Wezwanie do zapłaty za prenumerate której nawet nie pamiętam

  • Autor wątku Autor wątku pytajacy236
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pytajacy236

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
14
Dzisiaj dostałem wezwanie do zapłaty na kwotę 108 złotych. Napisane jest też że jeżeli nie zapłacę w terminie to sprawę dadzą do sądu. Powód wezwania to zamówienie jakiejś prenumeraty twój komputer bez tajemnic. Mam ją ale nie wiedziałem chyba nawet że to coś będzie kosztować. Nawet nie pamiętam kiedy to zamówiłem czy coś podpisywałem itp. Jedyne czego raczej jestem pewien to że było to na pewno przed moimi 18 urodzinami a raczej nawet wiele lat wcześniej.
trafiłem też na ten link do podobnego tematu http://forumprawne.org/windykacja/438542-windykacja-eos-po-11-latach.html
Czy komuś tez się takie coś przytrafiło?Płacić?Boje się że sprawa trafi do sądu a koszty wzrosną. Co do samego wezwania to według mnie trochę dziwne bo przyszło zwykłym listem, nic nie musiałem podpisywać.
 
Zapomniałem napisać że firma która domaga się tych pieniędzy to international masters publishers
 
pytajacy236 napisał:
Boje się że sprawa trafi do sądu a koszty wzrosną.
Co ty taki strachliwy? Jeżeli to starsze niż 2 lata to w sądzie podniesiesz zarzut przedawnienia i po temacie.
 
Dopiero teraz zauważyłem że takich tematów jest pełno tylko dotyczą innej prenumeraty. Już chyba sporo się dowiedziałem, nie potrzebnie trochę ten temat zakładałem. Chciałem się tylko jeszcze zapytać czy znany jest przypadek żeby skierowali sprawę do sądu a "dłużnik" musiał się wstawić w sądzie? Nie wiem też czy dla pewności nie zadzwonić do nich żeby dowiedzieć się z którego roku pochodzi ten dług, tylko wtedy się domyślą że dostałem list i będą pewnie do mnie wydzwaniać.
 
pytajacy236 napisał:
Chciałem się tylko jeszcze zapytać czy znany jest przypadek żeby skierowali sprawę do sądu
Osobiście w takich sprawach to nie znam, ale podejrzewam że były takie przypadki
pytajacy236 napisał:
a "dłużnik" musiał się wstawić w sądzie?
Nie słyszałem by sąd miał koncesję na trunki wysoko- i niskoprocentowe :D
pytajacy236 napisał:
Nie wiem też czy dla pewności nie zadzwonić do nich żeby dowiedzieć się z którego roku pochodzi ten dług, tylko wtedy się domyślą że dostałem list i będą pewnie do mnie wydzwaniać.
Po co dzwonić? Będą coś chcieli to sami zrobią dalszy krok. A wtedy jak napisałem - zarzut przedawnienia. Tylko listy z sądu odbieraj, one nie gryzą
 
Witam. W ubiegłym roku moja mama otrzymała zwykłym listem pismo z firmy IMP, z treści którego wynikało że ma uiścić kwotę 176 zł ( w tym 50 zł należność główna 80 odsetki i 46 koszty administracyjne) za rzekome zamówienie prenumeraty SZYBKO
ŁATWO SMAKOWICIE. Rzeczywiście z 15 lat temu zamówiła tarkę do warzyw (która okazała się popierdułką) za którą zapłaciła 10 zł, ale twierdzi że nie zamawiała prenumeraty. W styczniu tego roku dzwoniła do firmy IMP żebywyjaśnić sprawę- poprosiła o dokument stwierdzający że rzeczywiście zamówiła coś takiego. Niestety nie otrzymała czegoś takiego. Wczoraj natomiast pani z firmy IMP poinformowała mamę o tym że skoro mama nie zapłaciła tej kwoty to sprawę skierują do sądu. Mama ponownie poprosiła o kopię rzekomego zamówienia z jej czytelnym podpisem. Pani z IMP stwierdziła że na druku zamówienia tarki było gdzieś tam drobnym drukiem napisana zgoda na przesyłanie prenumeraty. Mama nic takiego nie kojarzy. Było to jak wspominałamz 15 lat temu.Co w takim wypadku mama ma zrobić? BARDZO PROSZĘ O POMOC. Ta kwota jest bardzo duża. A mama w tym momencie i tak nie ma żadnego źródła dochodu. Proszę o pomoc.
 
Mama obawia się że koszty wzrosną, że komornik wejdzie do domu i coś weźmie.
 
Olać.
Jak przyjdzie nakaz zapłaty z sądu to pisać sprzeciw i powołać zarzut przedawnienia.

Nie bać się.
 
lucus napisał:
Mama obawia się że koszty wzrosną, że komornik wejdzie do domu i coś weźmie.
I właśnie na takich strachliwych osobach ten oszukańczy biznes się opiera...
 
Powrót
Góra