Wezwanie do zapłaty / przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku Bult
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bult

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
4
Witam
Zostało do mnie wysłane pismo z banku informujące mnie o zadłużeniu z tytułu umowy kredytowej (zakup na raty) zawartej w czerwcu 2005 roku. Wyczytałem iż taki dług przedawnia się po 3 latach. Gdzie teraz wysłać odpowiednie pismo o tym iż dług się przedawnił - Czy do sądu najbliższego dla mnie ?
Czy muszę szukać pod jaki sąd podlega wierzyciel i tam wysłać pismo ?
Czy odpowiedzieć na wezwanie do zapłaty informując wierzyciela o tym iż dług jest przedawniony ?
Pozdrawiam
 
1. nigdzie nic nie wysyłasz, bo i tak to nic nie da. zarzut przedawnenia podnosi się przed sądem w przypadku wydania nakazu zapłaty przez tenże sąd
2. nic nie szukasz. poza tym wierzyciel składał będzie sprawę do sądu właściwego miejscowo tobie, nie jemu
3. odpowiedzieć możesz, tylko po co? żeby dać się wciągnąć do walki i nieopatrznie przegrać, np. uznając dług? pamiętaj, to są profesjonaliści. jak ktoś nie umie z nimi rozmawiać to najlepiej niech się nie odzywa. będą coś chcieli, to wniosą sprawę do sądu a tam ich wypunktujesz

co do samego przedawnienia to za malo danych by ocenic to na 100%. kwestia czy była sprawa w sądzie, czy był BTE i komornik, kidy wypadała płatność rat ew. wymagalność po wypowiedzeniu
 
Ostatnia edycja:
Po pierwsze napisz, kiedy przypadał termin płatności ostatniej raty i kiedy Ty zapłaciłeś ratę ostatnią. Co to za bank?
Skąd pewność, że dług się przedawnił? Była może egzekucja komornicza, chociażby bezskuteczna? Jeśli tak, to o przedawnieniu zapomnij.
Póki co niczego nie wysyłaj, żadnego pisma, czy do sądu czy też bezpośrednio do wierzyciela.
 
Raty były na 24 miesiące więc ostatnia rata była platna 2007-06-22. W tym czasie nie kontaktował się nikt ze mną aż do tego pisma, które teraz dostałem. Jest to Credit Agricole (wtedy Lukas Bank). Tu na forum przeczytałem aby odpowiedzieć na te pismo i powołać się na art. 118 k.c. i napisać do wierzyciela iż jest przedawnienie oraz z art. 117 k.c. iż odmawiam zapłaty z tego powodu.
W piśmie otrzymałem adnotacje że jeśli nie wpłace to "bank będzie rozważać skierowania sprawy na drogę sądową oraz egzekucyjną" dlatego chciałem wcześniej to załatwić zanim będą jakieś koszty lub się okaże że przez jakiś kontakt z bankiem nie będzie przedawnienia.
Więc jak to w końcu jest i co zrobić w tym przypadku ?
 
już ci napisałem co masz robić, czyli teraz nic. dodam, że najpóźniej od 23.06.2010 roszczenie jest przedawnione (jak na dane i sytuację które podałeś)
 
Ok dzięki za szybką odpowiedź.
Pozdrawiam
 
Poczekaj, aż wystąpią do e-sądu, sprawy wyślą hurtem. Wówczas złożysz sprzeciw od nakazu zapłaty i wyjdzie na Twoje.
 
Szanowni Państwo,
w czasie X/2010 do VI/2011 nie płaciłem czynszu, z przyczyn ode mnie niezależnych. W lipcu 2014 dług ten się prawdopodobnie przedawnił.
Lecz wcześniej, w grudniu 2012 otrzymałem wezwanie do zapłaty w nieprzekraczalnym terminie do 31.01.2013. Pismo to odebrałem osobiście i je podpisałem.Czy fakt ten przerwał bieg przedawnienia?
Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź.
 
Wysłanie wezwania do zapłaty nie przerywa biegu przedawnienia. Przerwać mogło: wniesienie powództwa, zawezwanie do próby ugodowej, uznanie długu itp.
 
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź!
Czy na pewno mojego podpis na wezwaniu, na którym była wymieniona kwota zadłużenia nie mogą potraktować jak uznanie przeze mnie długu?
 
marmik napisał:
Lecz wcześniej, w grudniu 2012 otrzymałem wezwanie do zapłaty w nieprzekraczalnym terminie do 31.01.2013. Pismo to odebrałem osobiście i je podpisałem.
Co podpisałeś? Potwierdzenie pocztowe odbioru wezwania czy jakieś pismo-oświadczenie o treści, że uznajesz dług?
 
Odebrałem w biurze wspólnoty i podpisałem pismo o tytule:"Wezwanie do zapłaty ostateczne - przedsądowe". I powtarzam - była na nim wymieniona kwota zadłużenia.
Ponownie proszę o odpowiedź, dziękuję za dotychczasowe i pozdrawiam.
 
Jeżeli podpisałeś - potwierdzenie odbioru pisma, bądź że potwierdzasz odbiór pisma - to nie niesie to żadnych skutków.
 
Więc reasumując - dług ten można uznać za przedawniony?
Raz jeszcze dziękuję za info i serdecznie pozdrawiam.
 
komornik zajął mi konto. Czytam posty na ten temat i przyznam, że trochę zgłupiałem. Niektórzy z Państwa piszą o natychmiastowym jakby braku możliwości korzystania z konta po jego zablokowaniu, inni normalnie wypłacają wpływające środki. Jak to jest naprawdę i od czego zależy? W moim banku zapewnili, że będę mógł normalnie korzystać z wpływającej na konto renty do momentu wykorzystania kwoty wolnej od zajęcia, co w moim przypadku nastąpi za mniej więcej rok. Po otrzymaniu zawiadomienia o zajęciu rachunku byłem pewien, że wszystko co na niego wpłynie będzie od razu, niejako z automatu, przelewane na konto komornika. Teraz już sam nie wiem...
 
Cześć, mam problem z t-mobile. Jeżeli piszę w złym temacie to proszę aby tego nie usuwać tylko przerzucić tam gdzie to pasuje. Sprawa wygląda tak, że t-mobile rozwiązało ze mną umowę, niby z ich winy ale jak przyszło co do czego to okazało się, ze ja mam to spłacać. Pismo przyszło wraz z informacją, że jak chcę to mi mogą to rozłożyć na raty. Na raty rozłożyli i taką informację dostałam 27 stycznia o 8:28 rano. Przedwczoraj przyszedł do mnie polecony od nich, wysłany 27 lutego, że mam zapłacić karę od razy w całości do 17 lutego. O co tutaj w ogole chodzi? Nie mam nawet blisko salony żeby tam do nich podejść i zawsze porozumiewam się e-mailem. Mam meila z informacją o rozłożeniu na raty. Napisałam do nich, ale w ogóle nie odpisują. Co robić w takiej sytuacji? Brać pod uwagę to pismo? Bo może jeszcze nie zdążyli tego między sobą skonsultować i dlatego doszło do takiej sytuacji?
 
Powrót
Góra