A
Anastazja3
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 2
Sprawa wygląda tak, że pracowałam od 17.11 do końca grudnia 2014r. w pewnej firmie w Niemczech, która załatwiła mi zakwaterowanie. Kazano mi podpisać pismo, w którym zgadzam się na ściągnięcie należności za pobyt z mojego wynagrodzenia. Tak też zrobiłam, podpisałam.
Pod koniec stycznia 2015 roku dostaje e-mail z informacją, że niestety popełniono błąd i nie potrącono kwoty za pobyt od mojego wynagrodzenia i że mam to uregulować jak najszybciej (dodam, że nie wysłano mi jeszcze rozliczenia, pomimo moich próśb i nie wiem, czy faktycznie jej nie potrącono).
Dziś tj. 12 maja dostałam kolejną wiadomość e-mail z wezwaniem do zapłaty. Wezwanie to jest plikiem word, bez pieczątek, bez kwoty jaką mam uregulować, z groźbą, że sprawa pójdzie do sądu jak nie zapłacę.
Moje pytanie:
Czy ta firma może mnie pozwać? Czy muszę to uregulować skoro to ich błąd? Dodam, że nie mam już tych pieniędzy.
Proszę o pomoc
Pod koniec stycznia 2015 roku dostaje e-mail z informacją, że niestety popełniono błąd i nie potrącono kwoty za pobyt od mojego wynagrodzenia i że mam to uregulować jak najszybciej (dodam, że nie wysłano mi jeszcze rozliczenia, pomimo moich próśb i nie wiem, czy faktycznie jej nie potrącono).
Dziś tj. 12 maja dostałam kolejną wiadomość e-mail z wezwaniem do zapłaty. Wezwanie to jest plikiem word, bez pieczątek, bez kwoty jaką mam uregulować, z groźbą, że sprawa pójdzie do sądu jak nie zapłacę.
Moje pytanie:
Czy ta firma może mnie pozwać? Czy muszę to uregulować skoro to ich błąd? Dodam, że nie mam już tych pieniędzy.
Proszę o pomoc