S
Staś1234
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
od października do końca marca przebywam na Erazmusie (program wymiany studentów) w Monachium. Zostałem pozwany wraz z innymi członkami rodziny (mieszkającymi w Polsce). Wezwanie na rozprawę zostało dostarczone przed świętami (nie odebrałem bo nie wracałem nawet na święta do polski), w związku z tym napisałem wniosek do Sądu o przesunięcie terminu rozprawy ze względu na mój pobyt na studiach za granicą.
Biorąc wcześniej udział jako świadek w innej sprawie sąd przesunął bez robienia problemów termin po podaniu o egzaminach (termin był wyznaczony na okres sesji). Byłem przekonany że i tym razem sąd odroczy termin o raptem 2msc, nie muszę wspominać że koszty podróży są wysokie (a ja mam stypendium które starcza jedynie na wynajęcie mieszkania) i zwyczajnie nie stać mnie na takie podróże...
Sąd nie odpowiedział na wniosek i uznał że rozprawę
można przeprowadzać pod moją nieobecność. Na rozprawie sędzia powiedziała, że 'uczestnictwo bądź nie to tylko i wyłączenie mój problem i moja decyzja'...
Poza przejazdem dochodzi też obowiązkowość zajęć w Monachium...
Czy mogę składać zażalenie? Powinienem wysłać pismo o zmianie adresu tak żeby przełożyli kolejne rozprawy na podstawie nie odebrania wezwania...?
Proszę o pomoc, co powienienem zrobić... sprawa jest dla mnie bardzo ważna i może zaważyć na moim dalszym życiu i studiach.
od października do końca marca przebywam na Erazmusie (program wymiany studentów) w Monachium. Zostałem pozwany wraz z innymi członkami rodziny (mieszkającymi w Polsce). Wezwanie na rozprawę zostało dostarczone przed świętami (nie odebrałem bo nie wracałem nawet na święta do polski), w związku z tym napisałem wniosek do Sądu o przesunięcie terminu rozprawy ze względu na mój pobyt na studiach za granicą.
Biorąc wcześniej udział jako świadek w innej sprawie sąd przesunął bez robienia problemów termin po podaniu o egzaminach (termin był wyznaczony na okres sesji). Byłem przekonany że i tym razem sąd odroczy termin o raptem 2msc, nie muszę wspominać że koszty podróży są wysokie (a ja mam stypendium które starcza jedynie na wynajęcie mieszkania) i zwyczajnie nie stać mnie na takie podróże...
Sąd nie odpowiedział na wniosek i uznał że rozprawę
Poza przejazdem dochodzi też obowiązkowość zajęć w Monachium...
Czy mogę składać zażalenie? Powinienem wysłać pismo o zmianie adresu tak żeby przełożyli kolejne rozprawy na podstawie nie odebrania wezwania...?
Proszę o pomoc, co powienienem zrobić... sprawa jest dla mnie bardzo ważna i może zaważyć na moim dalszym życiu i studiach.