Wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Enkido
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Enkido

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
3
W poniedziałek otrzymałem zwykłym listem wezwanie zapłaty od pełnomocnika firmy zajmującej się dystrybucją telewizji kablowej.

List nadano tydzień temu. Nie ma w nim adresu do owego pełnomocnika, jest tylko podana skrzynka pocztowa, imię i nazwisko, nr tel. i e-mail osoby prowadzącej sprawę oraz jej podpis. Nie ma również żadnej pieczątki. Na temat firmy dystrybuującej jest tylko jej nazwa, nr faksu oraz nr konta, na który należałoby wpłacić należność.

W październiku 2008 r. działając na mocy pisemnego upoważnienia od właściciela mieszkania podpisałem z w/w firmą umowę (w wezwaniu nie ma nawet jej nr oraz daty zawarcia) na użytkowanie telewizji kablowej. Od razu opłaciłem za pieniądze w/w właściciela i na jego polecenie koszty użytkowania kablówki do kwietnia 2009 r. Pismo które otrzymałem wykazuje, że kolejne płatności nie były regulowane - od maja 2009 r. do września 2011 r.

Wzywa się do zapłaty mnie, a nie właściciela mieszkania, z upoważnienia którego umowę zawarłem. Przez w/w okres nie dostałem ani jednego monitu na temat zaległych płatności. Dodam, że nigdy w owym mieszkaniu nie zamieszkiwałem i nie byłem zameldowany.

Moje pytanie brzmi: co zrobić aby nie płacić tej kwoty, a jej egzekucję przerzucić na właściciela mieszkania, od którego otrzymałem pełnomocnictwo?
 
Na kogo jest umowa ?
Wydaje mi się, że umowa jest na Ciebie, Ty miałeś jedynie zgodę Właściciela lokalu na jej podpisanie, zerknij w umowę, zobacz między kim jest zawarta.
 
Kanas napisał:
Na kogo jest umowa ?
Wydaje mi się, że umowa jest na Ciebie, Ty miałeś jedynie zgodę Właściciela lokalu na jej podpisanie, zerknij w umowę, zobacz między kim jest zawarta.

Prawdopodobnie na mnie, ale nie mam pewności. Nie wiem czy kopia umowy nie jest w posiadaniu właściciela mieszkania. O ile wiem to aby założyć sobie kablówkę trzeba mieć meldunek w miejscu gdzie chce się ją mieć. Ja takowego w owym mieszkaniu nie miałem.
 
Właśnie dlatego, aby podpisać umowę, musiałeś mieć zgodę osoby posiadającej tytuł prawny do lokalu, to nie było pełnomocnictwo.
Jeśli umowa jest na Ciebie, pozostaje zapłacić.
 
Kanas napisał:
Właśnie dlatego, aby podpisać umowę, musiałeś mieć zgodę osoby posiadającej tytuł prawny do lokalu, to nie było pełnomocnictwo.
Jeśli umowa jest na Ciebie, pozostaje zapłacić.

To dlaczego przez 3 lata nie dostałem żadnego powiadomienia o tym, ze zalegam z płatnościami i dopiero teraz coś dostałem?
 
Enkido napisał:
To dlaczego przez 3 lata nie dostałem żadnego powiadomienia o tym, ze zalegam z płatnościami i dopiero teraz coś dostałem?

To pytanie do Wierzyciela.
 
Powrót
Góra