełnoletni) i po prostu po zapłacie trzymałem jakiś czas i wyrzuciłem. Także mam parę pytań co do tej sytuacji:
1. Czy firma ta nie miała obowiązku przypominać mi o tym niespłaconym zadłużeniu wcześniej a nie dopiero po ponad 4 latach?
2. Jeżeli są jakieś artykuły prawne w kodeksie cywilnym wspominające o tym co ile firmy windykacyjne powinny przesyłać powiadomienie o wpłacie zaległych środków to prosiłbym o podanie artykułu lub artykułów.
3. Czy jest możliwe że będę musiał zapłacić tą karę po takim okresie czasu?
4. Czy takie listy nie powinny być polecone a nie po prostu wrzucone do skrzynki?
Proszę o odpowiedź i pozdrawiam.
 
Odpisz, że mandat już zapłaciłeś - 4 lata temu i dodatkowo powołaj się na art. 778 kc, że tak w ogóle to roszczenie jest przedawnione.

Takie roszczenia przedawniają się z upływem roku od dnia wykonania przewozu.

A tak w ogóle co do Twoich pytań to:
1. nie miała - może w każdym czasie
2. nie ma - dowolność firm windykacyjnych - jak widzisz na swoim przykładzie nawet chcą pieniędzy za przedawnione roszczenia
3. nie musisz :)
4. jakby Cię chcieli naprawdę pozwać to powinni wysłać wezwanie do zapłaty za potwierdzeniem nadania
 
Ostatnia edycja:
A czy mogę ową firmę pozwać za próbę wyłudzenia pieniędzy? I jeżeli tak to jakie mam szanse na wygranie sprawy?
 
Podepnę się bo mam identyczną sytuację (dokładnie ten sam powód i pewnie ta sama kancelaria nawet, jedyna różnica, że minęły niecałe 4 lata). Z tym, że byłem na tyle przezorny by zachować dowód wpłaty, ale to zrozumiałe, że ktoś mógł tego nie zrobić i firma ta chce w ten sposób wyłudzić pieniądze. Też mnie zastanawia czy dałoby się wygrać sprawę przeciwko takim cwaniakom. Do tego byli na tyle wyrachowani, by wpisać datę nadania 12.12.2012 r. a termin "natychmiastowej dobrowolnej zapłaty" wyznaczyć na 19.12.2012 r. Z tym, że w skrzynce list znalazł się dopiero dzisiaj, czyli 20.12.2012 r.

BTW, nie rozumiem po co w ogóle im cokolwiek przesyłać skoro to przedawniona sprawa? Mógłby ktoś mi to wyjaśnić?

Tutaj ktoś ma ten sam problem: http://forumprawne.org/windykacja/384554-statima-przedsadowe-wezwanie-do-zaplaty.html

Edit:
Takich przypadków jest multum jak widzę: http://forumprawne.org/windykacja/379100-mandat-po-8-latach.html#post1995164
 
Ostatnia edycja:
Dać tym cwaniakom nauczkę na przyszłość i pozwać ich o próbę wyłudzenia tylko czy jest możliwość że sprawę się wygra i czy opłaca się im w ogóle wytaczać proces.
 
Niemal 9 miesięcy po ostatnim liście dostałem kolejny, o identycznej treści (kwota też ta sama). Ciekawe ile razy jeszcze spróbują wyciągnąć kasę? Irytujące, że z tymi naciągaczami nie da się wiele zrobić.
 
Powrót
Góra