Wezwanie na policję w sprawie fikcyjnej kradzieży

  • Autor wątku Autor wątku fotografik2011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fotografik2011

Użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
41
Dostałem wezwania na komendę "w charakterze osoby, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciw niej wniosku o ukaranie w sprawie o wykroczenie z art. 119 KW".

Jestem niewinny bo nic nikomu nie ukradłem czym przywłaszczyłem. Ale podejrzewam, że sąsiedzi chcą mnie w coś wrobić.

I teraz moje pytanie. Jak wybronić się z posądzenie które będzie bazowało TYLKO na fałszywych zeznaniach "świadków"?

Dodatkowo ponad miesiąc temu patrol policji, przyjechał na do mnie na wezwanie sąsiadów i zagroził mi sprawą w sądzie jeśli nie przyznam się i nie przyjmę mandatu (za rzekome zniszczenie mienia). Mam z tej interwencji nagranie. I do tej pory nie dostałem, żadnego wezwania na sprawę sądową. Mocno zastanawiam się czy nie zgłosić tamtych policjantów, bo coś czuję, że sąsiedzi mają kogoś znajomego w policji, skoro straszą bez oficjalnego pokrycia.
 
Okazało się, że w wezwaniu był błąd, nie chodziło o art. 119, tylko o coś innego.
Policjant na komendzie powiedział mi, że jest nagrania jak łamię prawo, ale nie pokaże mi tego, bo jak obejrzę to będę wiedział jak się bronić. Ja powiedziałem, że przyznam się, jeśli zobaczę nagranie i będzie tam widać moją winę.
Nie zgodził się. A jak powiedziałem, że to wykroczenie nie przestępstwo i, że nawet przy mandacie za prędkość, kierowcy jest pokazywany dowód w formie zdjęcia lub nagrania. To policjant mi powiedział, że to jest tylko dobra wola, że drogówka pokazuje takie dowody na przekroczenie prędkości. O co tu chodzi?
Finalnie nie przyznałem się i sprawa trafi do sądu. Podyktowałem w zeznaniach większość przewinień osób obwiniających mnie (że były do nich wielokrotnie wezwania, że prokuratura i sąd umorzyli sprawę z dowodem wideo na którym jest grożenie mi i popychanie).
Nie wiem czy ma to znaczenie ale. Po tym jak się nie zgodziłem i podyktowałem tekst, to policjant zmienił do mnie nastawienie, ze "złego gliny" na dobrego.
 
Powrót
Góra