loco1 napisał:
"kupiła ona mój dług wynikający z czesnego którego ponoć nie zapłaciłem w 2003 roku" :razz: - mimo wszystko należy kwestionować istnienie długu to na stronie "wyciągającej" korzyść istnieje obowiązek udowodnienia faktu braku spłaty... /a co ma firemka windykacyjna umowę cesji - to nie dowód.....
Yoosec napisał:
........pierwszym do rozprawy nie doszło ponieważ jak dostałem nakaz zapłaty to złożyłem sprzeciw i jak firma windykacyjna się o tym dowiedziała to wycofała pozew........ W drugim przypadku nie zdążyli wycofać pozwu i rozprawa odbyła się, Sędzia uznał sprzeciw jako zasadny z racji tego że dług się przedawnił....... A co z moimi danymi osobowymi czy mogą nimi tak rozporządzać? Może ma ktoś pomysł jak sprawić żeby dali sobie spokój ?
Obie sprawy nie spełniają warunku z postu wcześniejszego punkt a).... Nie ma orzeczenia co do istoty sprawy mogą więc wzywać do zapłaty..... aż do śmierci a potem kolejne pokolenia spadkobierców....
Co zrobić masz kilka opcji:
1) zignorować a oni niech sobie wysyłają wezwania /pilnować tylko sprawy sadowej ponownej w przypadku pierwszym/
2) można tez napisać pismo zaadresowane imiennie na prezesa firmy aby się "kolokwialnie" odwalili. Sprawy przedawnione zgodnie z art.... odmawiasz zapłaty a jeśli dalej będą Cie nękać to zgłosisz sprawę do prokuratury np o stalking
3) nie mogę podać bo mnie zbanują .....
4) można spróbować złożyć wniosek o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w prokuraturze tzw "podejrzenie próby wyłudzenia" - gdybym robił to ja to napisałbym pismo z prośbą o udokumentowanie istnienia wierzytelności do firmy windykacyjnej. Brak odpowiedzi lub nieprzesłanie dokumentów - wniosek i niech się inni bawią.... Może po czymś takim dadzą spokój
Dane osobowe - nie ruszysz działa prawo dług "teoretycznie był bo sąd nie orzekł co do istoty sprawy. Więc tego nie ruszysz nie pamiętam dokładnie art chyba 23 par 1 punkt 5 ochrony danych osobowych treść i interpretacja mniej więcej taka "mogą bez twojej zgody obracać danymi jeśli dotyczy to interesa gospodarczego"