Wezwanie do zapłaty - pomylona osoba

  • Autor wątku Autor wątku equestris
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

equestris

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
4
Cześć, potrzebuję rady.

Otrzymałem wczoraj list od kancelarii Navi Lex z wezwaniem do zapłaty.
List jest zaadresowany na osobę o zbliżonych do moich danych osobowych. Nie zgadza się pierwsze imię i adres jest niepełny.

Wewnątrz jest wezwanie do zapłaty faktur od jednego z operatorów komórkowych, z którym nigdy nie miałem do czynienia.

Zadzwoniłem tam dzisiaj rano i podałem tylko swoja datę urodzenia. Pani potwierdziła że jest ona inna niż osoby na która sa faktury. Kilkakrotnie zapewniła mnie ze problem nie dotyczy mnie, ze nie otrzymam już od nich żadnego listu i żeby nie przejmować się sprawa. Złamałem prawo, ale nagrałem sobie te rozmowę.

Mimo to obawiam się, że nawet wiedząc że to nie moje długi to cynicznie zgłoszą te sprawę do jakiegoś e-sadu. I cholera wie gdzie przyjdzie zawiadomienie, i czy nie zdziwię się za jakiś czas jak zniknie mi 3000 złotych z konta.

Moze mi ktoś poradzić co zrobić? Swoja droga, najchętniej złożyłbym jakaś skargę/zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez owa kancelarie.
 
equestris napisał:
Swoja droga, najchętniej złożyłbym jakaś skargę/zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez owa kancelarie.
Ciekawe, a o co chciałbyś ich oskarżyć, hmm?
 
^^
Nie wiem, to w żadnym wypadku nie jest kluczowe w tej sprawie.

Najzwyczajniej uważam że wysyłanie wezwania do zapłaty do niewłaściwej osoby, straszenie jej sadem, i do tego posługiwanie się danymi których nie wzięli z podmiotowych faktur ani umowy z operatorem tylko skrzyżowali z jakąś inna baza danych zasługuje na potępienie, a nie przejście do porządku dziennego jakby nic się nie stało.
 
equestris napisał:
^^
Nie wiem, to w żadnym wypadku nie jest kluczowe w tej sprawie.
Aha, ale akurat takim zapytaniem podsumowałeś swój wątek...

equestris napisał:
Najzwyczajniej uważam że wysyłanie wezwania do zapłaty do niewłaściwej osoby, straszenie jej sadem, i do tego posługiwanie się danymi których nie wzięli z podmiotowych faktur ani umowy z operatorem tylko skrzyżowali z jakąś inna baza danych zasługuje na potępienie, a nie przejście do porządku dziennego jakby nic się nie stało.
Zapytam inaczej - czy Ty chcesz "się zabezpieczyć" na wypadek dalszych, hmm, "czynności" ze strony FW?
 
Aha, ale akurat takim zapytaniem podsumowałeś swój wątek...

Zapytam inaczej - czy Ty chcesz "się zabezpieczyć" na wypadek dalszych, hmm, "czynności" ze strony FW?

Kolego, chyba wyciągasz złe wnioski.

Zależy mi na tym by uniknąć dalszych nieuzasadnionych nieprzyjemności. Siec jest pełna historii w których tego rodzaju firmy nieszczególnie przejmują się pomylonymi osobowościami, a e-sady poniekąd im pomagają w windykowaniu takich należności. Odzyskane pieniądze są pieniędzmi, a czy będą od osoby która rzeczywiście jest dłużnikiem czy tylko ma podobnie brzmiące imię i nazwisko to nieistotny detal. Obawiam się tego i potrzebuję rady co jeszcze powinienem w temacie zrobić.

A to ze uważam że zachowanie kancelarii jest nie w porządku i takie procedery zasługują na ukrócenie to dygresja, nie podsumowanie. Szukanie w innych bazach danych osób o podobnie brzmiących personaliach do ich dłużników i rozsyłanie im stanowczych wezwań do zapłaty nie jest w porządku. Zawsze może się znaleźć ktoś kto spanikuje po przeczytaniu 'za 7 dni sąd' i zapłaci. Albo e-sad nie sprawdzi zbieżności danych i komornik zajmie należność. Obu przypadków w sieci jest po kokardy.
 
equestris napisał:
Kolego, chyba wyciągasz złe wnioski.
Jestem "koleżanką" - ten różowy znaczek przy nicku...
Zadałam Ci grzecznie pytanie, a Ty zachowujesz się jakby istotnie trafiła w sedno!
Świata nie zbawisz, ot co! Rozważ pisemne wezwanie co do sprostowania sprawy - co Ty na to?
 
Świata nie zbawisz, ot co! Rozważ pisemne wezwanie co do sprostowania sprawy - co Ty na to?

Tak zrobię. Czy mogę w nim żądać/oczekiwać pisemnej odpowiedzi z deklaracją że dług nie jest mój i że nie mają roszczeń? Bo przecież firmy nie są zobligowane do pisemnych odpowiedzi na każdy papier który dostaną.

Jestem "koleżanką" - ten różowy znaczek przy nicku...
Zadałam Ci grzecznie pytanie, a Ty zachowujesz się jakby istotnie trafiła w sedno!

W takim wypadku przepraszam koleżankę. Wyciągnęłaś złe wnioski na temat moich intencji.
 
Możesz, a nawet powinienień. Pamiętaj - list polecony ZPO i wyznaczasz 14 dni na odpowiedź od momentu odebrania przez nich listu :)
 
Powrót
Góra