Wezwanie do zapłaty z Biblioteki za książki które zwróciłem

  • Autor wątku Autor wątku MateuszKonopelski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MateuszKonopelski

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
1
Witam,

mam pewien problem który spadł na mnie dość nieoczekiwanie.

W lutym 2013 roku wypożyczyłem 3 książki z biblioteki Uniwersyteckiej po czym zwróciłem je mniej więcej miesiąc po terminie. Za co dostałem około 100zł kary, któej w tamtym momencie nie zapłaciłem i czekając na wezwanie do zapłaty (miałem głupią nadzieję że zapomną jak to się wczesniej zdarzyło z jakimś moim mandatem) zapomniałem o całej sprawie.

Parę dni temu, dostałem przed sądowe wezawanie do zapłaty z owej biblioteki lecz moje ździwienie było przeogromne gdy widnieje na Nim nie kwota 100zł + odsetki lecz 900 plus informacja że książki nie zostały zwrócone. Oczywiście w tamtym czasie nie wziąłem żadnego papierka że oddałem książki więc caly dowód to moja gęba.

Staram się napisać odwołanie od tego wezwania aby wstrzymali się do czasu inwentaryzacji bo owe ksiązki na pewno zwróciłem.


Moje pytanie brzmi, czy to ma jakiś sens? Czy mam jakąkolwiek szansę udowodnić że oddałem te ksiązki? I generalnie jakbyście postąpili w tej sytuacji.

Dziękuję za odpowiedzi z góry.
 
Powrót
Góra