wezwanie do zapłaty przez kancelarie prawna

  • Autor wątku Autor wątku amraam
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

amraam

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
12
Witam,
Postaram się streścić całą sytuację.
W 2008 roku zapisałem się na praktyczne szkolenie lotnicze (odpowiednik kategorii B w prawo jazdy). Odbyłem jeden lot i zrezygnowałem. Niestety wtedy jeszcze się nie znałem na aspektach prawnych i wypowiedziałem umowę telefonicznie szefowi szkolenia (łamane były warunki z ich strony).

Jakiś czas temu dostałem wezwanie do próby ugodowej przed sądem, tylko że wystawiona jest tam faktura na szkolenie jak by kat. C (według wszystkich przepisów lotniczych nie mam i nie miałem prawa takiej robić). Dodatkowo faktura została wystawiona w 2012 roku. W wezwaniu ani w późniejszych próbach kontaktów nie dostałem żadnych dokumentów poza faktura i KRS od kancelarii na temat tego szkolenia (umowy, książki lotów czy pobrań samolotu). Ogólnie tu w tym wypadku szkolenia na które dostałem wezwanie bardzo szybko mogę obalić ich argumenty. Czy na takim spotkaniu muszę się z czegoś tłumaczyć i starać się udowodnić że to jest niemożliwe bym coś takiego robił czy zachować te argumenty dopiero na kolejne spotkania w sądzie (nie wiem jak opisać ale chodzi o to jak będą chcieli mi udowodnić że to jednak odbyłem to szkolenie)

Jednak czy jest taka możliwość na spotkaniu w sądzie zmienią oni swoje wezwanie, że to chodziło o jednak poprzednie szkolenie które odbyłem w 2008 roku. Jeżeli tak to czy mogę powołać się na przedawnienie długu. A idąc dalej nawet jak nie będą mogli tego zrobić i ponowią procedurę w sprawie szkolenia z 2008 roku to rozumiem że wniosek o przedawnienie muszę złożyć przed sądem? I jak uchronić się przed "przerwaniem przedawnienia".

No i najważniejsze co mam zrobić z tym długiem z 2008 roku? Napisać jakieś pismo że dług się przedawnił? Czy po prostu oczekiwać kolejnego wezwania.
 
amraam napisał:
I jak uchronić się przed "przerwaniem przedawnienia".
Sprawa przedawniona, więc już przedawnienia przerwać nie można. Co najwyżej możesz uznać dług. Po prostu nic nie rób, zero reakcji, zero prób ugodowych. Faktura winna była zostać wystawiona w 2008 roku, zatem przedawniło się w 2011. Zarzut przedawnienia podnosi się w sądzie, w sprzeciwie badź odpowiedzi na pozew. Na wypisywanie o przedawnieniu gdziekolwiek poza sąd szkoda czasu, papieru i znaczka
 
ale na próbie ugodowej przed sądem zgłosić przedawnienie?
 
Kancelaria może zlozyć pozew do sądu elektronicznego EPU w Lublinie. Wtedy dostaniesz list z ów sądu i w terminie 14 dni bedziesz musiał wnieść sprzeciw. Gdy dostaniesz ten list będziesz musiał się zarejestrować w EPU https://www.e-sad.gov.pl/

W liście dostaniesz kod dostępu abyś mógł dołączyć do sprawy, pozniej wnosisz odpowiedni sprzeciw i po sprawie. Stan sprawy sie uprawomocni i sprawa zostanie przekazana do sądu własności ogolnej ( cywilnego ) według zamieszkania pozwanego ( czyli ciebie ). I tu kancelaria powinna zrezygnowac na dalszej walce , tu masz temat co sie dzieje dalej: http://forumprawne.org/sady-cywilne/551833-skuteczny-sprzeciw-w-epu-dalszy-scenariusz.html
 
backyard, nie mieszaj mu. Do EPU to sie nie kwalifikuje, nawed gdyby to sprzeciw mozna wyslac papierowo. Poza tym teraz windykacje ida do oporu nawet jak widza porazke na horyzoncie.
 
czyli rozumiem ze na próbie ugodowej przed sądem którą mam już wyznaczoną takiego przedawnienia nie mam co zgłaszać?
 
Próba ugodowa w sądzie? Jak najbardziej odmawiasz zaspokojenia roszczenia i zgłaszasz zarzuty iż roszczenie jest bezzasadne oraz przedawnione.
 
Powrót
Góra