Wezwanie do zapłaty ztm

  • Autor wątku Autor wątku Annebo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Annebo

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
6
Witam

Mam następujący problem: chcieliśmy wziąć z mężem kredyt, mąż udał się do swojego banku aby złożyć stosowny wniosek ale okazało się, że widnieje w KRD. Po wyciągnięciu raportu okazało się że ma 6 sądowych wezwań do zapłaty. Cztery z nich mają status sądowych wezwań do zapłaty a dwa jeszcze nie. Windykacja ztm twierdzi, że nie ma obowiązku wysyłać przedsądowych wezwań do zapłaty (na mandacie widnieje klauzula, że po trzech miesiącach od daty wystawienia mandatu firma może wystąpić do sądu o egzekucję należności). Sądowych wezwań do zapłaty mąż nie odebrał (podejrzewam, że przeleżały się w skrzynce pocztowej i doręczenie uznaje się za skuteczne). Co do dwóch ostatnich niezapłaconych mandatów (2003 i 2008) chcielibyśmy podnieść zarzut przedawnienia - nie wiem tylko czy bez wezwania do zapłaty można czegoś takiego dokonać.
Prośba o ewentualną pomoc.
 
Nie wiem co nazywasz "sądowymi wezwaniami do zapłaty". Czyżby nakazy zapłaty? Jeśli są prawomocne nakazy zapłaty, to na zarzut przedawnienia jest za późno. Chyba, że da się wykazać, że nie powinny były się uprawomocnić (wadliwe doręczenia), wtedy można coś zrobić. Jednak, by Ci pomóc musiałabyś dokładnie opisać te sprawy, używając właściwego nazewnictwa, wskazując daty itp.
 
Cztery z tych mandatów doczekały się nakazów zapłaty, sa to nakazy z 23 marca 2012 roku, więc chyba jest juz pozamiatane i musimy to zapłacić. Oryginału nakazu również nie posiadamy. Prawdopodobnie zostały uznane za skutecznie doręczone (dwa razy awizo). Niestety nie mamy tej pewności. Czy mając sygnaturę akt można to w sądzie sprawdzić?
Natomiast pozostałe dwa mandaty nie mają jeszcze nakazów zapłaty - jeden z 10/03/2003, drugi z 28/02/2008. I tutaj chcielibyśmy wystąpić z pismem o przedawnienie.
I jeszcze jedno: czy rzeczywiście ZTM nie ma obowiązku wysyłać wezwania do zapłaty - dział windykacji twierdzi, że jest to postępowanie cywilne i nie mają takiego obowiązku.
 
Annebo napisał:
Prawdopodobnie zostały uznane za skutecznie doręczone (dwa razy awizo).
Trzeba sprawdzić, czy przesyłki sądowe zostały dostarczane (awizowane) pod właściwy adres (tzn. ten, gdzie faktycznie pozwany mieszkał). Jeśli pod właściwy, a Ty po prostu lekceważyłaś awiza przesyłek sądowych, to wykazałaś się przeogromną głupotą i nic się nie da zrobić (tzn. trzeba załacić).
Annebo napisał:
Natomiast pozostałe dwa mandaty nie mają jeszcze nakazów zapłaty - jeden z 10/03/2003, drugi z 28/02/2008. I tutaj chcielibyśmy wystąpić z pismem o przedawnienie.
O przedawnienie się nigdzie nie występuje. Można podnieść zarzut przedawnienia w postępowaniu sądowym, jeśli wierzyciel takie przeciwko Tobie zainicjuje. Taki zarzut podnosi się np. w sprzeciwie do nakazu zapłaty. Tylko trzeba (zawsze) odbierać przesyłki z sądu i zachować się zgodnie z pouczeniem jakie zostanie przysłane wraz z nakazem zapłaty, czy innym pismem z sądu.
Annebo napisał:
I jeszcze jedno: czy rzeczywiście ZTM nie ma obowiązku wysyłać wezwania do zapłaty - dział windykacji twierdzi, że jest to postępowanie cywilne i nie mają takiego obowiązku.
Oczywiście, że nie ma takiego obowiązku. Dłużnik ma obowiązek zapłacić. Wierzyciel nie ma obowiązku dopominać się o to (wzywać, prosić, błagać itp.). Naucz się raz na całe życie jednej z podstawowych zasad dotyczących zobowiązań (dług to zobowiązanie): DŁUŻNIKA WZYWA SAM TERMIN.
 
Annebo napisał:
.....Mam następujący problem: chcieliśmy wziąć z mężem kredyt, mąż udał się do swojego banku aby złożyć stosowny wniosek ale okazało się, że widnieje w KRD. Po wyciągnięciu raportu okazało się że ma 6 sądowych wezwań do zapłaty. ....

Coś mi tu nie leży w tym poście... straszak????

Banki sprawdzają przy udzielaniu pożyczek swoje własne doświadczenia i dodatkowo BIK /co ztm wpisał do BIK???/ - nie spotkałem się żeby robiły to w KRD

https://www.bik.pl/jak-dziala-bik

Jak czytam ma 4 nakazy zapłaty - co korespondencji z sądu nie odbieraliście???? Ile wynosi "mandat"?? max w w-wie 260 od tego roku a wcześniej było mniej. Poza tym ile wynosi kwota min do wpisania do KRD: "podpowiem nie może być niższa niż 200zł ".... tzn żeby wpisać do KRD musiało być kara + koszty sądowe + odsetki > 200zł.
Nie wierzę też żeby od 4 nakazów komornik nie działał. ZTM mając nakaz już dawno by go do was posłało..... on też pewnie w skrzynce się przeleżał....

Nie rozumiem tez podejścia..... w końcu polak potrafi.... jak mąż nie może to - zawsze Ty możesz skorzystać z kredytu......

Tak więc moje wrażenie STRASZAK......
 
Ostatnia edycja:
Nie chce się tłumaczyć ale wygląda to tak, że w 2012 roku mój mąż jeszcze nie był moim mężem :) W domu rodzinnym bywał rzadko a teściowie...chyba nie mają w zwyczaju sprawdzać skrzynki na listy...nie warto nawet komentować. Ja doskonale zdaję sobie sprawę, że dwukrotne awizo=skuteczne doręczenie.
Ferdek125 co rozumiesz przez określenie STRASZAK??
 
Annebo napisał:
Ferdek125 co rozumiesz przez określenie STRASZAK??

Temat poruszany w celu rozkręcenia tematu i "nastraszenia czytających" pomimo, ze podobne tematy były wielokrotnie poruszane na forum :wow:

Wystarczy skorzystać z funkcji szukaj lub przeczytać tzw faq pt. jakie pismo i do kogo

http://forumprawne.org/windykacja/360809-dlug-przedawniony-do-kogo-jakie-pismo.html

Poza tym - jeździł bez biletu - to powinien zapłacić. Nie zapłacił w terminie nie miał podstaw do odwołania się od nakazu - ma zapłacić. I koniec tematu.

A jak ma 2 sprawy bez nakazu starsze czytaj link wyżej.

PS. dalej jest róznica pomiędzy BIK a KRD - i kto i kiedy dane tam sprawdza..... banki rzadko lub wcale nie sprawdzają danych w KRD a ztm go do BIK nie wpisał....
 
Ostatnia edycja:
No jasne i wszyscy czytający strasznie się przestraszyli...nie szukajmy drugiego dna tam gdzie go nie ma...a w ramach wyjaśnienia przeczytałam przytoczony wątek, ale miałam wątpliwości i chciałam je wyjaśnić a nie czytać teksty w stylu "jeździł bez biletu to niech płaci". TO JEST JASNE. Myślałam, że takie fora mają na celu służyć pomocą a nie poprawiać samopoczucie odpisującym.
 
Annebo napisał:
..... Myślałam, że takie fora mają na celu służyć pomocą a nie poprawiać samopoczucie odpisującym.

Pomocą tak ale nie oszustwu

Wystarczy przeczytać kilka wątków to wszystko jest jasne

- ma nakaz zapłaty nie odwołał się nie ma podstaw do odwołania - ma zapłacić
- ma nakaz zapłaty ma podstawy do odwołania - może skorzystać z FAQ
- nie ma nakazu tylko wezwanie za przedawnione - czekać na nakaz i się odwoływać powołując na przedawnienie

I temat zamknięty
 
Ostatnia edycja:
Nikt nikogo nie chce oszukiwać. Może trzeba czytać ze zrozumieniem. Pozdrawiam i dziękuje za "pomoc".
 
A i owszem...sprawdzają. Spytałam o to w 4 bankach i dwa z nich sprawdzają...
 
Jaki bank taka polityka, możliwe że poprzez rosnącą ilość nie spłacanych pożyczek banki zaczęły sprawdzać i tam.
 
Powrót
Góra