A
Adiosb
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2022
- Odpowiedzi
- 1
Cześć, zostałem wezwany do zapłaty przez moją firmę ubezpieczeniową za to że zbiegłem z miejsca zdarzenia. Sprawa wygląda tak że doszło kiedyś do drobnej stłuczki na parkingu (droga wewnętrzna), na tyle drobnej że ja po zderzeniu nie byłem pewien czy w ogóle w cokolwiek uderzyłem ale zaparkowałem spowrotem, wyszedłem z samochodu i obejrzałem swój samochód i samochód poszkodowany, nie zobaczyłem nic a nic więc uznałem że nie doszło jednak do stłuczki tylko spadłem z krawężnika. Znalazł się świadek i policja mnie wezwała kilka godzin później na miejsce zdarzenia. Okazało się potem że jednak była u mnie jakaś rysa. A pytanie mam następujące: Czy jestem rzeczywiście zbiegiem jeśli po zderzeniu po prostu nie widziałem szkody a widać było że oglądam szkodę i nawet świadek zeznał że tak było, skoro nic się nie stało to czy nie mogłem po prostu odjechać?