Wezwanie dziwnej treści z gminy.

  • Autor wątku Autor wątku MarekCi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MarekCi

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
8
Witajcie,

Po raz kolejny otrzymuję z gminy w której mieszkam wezwanie do zapłaty jakiejś zaległości, przy czym w zawiadomieniu nie ma określonego o jaką niezapłaconą fakturę chodzi. Zastanawiający jest także fakt, że bez wcześniejszego informowania mnie, wysyłają mi takie "przedsądowe wezwanie" po niemal roku odkąd rzekomo im nie zapłaciłem. Co mam im odpisać - oprócz domagania się wskazania o jaką dokładnie należność chodzi (nie mam w domowym archiwum faktury na taką sumę) i jak uniknąć kolejnych tego rodzaju wezwań? Kiedyś wysłali mi wezwanie, podobno za zaległość od podatku, ale jak zacząłem dopytywać, to stwierdzili, że jednak za wodę. Jak drążyłem skąd w ogóle się wzięła jakaś niedopłata, to panie stwierdziły, że one sobie księgują pieniądze jak leci po kolei, a ja na przelewie nie napisałem za który miesiąc płacę i tym podobne bzdury. Jak to się ma do zasad księgowości i jak zmusić ich do rzetelnego księgowania wpłat?

https://photos.app.goo.gl/t7hU7WpHv383DvhN9

t7hU7WpHv383DvhN9


Pozdrawiam
 
MarekCi napisał:
... Zastanawiający jest także fakt, ...
Mnie zastanawia fakt dlaczego nie usiłujesz uzyskać wyjaśnień u źródła.
 
Na jakich zasadach rozliczasz się za media, szczególnie za wodę ?
 
LeszsekS napisał:
Mnie zastanawia fakt dlaczego nie usiłujesz uzyskać wyjaśnień u źródła.

Jak napisałem powyżej, to kolejny raz, gdy dostaję takie enigmatyczne wezwanie. Próby wyjaśniania kończyły się tak jak napisałem, bo "my sobie księgujemy jak nam pieniądze spływają i według naszego uznania" (pieniądze za wszystkie opłaty gminne jak woda, podatek, czy śmieci wpłacanie są na to same konto - panie księgują sobie według własnego uznania). Dodam jeszcze, że pani wskazana w piśmie nie odpowiada na telefon, a ja mam zbyt wiele pracy, by jeździć do UG.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra