Wezwanie do zapłaty-vitaslim mpm

  • Autor wątku Autor wątku ALEKS 111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ALEKS 111

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
7
Witam,właśnie dzisiaj dostałam ''przedegzekucyjne wezwanie do zapłaty'' z firmy mpm.
Chodzi o lek vitaslim,który zamówiłam telefonicznie lecz nie odebrałam ( przyszedł ponad miesiąc od złożenia zamówienia ).
Wezwanie przyszło zwykłym listem na dodatek mam do zapłacenia za lek+kuriera+opłata za monity.
Nie mam zamiaru płacić za produkt,którego nie mam.
Czy mogę się obawiać jakiś dalszych konsekwencji ?
Co według Was powinnam zrobić ?

Pozdrawiam.
 
A kiedy dokładnie przyszedł do Ciebie ten lek?
 
Lek zamówiłam 16.03.przyszedł ponad miesiąc później a dzisiaj dostałam wezwanie do zapłaty.
Straszą mnie wszczęciem postępowania sądowego,wpisu do KRD,rejestru dłużników oraz możliwością sprzedaży mojego ''długu'' innym firmom windykacyjnym.

Najmłodszy milioner siedzi,więc trzeba pieniędzy na adwokatów.
 
Naprawdę nikt mi nie może pomóc ?
 
ALEKS 111 napisał:
Naprawdę nikt mi nie może pomóc ?
W czym pomóc? Uważasz, że opłata się nie należy, to po prostu nie płacisz. To powód będzie musiał wykazać w sądzie, że mu się należy.
Dodam, że w sprawie tych wezwań prokuratura prowadzi postępowanie pod kątem usiłowania wyłudzenia, ale przewiduję że skończy się to umorzeniem. Wzywać każdy może każdego, swoje racje ma szansę udowodnić w sądzie.
 
Dziękuję amelia2013.
Rozumiem,że nic nie muszę robić/zgłaszać/interweniować ?
Po prostu czekam na dalszy rozwój sytuacji i ewentualne pisma od mpm ?
I jeszcze jedno-czy faktycznie tak jak piszą w wezwaniu do zapłaty,mogą sprzedać mój ''dług" ewentualnie wciągnąć do KRD ?
 
ALEKS 111 napisał:
I jeszcze jedno-czy faktycznie tak jak piszą w wezwaniu do zapłaty,mogą sprzedać mój ''dług" ewentualnie wciągnąć do KRD ?
Mogą i jedno, i drugie. Jak chodzi o cesje, niczego to dla ciebie nie zmienia, poza nadawcą kolejnych pisemek. W sytuacji wpisu do KRD to możesz jeszcze nieźle na tym wyjść ;)
 
Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź.
Nie bardzo rozumiem ostatnie zdanie,raczej boję się wpisu do KRD a Ty piszesz o ewentualnych korzyściach ?
 
ALEKS 111 napisał:
Nie bardzo rozumiem ostatnie zdanie,raczej boję się wpisu do KRD a Ty piszesz o ewentualnych korzyściach ?
A czego tu się bać? Czy jak ja zażądam od ciebie 10 tysięcy złotych i postraszę wpisem do KRD to mi zapłacisz, czy jednak zaczniesz się zastanawiać z jakiej to okazji masz płacić?
Korzyści z kolei mogą być takie, że w przypadku nieprawdziwego bezprawnego wpisu grożą za to określone, dość surowe konsekwencje i można trochę wynegocjować dla siebie :)
 
Rozumiem.W takim razie czekam co będzie dalej.

Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra