wezwanie do zapłaty wykupionego dłgu sprzed 11 lat na panieńskie nazwisko

  • Autor wątku Autor wątku kasia_fiol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kasia_fiol

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
8
witam
dostałam ostatnio przedsądowe wezwanie do zapłaty 207,47 zł od firmy Intrum Justitia na panieńskie nazwisko w związku z brakiem zapłaty należności wskazanej w poprzednich wezwaniach w sprawie zadłużenia pierwotnie względem SOLD S.A. problem tkwi w tym że ja nie dostawałam żadnych wezwań do zapłaty i nie przypominam sobie jakiegokolwiek zadłużenia! kolejną nieprawidłowością jest błąd w panieńskim nazwisku! W związku z tymi faktami myślałam że to zwykłe nieporozumienie ale gdy zatelefonowałam do firmy w celu wyjaśnienia sprawy poinformowała mnie bardzo niemiła pani że to na pewno chodzi o mnie i że jest to mandat za brak biletu autobusowego w 2002 roku (miałam wtedy 15 lat) poinformowałam ją że nie przypominam sobie takiej sytuacji poza tym to nie moje nazwisko (ostatnia litera się nie zgadza) ale ona stwierdziła że jeśli nie zapłacę sprawa trafi do sądu a jeśli uważam że to nie ja tylko ktoś sie podszył to mam iśc na policje.

Nie wiem co mam robić znajomy policjant powiedział żeby nic nie robić bo to jeszcze gorzej ale nie jestem do końca pewna czy to dobry pomysł po tylu latach to przecież i tak powinno sie przedawnić a nie chce włóczyć sie po sądach.

Mają prawo dać sprawe do sądu czy to zwykłe pogruszki?

Czy powinnam wysłać jakieś pismo jak tak to jakie i gdzie?
 
kasia_fiol napisał:
1. Nie wiem co mam robić znajomy policjant powiedział żeby nic nie robić bo to jeszcze gorzej ale nie jestem do końca pewna czy to dobry pomysł po tylu latach to przecież i tak powinno sie przedawnić a nie chce włóczyć sie po sądach.

2. Mają prawo dać sprawe do sądu czy to zwykłe pogruszki?

3. Czy powinnam wysłać jakieś pismo jak tak to jakie i gdzie?
1. Przedawnienie jest zarzutem. To oznacza, że nie dzieje się samo, tylko na wniosek osoby zainteresowanej. Znajomy policjant po części dobrze podpowiada.
2. Tak, mają prawo. W zasadzie każdy może każdego podać do sądu. Inna kwestia czy zasadnie.
3. Na obecnym etapie nie ma takiej potrzeby. Jeżeli z sądu przyjdzie pismo, nakaz zapłaty lub inne, wtedy można bronić się zarzutem przedawnienia.
 
1. Odbierać korespondencję - sąd wysyła poleconym.
2. Korespondencji z windykatorem (nawet jeżeli jest już wierzycielem) nie prowadzić, bo przez niewiedzę może Pani przypadkiem uznać dług, co przerwie bieg przedawnienia.
 
mithloss napisał:
1. Przedawnienie jest zarzutem. To oznacza, że nie dzieje się samo, tylko na wniosek osoby zainteresowanej. Znajomy policjant po części dobrze podpowiada.
2. Tak, mają prawo. W zasadzie każdy może każdego podać do sądu. Inna kwestia czy zasadnie.
3. Na obecnym etapie nie ma takiej potrzeby. Jeżeli z sądu przyjdzie pismo, nakaz zapłaty lub inne, wtedy można bronić się zarzutem przedawnienia.
dziękuje za szybką odpowiedź
 
natalie-s1959 napisał:
1. Odbierać korespondencję - sąd wysyła poleconym.
2. Korespondencji z windykatorem (nawet jeżeli jest już wierzycielem) nie prowadzić, bo przez niewiedzę może Pani przypadkiem uznać dług, co przerwie bieg przedawnienia.
dziękuję za szybką odpowiedź
 
Przypominam o zmianie przepisów.... tak szybko to tego roszczenia nie skierują do sądu.
 
Powrót
Góra