Wezwanie do zapłaty PZU

  • Autor wątku Autor wątku beRRo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beRRo

Użytkownik
Dołączył
06.2018
Odpowiedzi
68
8888.jpg


Witam, dostałem wezwanie do zapłaty. Również sprawa została rozwiązana przez ukaranie policji w moim przypadku mandatem 1000zł oraz 10pkt. Czyli sprawca zgłosił sprawę na policję po czym następnego dnia musiałem wstawić się na komisariacie. Pytanie czy można się od tego pisma odwołać? Skoro sprawca zgłosił kolizję i cała dokumentacja jest na policji. Mandat też mam w razie potrzeby okazania.
 
Rozumiem że na policji przyznałeś się że najechałeś na samochód i przyznałeś się do tego. Jedyny ratunek dla ciebie to tylko wtedy kiedy kolizja mogła tak powstać że tego mogłeś nie zauważyć i nieświadomie odjechałeś. Natomiast jeżeli uszkodzenia wskazują na to że na pewno byłeś świadomy kolizji lub jakiś świadek zeznał że Twoje zachowanie też na to wskazywało to regres jest jak najbardziej zasadny.
 
Tak przyznałem się i zamknęli sprawę po ukaraniu mnie mandatem. To co teraz muszę zrobić? Pisać pismo do nich że nieświadomie do tego doszło? Czy też wysłać im kopie dokumentów prawo jazdy oraz mandatu karnego?
 
Jakie uszkodzenia na aucie? Czy na tyle małe że można było nie wyczuć kontaktu? Wysiadałeś z samochodu? Był świadek? Co zeznał na policji?
 
Ostatnia edycja:
To było tylko otarcie lusterkami przy mojej próbie wyprzedzania w nocy przy złych warunkach pogodowych deszcz oraz nie oświetlona droga. Ja miałem tylko wymianę wkładki lusterka nic więcej. Nie wysiadałem z auta a co zeznał na policji to nie wiem tylko kazali zgłosić się na posterunek dostałem mandat i tyle. Świadka nie było bo to dostawca pizzy podobno.
 
Więc świadomie oddaliłeś się z miejsca kolizji. Wiedziałeś że kogoś zachaczyłeś a mimo to pojechałeś dalej. Takiego puknięcia lusterkiem że aż rozwala się wkład nie da się raczej nie zauważyć. Czy po stuknięciu nie zatrzymałeś się i pojechałeś dalej? Jeżeli tak to było typowe oddalenie się z miejsca kolizji i wtedy regres jest jak najbardziej zasadny.
Mnie zastanawia czy ty naprawdę wiesz co to jest regres i jak on działa.
 
Ostatnia edycja:
Pejotwroc napisał:
Więc świadomie oddaliłeś się z miejsca kolizji. Wiedziałeś że kogoś zachaczyłeś a mimo to pojechałeś dalej. Takiego puknięcia lusterkiem że aż rozwala się wkład nie da się raczej nie zauważyć. Czy po stuknięciu nie zatrzymałeś się i pojechałeś dalej? Jeżeli tak to było typowe oddalenie się z miejsca kolizji i wtedy regres jest jak najbardziej zasadny.
Mnie zastanawia czy ty naprawdę wiesz co to jest regres i jak on działa.

Czy istnieje możliwość rozłożenia tego na raty?
 
To pytanie do Pzu. Masz tam podane w liście dane kontaktowe. Ja bym na pewno próbował.
 
Też dziwne bo ten list nie przyszedł jako polecony, polisa nie jest podana bo to na ojca.
Warto się odwołać od decyzji czy odrazu prosić o rozłożenie na raty?
 
Możesz się najpierw odwołać. To nic nie kosztuje. Ale uważam że to będą małe szanse.
 
Pejotwroc napisał:
Możesz się najpierw odwołać. To nic nie kosztuje. Ale uważam że to będą małe szanse.

Lepszą opcją jest korespondencja pocztowa czy lepiej wysłać e-mail?
 
Powrót
Góra