wezwanie do zapłaty przez uczelnie

  • Autor wątku Autor wątku legofan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

legofan

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2017
Odpowiedzi
4
Witam,
Otrzymałam przedsądowe wezwanie do zapłaty za studia zaoczne na UAM w roku akademickim 2012/2013 .Przerwałam studia nie informując uczelni,jak wielu myślałam ,że nie muszę płacić .Otrzymywałam informację o skreśleniu z listy i różne wezwania do zapłaty już wcześniej .Jakoś się tym nie przejmowałam,ale teraz mam wątpliwości.Czy uczelnie może pozwać mnie do sądu?Kiedy dług się przedawnia?Czy może spróbować się jakoś dogadać i rozłożyć dług na raty? Bardzo proszę o pomoc.
 
Czy uczelnie może pozwać mnie do sądu?
Każdy Cię może pozwać do sądu. Pytanie - po co?

Kiedy dług się przedawnia
Dwa lata, jeśli przyjąć, że jest to umowa o świadczenie usług (art. 751 w zw. z art. 750 k.c.), a trzy lata, jeśli przyjąć, że jest to świadczenie okresowe (art. 118 k.c). Orzecznictwo zdaje się do tej pory nie wypracowało jednej, zgodnej co do kwalifikacji linii. Na przykład tutaj: III CZP 67/15 (Sąd Najwyższy), sąd przyjął ogólny 10-letni termin przedawnienia, a tu: II Ca 68/16 (Sąd Okręgowy w Poznaniu) uznał, że właściwy jest termin 3-letni. I takich sprzecznych wyroków jest masa.
 
Ostatnia edycja:
Zastanawiam się co zrobić,czy udać się na uczelnię i próbować rozłożyć to na raty(4000),czy napisać pismo o przedawnieniu?Zastanawiam się jak skończyły się przypadki podobne do mojego?
 
Zastanawiam się co zrobić,czy udać się na uczelnię i próbować rozłożyć to na raty(4000),czy napisać pismo o przedawnieniu?
Ja bym nie robił nic. Bo masz bardzo duże szanse, że jest przedawnione. A jeśli tak, to dlaczego miałabyś o tym pisać uczelni? Taki zarzut podnosi się przed sądem i tylko przed sądem.

Co do spraw podobnych: na forum są ich dziesiątki, użyj wyszukiwarki.
 
Rzeczywiście, trudno powiedzieć, jaki jest termin przedawnienia. Ale ja na Twoim miejscu postąpiłbym tak, jak radzi Syphar. Czekać na ewentualne pismo z sądu i najlepiej mieć już przygotowany sprzeciw/odpowiedź na pozew, w szczególności zarzuty (przedawnienie) i jakieś uzasadnienie.
 
Postanowiłam ,że nie będę czekać i liczyć na przedawnienie.Spróbuję się dogadać,chciałabym spłacić ten dług i mieć spokój.Nie jestem w stanie spłacić całej kwoty od razu (4000 zł),ale w ratach już tak.Do kogo mam się zwrócić z taką propozycją i w jakiej formie? Wysłać list,czy osobiście ?Ostatni list ,czyli przedsądowe wezwanie do zapłaty dostałam z biura radców prawnych UAM.
Czy ktoś może mi przybliżyć jak wygląda zawieranie takiej ugody?
 
Jak zawrzesz z nimi ugodę, to przyznasz się do długu.
Przedawnienie przestanie biec... Warto?
Skoro przerwałaś studia?
 
ustawa z dnia 11 lipca 2014 r.
o zmianie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw
Art. 32. Do umów w sprawie warunków odpłatności za studia lub usługi edukacyjne, o których mowa w art. 99 ust. 1 ustawy, o której mowa w art. 1, zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepis art. 160a ust. 7 ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.

Krótko mówiąc, temat jest przedawniony
 
Temat jest przedawniony lub nie ,wyroki są różne.Nie chcę sprawy w sądzie ,nie chcę ryzykować ,że przegram.
 
Jak tam uważasz. Ugodę możesz zawrzeć z wierzycielem. I tylko z nim musisz się kontaktować.
 
legofan napisał:
Temat jest przedawniony lub nie ,wyroki są różne.Nie chcę sprawy w sądzie ,nie chcę ryzykować ,że przegram.
Przestań panikować. Roszczenie jest przedawnione, a KGPN tylko straszy w pismach procesowych tym wyrokiem SN mówiącym o 10 latach przedawnienia, który dotyczył zupelnie odmiennej sytuacji - pozew wytoczono przed wejściem w życie ustawy.
Kwestia tylko określenia daty wymagalności, ale tutaj zastosowanie ma art. 120 k.c.
 
Powrót
Góra