'wezwanie' na policję

  • Autor wątku Autor wątku kagrzelik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kagrzelik

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
6
Dostałem wezwanie na policje w sprawie mojego zatrudnienia. w firmie w której pracowałem zdarzył sie wypadek, byłem na miejscu zdarzenia, ale z powodu tego że nie miałem umowy nie zostałem podawany w żadnych zeznaniach. Okazało się jednak że ktoś na mnie doniósł i dostałem 'wezwanie' na komisariat policji. "Wezwanie"- bo dostłem tylko telefon z zastrzeżonego nr tel w którym Pan przedstawiający się jako policjant powiedział że mam się stawić na posterunek, chciałem sprawdzic ten numer tel, ale mężczyzna dzonił z numeru zastrzeżonego więc o sprawdzeniu czy faktycznie jest to numer policji nie ma mowy. Sprawa jest o tyle dziwna że cała ta kwestią zajmuje sie prokuratura, a ja pisemnego wezwania nie otrzymałem. Co powinienem robic w takiej sytuacji??
 
stawić się zgodnie z wezwaniem w miejscu i czasie uzgodnionym.
 
serdecznie dziękuję. tak tez zamierzałem zrobic. tylko żarcik troszke mało w temcie...
 
a co z faktem że przesłuchania w tej sprawie odbywaja się w prokuraturze a mnie wzywaja na policję??
 
postępowania prowadzi zapewne Policja pod nadzorem prokuratury... więc skoro prowadzi postępowanie to chyba nie ma nic dziwnego w tym ,że wzywa do siebie ,a nie do innej instytucji jaką jest prokuratura...
 
Jest dokładnie tak jak napisał Markiz.

Każde postępowanie przygotowawcze (a więc dochodzenie czy śledztwo) jest prowadzone albo osobiście przez Prokuraturę, albo przez Policję pod nadzorem prokuratury. Pomijam tu postępowania prowadzone przez np ABW czy CBA, gdyż te instytucje nie zajmują się wypadkami na budowie.
Postępowanie prowadzone wyłącznie przez Prokuraturę są bardzo rzadko stosowane - nawet w sprawie wielkich katastrof Prokuratura współpracuje z Policją - tak jest po prostu szybciej i praktyczniej.
Jeżeli Prokurator wszczął śledztwo to może je powierzyć do prowadzenia Policji. Powierzenie to może obejmować wykonanie wszystkich czynności (poza zastrzeżonymi w kodeksie wyłącznie dla Prokuratora), albo też zlecić wykonanie jakiejś określonej czynności np przesłuchać świadka, dokonać oględzin etc. Tak czy inaczej wszystkie sporządzone dokumenty - zarówno osobiście przez Prokuratora, jak i przez Policjantow - i tak zostają umieszczone w jednej teczce.

Co się tyczy formy wezwania to często praktykuje się wezwanie świadka telefonicznie.
Kodeks postępowania karnego dopuszcza taką możliwość, a forma ma zasadniczy "plus" dla obu stron tj. wzywającego i wzywanego - a mianowicie pozwala dopasować termin odpowiadający obu stronom. Jeśli np godzina wezwania nie odpowiada świadkowi to informuje on od razu o tym wzywającego, i godzina zostanie przesunięta. Dostając natomiast wezwanie na piśmie, trudno jest cokolwiek uzgodnić - przyzna Pan że z kawałkiem kartki trudno się rozmawia :D
 
Magnatex, serdecznie dziekuję za wyczerpująca odpowiedź. Teraz wiem w końcu o co chodzi i jak to sie wszystko odbywa. Nie ma to jak posłuchać eksperta!!! Miłego wieczoru życzę.
 
A czy z tym zastrzezonym numerem to tez nic dziwnego, jestem laikiem, ale wydaje mi się że powinienem mieć mozliwość sprawdzenia wiarygodności. Przecież tak każdy mógł sobie do mnie zadzwonic i podac się za policjanta.
 
kagrzelik napisał:
A czy z tym zastrzezonym numerem to tez nic dziwnego, jestem laikiem, ale wydaje mi się że powinienem mieć mozliwość sprawdzenia wiarygodności. Przecież tak każdy mógł sobie do mnie zadzwonic i podac się za policjanta.

ad. 1 - podawanie się przez osobę nieuprawnioną za policjanta stanowi czyn prawnie zabroniony,
ad. 2 - bardzo wiele numerów telefonów zarówno na Policji jak i w Prokuraturze jest zastrzeżonych - dlaczego tak się dzieje proszę zapytać na szczeblu Ministerstw,
ad. 3 - bardzo często się zdarza że policjant ze służbowego numeru telefonu nie ma "wyjścia" na numery miejskie i / lub komórkowe. Wówczas dzwoni przez centralę znajdującą się w Komendzie Wojewódzkiej lub Głównej - takie połączenia każdorazowo są przedstawiane jako wykonane z numeru zastrzeżonego. Proszę sobie wyobrazić sytuację, kiedy telefonistka obsługująca połączenia policjantów np z całego województwa odbierała by jeszcze połączenia od osób z zewnątrz, i tłumaczyła im że nie wie nic na temat wezwania danej osoby bo ona tylko łączy połączenia.
 
Nie ma za co :ok:
Proszę się tylko zgłosić na wezwanie, i zeznać całą prawdę.
 
Powrót
Góra