wezwanie na rozprawę o stwierdzenie nabycia spadku

  • Autor wątku Autor wątku bojamar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bojamar

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
5
W październiku 2009r. syn otrzymał z sądu wezwanie na rozprawę z terminem IV 2010 z udziałem mojej byłej żony z wniosku Banku, o stwierdzenie nabycia spadku.
Do korespdondencji Sąd załączył protokół (wypis z 12.2009r) że na posiedzeniu jawnym rozpoznał sprawę z wniosku Banku z udziałem mojej byłej żony o stwierdzenie nab.spadku. po ojcu byłej żony, i postanowił odroczyć sprawę właśnie do 04.2010r, wezwać do udziału w sprawie mojego syna, zawiadomić wnioskodawcę o terminie, była żona powiadomiona (uczestniczka).
Załączył wniosek z 10.2009r. - wniosek o stwierdzenie nabycia spadku Wnioskodawca Bank, uczestnik: Była żona. Bank wnosi o stwierdzenie nabycia spadku przez uczestnika po zmarłym.Zobowiązania uczestnika do dostarczenia sądowi odpisu aktu urodzenia oraz wskazania pozostałych spadkobierców, wraz z ich aktualnymi adresami zamieszkania.Zasądzenie na rzecz wnioskodawcy kosztów post. W uzasadnieniu napisano: spadkobiercą po zmarłym jest córka (była żona). wnioskodawca jako wierzyciel zmarłego posiada interes prawny (w rozum. art. 1025 par1 k.c.) w zgoszeniu żadania stwierdzenia nabycia spadku, bowiem celem odzyskania wierzytelności musi uzyskać kaluzulę wykonalności przeciw spadkobiercy. Dowód umowa kredytowa z 08.2006r. Wobec powyższego wniosek o stw.nabycia spadku jest w pełni uzasadniony.
Załączono odpis aktu zgonu data zgonu 17.04.2007r., oraz harmonogram spłat na ponad 50.000 zł podejrzewam, że odsetki jeszcze raz tyle.

Jetem ojcem, który wychowuje samotnie syna od czwatego roku życia. Jego matka a moja była żona, alkoholiczka od tego czasu nie kontaktuje się, nie płaci alimentów. Syn ma już dzisiaj 17.lat 18-cie kończy w marcu 2010r a sprawa ma się odbyć w kwietniu 2010r. Osoba zmarła to prawnie chyba jego dziadek. Ale nikt go na oczy widział ani syn ani ja. Rozwiódł się jeszce przed moim małżeństwem i przed urodzeniem mojego syna( Podobno alkoholik degenerat). Była żona od lat nie płaci mi alimentów. Komornik nic nie może zrobić (brak majątku, dochodów). I teraz jeszce spada na nas coś takiego.

Nie wiem czego się spodziewać, jak się za to zabrać, co z robić, od czego zacząć.
Syn już się dosyć wycierpiał w życiu. A tu jescze jak sądzę miałby spłacać za obce osoby długi. Podejrzewam , że do tego za jakiś szwindel, bo skąd człowiek bez grosza, (degenerat) miałby na pierwszą wpłatę gotówkę 43.000 zł za samochód 3 letni wartości 87 tys.zł-i potem jeszcze 900 zł co m-c aż do 2014 roku.
Jakiś "słup". J co to za bank. Który nie sprawdza zdolności kredytowej i zgodności zaświadczeń ze stanem. Ale to są już tylko moje wnioski i przemyślenia.
Zaczynam się znowu denerwować, a ja z synem potrzebujemy pomocy, porad, wskazówek o które bardzo prosimy.

O śmierci i ew.spadku nikt nas nigdy nie informował. Zmarłego żona, która, żyła w konkubinacie też nie żyje. pierwsza informacja to właśnie ta powyższa korespondencja.
 
Naprawdę super Forum. Zero reakcji, zero, odpowiedzi, ale pomoc. Dzięki - "Polecam" :-(
 
Niech twój syn w kwietniu odrzuci spadek u notariusza, tak wychodzi pół roku ( jest luz) od pażdziernika do kwietnia, jeżeli prawdą jest, iż o śmierci dowiedział się z przesyłek sądowych. Na potwierdzenie faktu, takiego, że nie utrzymywałeś kontaktu z żoną i nie wywiązywała się ona z obowiązku alimentacyjnego przedstaw orzeczenie sądowe oraz dokumenty na okoliczność bezskutecznej egzekucji świadczeń. To powinno uprawdopodobnić, iż kontakt z żoną nie był możliwy, bowiem nie miała ona w tym interesu, a nawet ukrywała się podstępnie przed synem, aby nie wywiązywać się z obowiązku alimentacyjnego.
 
Ostatnia edycja:
fortunat napisał:
Niech twój syn w kwietniu odrzuci spadek u notariusza, tak wychodzi pół roku ( jest luz) od pażdziernika do kwietnia, jeżeli prawdą jest, iż o śmierci dowiedział się z przesyłek sądowych.

Od pazdziernika do kwietnia moze być wiecej niż niż 6 miesiecy.
Jezeli już ma nastąpic odrzucenie spadku u notariusza to można to zrobić już teraz.
Poza tym syn nie jest ustawowym spadkobiercą po dziadku skoro żyje jeszcze matka. Dopiero po odrzuceniu przez matkę spadku stanie sie spadkobiercą. Czy matka odrzuciła spadek (i kiedy)?
Syn jako niepełnoletni i tak przyjmie spadek z dobrodziejstwem inwentarza (gdyby nie zdążył go odrzucic).
 
Witam,

Dziękuję serdecznie za odpowiedzi.
Wasze posty zmusiły mnie do tego abym zadzwonił do byłej żony i zapytał się, co się wydarzyło. Bo oczywiście ani myślała nas powiadomić.
Dowiedziałem się, iż na sprawie, o której pisałem wyżej z 12.2009 roku, była żona oznajmiła, że nie miała kontaktu z ojcem (i tak faktycznie mogło być, bo wychowywał ją wujek) i że się "zrzeka", podała, że ma syna (odp. na zapytanie sądu).Nie wiem co to oznacza (że się zrzeka).Wydała się że po śmierci jej ojca policja zgłosiła się do niej aby zidentyfikować zwłoki, a o wszystkim (długach) dowiedziała się z tego wniosku Banku 10.2009 o którym pisałem, a następnie w w sądzie w 12.2009 I teraz dla mnie najważniejsze chyba jest to czy to słowo że się zrzeka, to jest już odrzucenie spadku czy musi to być jeszcze jakoś potwierdzone bo nic oprócz jej decyzji słownej w sądzie nie ma. A Sąd odroczył sprawę właśnie do 04.2010 aby wezwać syna jak będzie dorosły. NIe wiem czy mogę się zrzec u notariusza już teraz spadku, nie wiedząc czy była żona go odrzuciła. Czy syn może odrzucić spadek już teraz u notariusza. Jeżeli tak to jaki będzie dalszy skutek takiej decyzji porównując odrzucenie do przyjęcia z dobrodziejstwem inwentarza. Bardzo proszę o informację (pomoc)
 
Roomster, nie może być więcej miesięcy, a jest.
Nadto, do osiągnięcia pełnoletności, syn pytającego nie odrzuci spadku, dlatego że wymagana jest zgoda sądu opiekluńczego i pewnie aby sobie ułatwić sąd wyznaczył taki termin. Jeżeli pański syn odrzuci spadek to czeka pana ta sama czynność. Chyba zresztą wspomniał pan o wezwaniu do sprawy. A ten dziadek nie miał mieszkania?
 
Dziękuję fortunat.

jak się dowiedziałem
Majątku nie miał wcale, nawet śladu po samochodzie nie ma. Tak przynajmniej mówiła była żona (chociaż jej wierzyć w jedno słowo nie można). Czyli tak jak myślałem dostał parę groszy jako słup (a nie pracował) i pogrążył nas wszystkich.
Czy dobrze rozumiem?
Syn nie może odrzucić spadku bez zgody sądu rodzinnego. Najlepiej aby to zrobił u notariusza jak skończy 18 lat czyli 12.03.2010. Ale nie wiem czy dobrze zrozumiałem co się dzieje dalej. Jak syn odrzuci spadek ...?.
Wezwanie na sprawę dostał tylko syn i była żona (która myśli tylko osobie).
 
A nie lepiej przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza ?, gdyby tak starszy, zmarły pan miał coś jeszcze, to synowi zostanie.
 
attorney napisał:
A nie lepiej przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza ?, gdyby tak starszy, zmarły pan miał coś jeszcze, to synowi zostanie.


nie no lepiej - 50 zł za oświadczenie o odrzuceniu w/s co najmniej 300 zł za spis inwentarza i bieganie po komornikach i sądach;p

procesy z wierzycielami, zapytam krótko jaja sobie robisz, czy nie czytałeś żadnych postó o skutkach przyjęcia z inwentarzem??
 
Bojamar.
Nie masz na co liczyć, że ktoś się będzie litował. Według mnie ty również będziesz musiał odrzucić spadek.
 
Powrót
Góra