Wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Milena.M
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Milena.M

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
20
Dzień dobry,bardzo proszę o pomoc....Dzisiaj otrzymałam wezwanie do zapłaty od firmy BTV S.A. Pozwolę sobie przedstawić sprawę w paru zdaniach. List na którym widniało WEZWANIE DO ZAPŁATY .Zacytuje "Informujemy,że w związku z całkowitym brakiem reakcji na wydany oraz przesłany przez Sad Rejonowy nakaz zapłaty została wszczęta procedura windykacyjna. W związku z tym wzywamy do natychmiastowego uregulowania należnej sumy. Brak wpłaty w ciągu 5 dni od daty otrzymania wezwania spowoduje skierowanie sprawy do egzekucji komorniczej. Data wystawienia to 30. 05.2004, z tytułu niedopełnienia przez podróżnych obowiązku uiszczenia należności. Jest to suma ponad 500 zł. Fakt od 2006 roku mieszkam w innym mieście i niestety niemam jak zweryfikować tego że otrzymałam nakaz zapłaty na wcześniejszy adres. Byłam dzisiaj w sądzie i złożyłam wniosek o udostępnienie mi akt o danej sygnaturze,ale sąd ma na to 10 dni roboczych,i jestem też w kropce.Bardzo proszę kogoś kto może miał podobny problem,albo po prostu chce mi pomóc o jakąkolwiek pomocna odpowiedz. Dziękuję bardzo.
 
dzień dobry,list który otrzymałam wczoraj przyszedł jako zwykły list.
 
Byłam dzisiaj w sądzie i złożyłam wniosek o udostępnienie mi akt o danej sygnaturze,ale sąd ma na to 10 dni roboczych,i jestem też w kropce.
Trzeba czekać - bez wiedzy, co znajduje się w aktach nic nie będzie można zrobić. Nie pamiętasz nawet czy odebrałaś nakaz - właściwie nie wiadomo nawet czy tu klauzulę próbować żalić, czy od nakazu się sprzeciwić.

Także na razie - nie płacić, ale ustalić gdzie ten nakaz był wysłany, czy był to wtedy prawidłowy adres, zajrzeć w akta klauzulowe, obejrzeć umowę cesji, ewentualnie dowiedzieć się kto jest wierzycielem, czy były jakieś postępowania komornicze, kiedy nadano pierwszą klauzulę.
 
Generalnie jest spora szansa, że windykacja jest bezprawna, a nakaz zapłaty został wydany z naruszeniem prawa i wszystko da się odkręcić, ale pierwsze co musisz zrobić, to uzyskać z sądu informacje co tak naprawdę się stało
 
Dziekuje bardzo. Dzisiaj dzwoniłam do firmy BVT i dowiedziałam się ze w 2012 roku sad wydał drugi nakaz zapłaty,także w oczach tej firmy sprawa nie jest przedawniona. Czy sąd nie powinien przysłać mi jakiegoś postanowienia,bądz czegoś podobnego? Czy mogło zostać to wysłane na mój stary adres? Mandat był w 2004 roku,pod koniec roku był wystawiony nakaz przez Sąd Rejonowy,a w 2012 roku został wydany powtórny nakaz. Tak przedstawiła mi sprawę Pani z BVT.
 
Milena.M napisał:
Dziekuje bardzo. Dzisiaj dzwoniłam do firmy BVT i dowiedziałam się ze w 2012 roku sad wydał drugi nakaz zapłaty,także w oczach tej firmy sprawa nie jest przedawniona. Czy sąd nie powinien przysłać mi jakiegoś postanowienia,bądz czegoś podobnego? Czy mogło zostać to wysłane na mój stary adres? Mandat był w 2004 roku,pod koniec roku był wystawiony nakaz przez Sąd Rejonowy,a w 2012 roku został wydany powtórny nakaz. Tak przedstawiła mi sprawę Pani z BVT.

Raczej nie wydano drugiego nakazu zapłaty (gdyby był powtórny nakaz to ten z 2004 r. się przedawnił, a w postępowaniu z 2012 r. masz nieważność), a nadano klauzulę na nowego wierzyciela, co przerwało przedawnienie i teraz na koniec 2018 r. mija im 6 lat i dlatego się uaktywnili.
 
Mówimy o nakazie wydanym przez Sąd Rejonowy,i ten powtórny z roku 2012 tez jest wydany przez Sad Rejonowy. Już sama się zakręciłam w tym wszystkim. Zawsze wydawało mi się że Sąd ma jakąś "moc",a ja nie otrzymywałam nic, zadnego dokumentu,listu,upomnienia nie mówiąc o nakazie z Sądu. A tu okazuje się ze nakazów jest dwa z 2004 i 2012 roku. Może ja powinnam zmienić gdzieś adres do korespodencji po mojej wyprowadzce?
 
Powrót
Góra