Wezwanie na rozprawe

  • Autor wątku Autor wątku curek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

curek

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
1
Witam. Jako nowy uzytkownik tego forum chcialbym sie przywitac i ewentualnie przeprosic jezeli pisze w zlym dziale.

Moj problem wyglada nastepujaco. W zeszlym roku pod koniec maja stalem sie ofiara oszustwa internetowego wraz z innymi uzytkownikami pewnego forum. Pozbieralismy maxymalna ilosc danych o oszuscie, potwierdzenia przelewow po czym zglosilismy to na policje. Podsumowanie wyszlo ze parenascie osob stracilo lacznie ponad 3000. Dlugi czas nic sie nie dzialo az nagle wczoraj na forum czytam ze przychodza do pokrzywdzonych wezwania na rozprawe. Generalnie spodziewam sie takiego listu ale nie pali mi sie jechac tam. Rozprawa jest 12 lutego w tomaszowie lubelskim a ja jestem z gdyni czyli ponad 600km w jedna strone. I tak wiecej jak na policji powiedzialem to nie powiem wiec nie wiem jaki to ma sens jechac taki kawal. Za nie stawienie sie grozi grzywna 500 zł. Czy jest jakies wyjscie zeby nie jechac na ta rozprawe? Moze nieodebranie listu cos da? Prosilbym o w miare szybka odpowiedz bo na dniach moze byc doreczyciel...:roll:
 
W razie nieodebrania listu sąd i tak będzie pana wzywał, ewentualnie ustalał adres ( czyli ustali ten obecny, bo tam pan mieszka).
Mozna starać się natomiast w sekretariacie sądu o zwrot kosztów.
Jesli sąd pana wezwie musi się pan stawić.
 
Powrót
Góra