Wezwanie do zapłaty.

  • Autor wątku Autor wątku Dawid_M
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dawid_M

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
1
Witam Serdecznie.

W roku akademickim 2009/2010 byłem studentem Politechniki Poznańskiej. W drugim semestrze nie podszedłem do kilku egzaminów i nie uzyskałem w związku z tym wymaganej w regulaminie (§ 26 punkt 3) liczby punktów na zaliczenie semestru. Nie złożyłem też indeksu do rejestracji na następny (tj. 3) semestr.
Kilka dni temu dostałem pismo z uczelni, że zalegam z opłatami i muszę zapłacić im w przybliżeniu 1200zł + odsetki, w innym razie sprawa trafi do sądu. Podczas studiów wszystkie opłaty miałem uiszczone, więc skontaktowałem się z uczelnią telefonicznie. Okazało się, że uczelnia automatycznie zarejestrowała mnie na kolejny semestr (mimo tego,że poprzedniego roku nie zdałem) i dopiero po jakimś czasie usunęła mnie z listy. Do tego czasu naliczali opłaty za studia.
Proszę o poradę, co mam z tą sprawą zrobić.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam. Dawid
 
Ja mam taki sam problem i odebrałem dokumenty zdając kartę obiegową a dostał po 2 talach wezwanie do zapłaty.
Czy jest to zgodne z prawem skoro obiegówkę rozliczyłem a nagle mam długi???
 
A jak Ci się udało uzyskać pozytywne rozpatrzenie odwołania? Jak to uargumentowałeś? Jestem w podobnej sytuacji i nie wiem, czy za niewykorzystane zajęcia w drugim semestrze pomimo niezaliczenia pierwszego zimowego muszę dokonać opłaty za studia do momentu skreślenia z listy studentów, które miało miejsce już w czasie semestru letniego.
 
Jak to uargumentował?
Jestem kobietą,co widać po znaczku przy nicku:)
Argumentowałam w prosty sposób-skoro na dzień w którym rezygnowałam ze studiów,nie otrzymałam informacji o zaległościach,a tym samym zostały mi wydane dokumenty,jednoznacznym było iż zaległość powstać nie mogła:)Podparłam się regulaminem który podpisywałam:)
 
Witam wszystkich.
Ja również otrzymałam wezwanie do zapłaty.
W moim przypadku było tak, że byłam na 2 zjazdach tylko, nie odebrałam ani Indeksu ani nic. Zapłaciłam za cały pierwszy semestr 1900zł, a przyszło mi, że mam zapłaci za część 2 + odsetki.
Napisałam do Dziekana - nie pomogło - negatywna odpowiedź. Ale nie daję za wygraną - napisałam do rektora i kolejny list do Dziekana i czekam na odpowiedź.
Zbierzmy się wszyscy i napiszmy zbiorową skargę bo w głowie to się nie mieści.
Pozdrawiam,
Aleksandra
 
Witam!
Niedawno otrzymałem pismo do zapłaty również od Politechniki Poznańskiej
Mam identyczny problem studiowałem zaocznie na Politechnice Poznańskiej rok 2010/2011 nie zaliczyłem 1 semestru zimowego, nie oddałem indeksu, nie składałem wniosku o przedłużenie sesji a oni i tak mnie przepisali na semestr 2 letni mimo że nie zaliczyłem pierwszego.Po odbiór dokumentów byłem dopiero w kwietniu, przy odbiorze nikt mnie nie informował o jakichkolwiek zaległościach i wydali dokumenty bez problemu, a po roku czasu przysłali wezwanie na około 900zł za semestr letni.
Odwoływałem się najpierw do:
dziekana
potem do rektora ale odpisał ponownie dziekan?
i jeszcze raz do dziekana
wszystkie odpowiedzi negatywne. W ostatniej napisali "brak podstaw zarówno faktycznych jak i prawnych do anulowanie opłat za usługi edukacyjne"

Ma ktoś pomysł do kogo z tym iść i co dalej zrobić??
 
Witam.
Ja dostalam 2 odpowiedzi negatywne od dziekana i w dalszym ciągu czekam na odpowiedź od Rektora. Odpisał mi Dziekan, ale wydaje mi się, że Rektor też musi odpowiedzieć. U mnie również to napisali ""brak podstaw zarówno faktycznych jak i prawnych do anulowanie opłat za usługi edukacyjne"... brak słów - bo twierdzą nawet, że nie ma podstaw do tego by anulować odsetki. A jakie są podstawy do naliczenia tych odsetek - skoro o kwocie do zapłaty nie zostaliśmy wcześniej poinformowani?
Musimy coś z tym zrobić!!!
proponuję list zbiorowy...
Pozdrawiam
 
m_top mogła byś podać dokładnie na jakie paragrafy się odwołałaś
 
Witam i jak ktoś dostał jeszcze jakieś pismo? ktoś zapłacił z was czy walczycie dalej?
 
Witam
właśnie dostałam ostateczne wezwanie do zapłaty w ciągu 7 dniu... jeśli nie sprawa zostanie skierowana do sadu... nie wiem co mam robić... Macie jakiś pomysł?
W ogóle nie odwołali się do tego co napisałam... Po prostu przyszedł list OSTATECZNY.
Odwoływałam sie na przedawnienie etc...
Rodzice każą mi zapłacić - boją się Komornika - ja nie chcę płacić bo wiem, że nie jest to zgodne z prawem... ale nie chcę też robić im problemów.... Eh ;/
Ostatecznie wysyłałam do nich z 4 listy - wszystkie odpowiedzi przyszły NEGATYWNE.
Co robić?
 
Witam ja swoją sprawę wygrałem wyrok prawomocny i nic im nie zapłaciłem
 
WItam ja mam taka sama sytuacje, nie podszedlem do zadnego egzaminu w semestrze zimowym, skreslili mnie a teraz zadaja 700 zl za semestr letni. w poniedzialek mija ostateczny termin, placic ?
 
Ja nie zapłaciłem gdy wezwali mnie do sądu wynająłem radce prawnego on poprowadził sprawę i wygrałem. Nie ma się co dawać naciągać
 
Powrót
Góra