wezwanie do zapłaty z Warty po 3 latach

  • Autor wątku Autor wątku agata125
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agata125

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
13
Witam,
mam problem. 3 lata temu dokładnie 05.07.2011r przewróciłam samochodem motocykl, podniosłam go i widząc, że jest cały odjechałam z miejsca wypadku.
Dzisiaj dostałam wezwanie do zapłaty z Warty o zwrot kosztów wypłaconego odszkodowania ale nie jestem pewna czy pismo jest faktycznie od tej firmy. I tu moje pytanie, czy na piśmie nie powinna widnieć pieczątka firmy? jak ogólnie powinno wygladać takie wezwanie?
 
Dodam, że zostałam skazana wyrokiem za tę kolizję.
 
właśnie nie wiem. Czytałam, że w przypadku OC przedawnienie po popełnieniu przestępstwa (jakim jest ucieczka z miejsca zdarzenia) jest dopiero po 20latach...
 
i zgłupiałam:( nie wiem co teraz a za skuter, który nowy jest wart 3500zł mam zapłacić 1170zł
 
ta tylko że nowy jest wart 3500zł a facet za dwie rysy dostał ponad tysiąc zł?? czy to nie dziwne? widziałam zdjęcia na policji z wyrządzoną szkodą. Więc nie wiem czy połowa wartości nowego skutera to tanio?
 
dzisiaj mam wizyte z prawnikiem, bo widzę że tu nikt nie pomoże:(
 
jak pisałam widziałam zdjęcia i notatkę policyjną na komendzie
 
I co było w tej notatce? Zresztą TU z pewnością masz kosztorys i wycenę naprawy skutera, z sufitu tej kwoty nie wzięli.
 
żadnego kosztorysu nie dostałam i nie widziałam, pytam na razie czy mają prawo żądać ode mnie zwrotu i jak takie wezwanie powinno wyglądać, bo nie ma tu żadnej pieczątki firmy...dzisiaj wybieram się do prawnika, a potem do warty o udostepnienie kosztorysu i dowód przelania takiej kwoty na konto poszkodowanego. Na zdjęciach z policji widnialy dwie rysy ok 5cm po lewej stronie skutera i tylko tyle, nie było innej szkody. Lakiernik od elementu bierze 300zł
 
no ok niech Ci będzie, to jest akurat najmniej istotne
 
a ja się czepie że skuter miał 7 lat
 
A nowy kosztuje 3500zł, więc ile mógł być po takim czasie wart?
 
dobra, bo szkoda mojego czasu, żadnej konkretnej odpowiedzi nie uzyskałam...
 
agata125 napisał:
dobra, bo szkoda mojego czasu, żadnej konkretnej odpowiedzi nie uzyskałam...
A jakie jest konkretne pytanie? Jeśli dobrze zrozumiałem, to czy ubezpieczyciel ma prawo żądać od Ciebie zapłaty regresu za wypłacone odszkodowanie? Wydaje mi się, że padły konkretne odpowiedzi. Tak, może. Jeśli jednak taka odpowiedź Ci nie odpowiada, to abyś się nie zniechęciła do naszego forum, odpowiem kłamliwie, lecz zgodnie z oczekiwaniami: nie może.
 
Powrót
Góra