Wezwanie do zapłaty przez uczelnię wyższą mimo rezygnacji ze studiów. Proszę o pomoc!

  • Autor wątku Autor wątku iwka_27
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

iwka_27

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
1
Mam następujący problem; państwowa uczelnia wyższa wezwała mnie do zapłaty kwoty prawie 2 tys złotych, mimo rezygnacji ze studiów (podpisałam umowę, ale przy wyborze przedmiotów zrezygnowałam z nich. w regulaminie deklaracji semestralnej było napisane, że rezygnacja z przedmiotów = skreślenie z listy studentów. Niestety w toku postępowania okazało się, że na uczelni w systemie widniało, że przedmioty wybrałam i uczelnia nie chce ustąpić). Poniżej opiszę po kolei zaistniałą sytuację.

W dniu 27.07.2015 podpisałam umowę o rozpoczęciu studiów magisterskich niestacjonarnych na kierunku e-biznes. W wyznaczonym przez uczelnię terminie wybrałam przedmioty deklaracji semestralnej przez dodanie je do koszyka (deklaracja została zapisana i pojawił się napis o dokonaniu kompletnego wyboru). Jednak tego samego dnia zdecydowałam się nie podejmować studiów w Szkole Głównej Handlowej. Usunęłam przedmioty z koszyka, zaakceptowałam wybór .Nastepnie przeczytałam komunikat obok koszyka, w którym bylo napisane że nie dokonano wyboru przedmiotów. Sprawdzałam to jeszcze kilkakrotnie. Zgodnie z instrukcją, którą wcześniej przeczytałam, dowiedziałam się, że brak wyboru przedmiotów skutkuje od razu skreśleniem z listy studentów. Z tego właśnie powodu nie złożyłam pisemnej rezygnacji. Byłam przekonana, że dokonałam tego za pośrednictwem internetu. W wyznaczonym terminie, czyli 28.09.2015, nie pojawiłam się na odbiorze legitymacji i nie zapłaciłam za nią (nie podpisałam tez ślubowania)W październiku i listopadzie kilkakrotnie próbowałam się zalogować na swoje konto w wirtualnej uczelni i sprawdzić powiadomienia/ ewentualne zaległe wpłaty. Niestety po zalogowaniu pokazywała się biała strona i konto nie działało. Byłam pewna, że usunięcie przedmiotów z koszyka deklaracji semestralnej, brak możliwości zalogowania się na konto wirtualnej uczelni oraz brak wcześniejszej informacji od uczelni o obowiązku wniesienia opłat, świadczy o skreśleniu mnie z listy studentów. Dlatego tak jak wcześniej napisałam, nie złożyłam pisemnej rezygnacji ze studiów.
Również w regulaminie uczelni przeczytałam paragrafy dotyczące skreślenia z listy studentów. § 32 ust. 1 pkt 1 Dziekan skreśla studenta z listy studentów w przypadku:
niepodjęcia studiów w wymaganym terminie.
W dniu 24.11. 2016 dostałam pismo, że grozi mi skreślenie z listy studentów z powodu braku uiszczania opłat. Nie było żadnej wzmianki o konieczności zapłaty ani wysokości kwoty. Myślałam, ze to jakaś pomyłka, bo przecież dawno powinnam być skreślona z listy studentów.
W dniu 7.01.2016 dostałam przedsądowe pismo z wezwaniem do zapłaty - pismo o skreśleniu z listy studentów oraz konieczności zapłaty 1957,87 PLN. Bardzo mnie to zdziwiło, bo tak jak już wspomniałam w moje ocenie już we wrześniu spełniłam warunki skreślenia mnie z listy studentów. Skoro usunęłam przedmioty z koszyka deklaracji semestralnej, nie odebrałam legitymacji, nie mogłam zalogować się na moje konto wirtualnej uczelni oraz nie dostałam żadnych powiadomień o konieczności wpłaty (pierwsze pismo otrzymałam dopiero 24.11.2015).
W dniu 8.01.2016 rozmawiałam przez telefon z Asystentka toku celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Okazało się, że u nich w systemie widniało, że wybrałam przedmioty i ich nie anulowałam.

11.01 Złożyłam w dziekanacie pismo do prorektora ds. dydaktyki i studentów, w odpowiedzi Pan prorektor chciał wyjaśnień dlaczego nie przyszłam osobiście żeby zrezygnować ze studiów, wiec ponownie wszystko wytłumaczyłam. Przytoczyłam również paragrafy z regulaminu uczelni:
Uważam, że Uczelnia powinna skontaktować się ze mną dużo wcześniej, ponieważ nie pojawiłam się przy odbiorze legitymacji, umowy oraz co najważniejsze przy podpisaniu ślubowania (wszystko miało odbyć się 1 dnia), więc właściwie nie otrzymałam statusu studenta. Oczywistym jest fakt, że nie uczestniczyłam w żadnych zajęciach na SGH w okresie 10-12.2015.
Zgodnie z § 32 ust. 1: Nabycie praw studenckich następuje z chwilą immatrykulacji i złożenia ślubowania, którego treść określa statut SGH.
Kolejnym sygnałem do kontaktu Uczelni ze mną powinien być brak wpłaty za pierwszy miesiąc studiów do 1.10.2015. pierwsze pismo od Uczelni dostałam dopiero 24.11.2015. Było w nim tylko napisane, że z powodu braku wpłat grozi mi skreślenie z listy studentów. byłam przekonana, że jest to spóźniona formalność ze strony Uczelni, bo już dawno powinnam być skreślona z listy studentów ( z powodu braku wyboru przedmiotów w deklaracji semestralnej).
W dniu 4 lutego dostałam odpowiedź, że prorektor nie wyraża zgody, ponieważ wybrałam przedmioty w deklaracji. Nie dostałam żadnego pisma, informacja była napisana ręcznie na moim pierwszym podaniu na górze strony.
A gdzie jakaś adnotacja, o odwołaniu czy coś
? Od początku nie chcieli ze mną tego wyjaśnić, bo kiedy dzwoniłam do nich w styczniu to asystentka toku w ogole powiedziała, że sprawy nie da się wyjasnic (a w pismie z wezwaniem do zapłaty które mi wyslali było wyraźnie napisane ,ze w ciągu 14 dni mogę odwołać się do rektora . Ale wolałam wtedy zadzwonić na uczelnię i dowiedzieć się dokładnie co zrobić)

Wybaczcie za tak długą wiadomość, ale chciałam dokładnie opisać sytuację. Może ktoś będzie mógł mi pomoc, może są jakieś przepisy, które pozwolą mi uniknąć tych opłat?
Z góry bardzo dziękuję!!!
 
Ostatnia edycja:
iwka_27 napisał:
Może ktoś będzie mógł mi pomoc, może są jakieś przepisy, które pozwolą mi uniknąć tych opłat?

Nie ma takiego przepisu. Podpisalas umowe i zobowiazalas sie placic. Uczelnia miala mozliwosci ciebie "wyrzucic" wczesniej ale nie obowiazek.

Witaj w doroslym swiecie, pozostaje zaplacic.
 
Powrót
Góra