Wezwanie o wyjawienie majątku przez dłużnika

  • Autor wątku Autor wątku szara60
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szara60

Użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
254
Witam serdecznie, otrzymałam Wezwanie o wyjawienie majątku przez dłużnika z Sądu na wniosek wierzyciela pomimo systematycznych wpłat w celu spłaty zadłużenia. Kwota która została to 800 zł, spłaty comiesięczne są w wysokości 100 zł. O co chodzi? Dlaczego wierzyciel stosuje tak drastyczne środki, czy już w momencie wezwania zostanę wpisana do Rejestru Dłużników? Jestem osobą młodą. Czy mogę złożyć zażalenie w terminie 7 dni do sądu że spłacam ten dług i jest nieduży i wezwanie jest bezzasadne?. Kiedy zostaje się wypisany do KRS czy można tego uniknąć spłacając dług przed rozprawą? Dziękuje za pomoc.
 
Wezwanie jest wyjątkowo zasadne a w rejestrze pewnie już dawno jesteś.
Dług to nie mini ratka z reklamy.
 
Nie bardzo rozumiem wpis powyżej.
 
Udało mi się już odnaleźć w internecie że wezwanie nie jest postanowieniem, natomiast sad na rozpoznaniu może oddalić wniosek wierzyciela.
 
Bo może - ale w tym wypadku raczej nie oddali. Jaki masz problem z wyjawieniem majątku? Przecież do długu się przyznajesz i go spłacasz...
 
Syphar napisał:
Bo może - ale w tym wypadku raczej nie oddali. Jaki masz problem z wyjawieniem majątku? Przecież do długu się przyznajesz i go spłacasz...
No pewnie ze spłacam do całkowitej spłaty. Problemem jest wpisanie do RDN ponoć z automatu i zastanawiam się dlaczego i jak tego uniknąć przecież dług jest splacany więc chyba nie mowy o niewypłacalności - absurd. Ponadto wierzyciel firma windykacyjna (słynna z problemów prawnych) pomimo tego wystepuje z wnioskiem o wyjawienie majatku, bez spelnienia wymogow formalnych pisma procesowego - postanowienia komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego to czy Sad nie powinien byc zobligowany do umorzenia sprawy o wyjawienie majatku? Nie mam problemów z wyjawieniem ale w momencie postanowienia o wyjawienie zostaje wpisana do RDN a może się mylę? Nie znam się. Proszę o wyjaśnienie.
 
Ostatnia edycja:
LLawyer napisał:
Wezwanie jest wyjątkowo zasadne a w rejestrze pewnie już dawno jesteś.
Dług to nie mini ratka z reklamy.
Posiadam dowody wpłat i według według karty rozliczeniowej komornika stan sprawy wynosi jw z groszami. W jakim rejestrze dawno jestem? Niedawno komputer brałam na raty.
 
szara60 napisał:
Komputer brałam na raty.

O tym piszę , zamiast płacić raty za komp. należało dołożyć te pieniądze do wpłat na zadłużenie, i pewnie byłoby już spłacone , a tak to obawiasz się zajęcia ruchomości.
 
Oczekiwałam merytorycznej podpowiedzi czy moge w jakikolwiek sposób uniknac wpisania do RDN przy tak niskiej kwocie i zakwestionowac wniosek wierzyciela ktory naduzywa prawa procesowego pomimo splat systematycznych wierzyciel wystepuje z wnioskiem do sadu o wyjawienie majatku bez spelnienia wymogow formalnych postanowienia komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Nie zachodza również przeslanki o bezkutecznosci egzekwowania naleznosci gdyz wierzyciel otrzymuje co miesiac pieniadze, sad bezmyślnie przychyla sie do wniosku i osoba wylatuje z zycia gospodarczego na 10 lat za 800 zl, a Fundusz Szwajcarski ma sie dobrze ale widze ze forum niepowinno nazywac sie prawne tylko moralne.
 
Ostatnia edycja:
Skoro egzekucja nie została umorzona to znaczy, że formalnie nadal trwa ale wpłat dokonujesz bezpośrednio wierzycielowi a komornik nie ściąga nic ?
 
Nad czym się użalasz ?
Robisz sobie z egzekucji mini ratkę to masz to co masz a raczej będziesz mieć.
Dług u dłużnika na karku a sobie komputer na raty bierze zamiast szybciej spłacić.
 
003użytkownikforum napisał:
Skoro egzekucja nie została umorzona to znaczy, że formalnie nadal trwa ale wpłat dokonujesz bezpośrednio wierzycielowi a komornik nie ściąga nic ?
Wplaty dokonuje na rachunek komornika i według karty rozliczeniowej, komornik przekazuje co miesiac do wierzyciela potracajac 2 zl za obsluge przelewu.
 
LLawyer napisał:
Nad czym się użalasz ?
Robisz sobie z egzekucji mini ratkę to masz to co masz a raczej będziesz mieć.
Dług u dłużnika na karku a sobie komputer na raty bierze zamiast szybciej spłacić.
W czym problem? Przecież wierzyciel Fundusz Szwajcarski nalicza odsetki za zwłokę z tego żyje, poza tym już dawno spłaciłam rzeczywiste zobowiązanie, i pewnie wielokrotnie to za ile kupił dług Fundusz.
 
szara60 napisał:
Przecież wierzyciel Fundusz Szwajcarski nalicza odsetki za zwłokę z tego żyje, poza tym już dawno spłaciłam rzeczywiste zobowiązanie, i pewnie wielokrotnie to za ile kupił dług Fundusz.
Trzeba było się bronić w sądzie przed funduszem szwajcarskim. Wpis do RDN to martwy wpis, nikt tego nie sprawdza
 
marian.pazdzioch napisał:
Trzeba było się bronić w sądzie przed funduszem szwajcarskim. Wpis do RDN to martwy wpis, nikt tego nie sprawdza
Kiedy bronić teraz przed wpisem do RDN? Sprawa się jeszcze nie odbyła o wyjawienie majatku i postanowienie sądowe. Mam zasadnicze pytanie, czy na pierwszej rozprawie o wyjawienie majatku mogę udowodnić że spłacam zadłużenie i uniknąć wpisania z urzędu do RDN czy Sad w ogóle to bierze pod uwagę i umarza, czy tylko opcja spłacić to zadłużenie przed pierwszą rozprawa.
 
szara60 napisał:
Wplaty dokonuje na rachunek komornika i według karty rozliczeniowej, komornik przekazuje co miesiac do wierzyciela potracajac 2 zl za obsluge przelewu.
Umorzenie egzekucji nie jest bezwzględnym warunkiem uprawniającym wierzyciela do złożenia wniosku o wyjawienie, może to zrobić również w toku egzekucji i zamiast postanowienia o jej umorzeniu do wniosku o wyjawienie załączyć dokumenty uprawdopodobniające, że zajęty w egzekucji majątek nie rokuje spłaty zadłużenia. Skoro jednak wpłacane jest do komornika 100 zł a do spłaty zostało 800 zł, to działanie wierzyciela wydaje się na wyrost - trzeba jednak pamiętać, że z tych 100 zł komornik zabiera trochę więcej niż 2 zł...
Formalnie wierzyciel miał prawo złożyć wniosek, tak jak ty masz prawo stawić się w sądzie i na podstawie dowodów dokonanych spłat zadłużenia wnosić o jego oddalenie.
 
Nie rozumiesz podstawowej rzeczy. Właśnie po to wierzyciel zakłada sprawę w sądzie i otrzymuje tytuł wykonawczy, żeby z pomocą państwa odzyskać od ciebie pieniądze niezwłocznie, pod przymusem, a nie żeby dalej się z tobą użerać i czekać rok na spłatę w ratach.

Czas na ugody i raty był przed postanowieniem sądu. Teraz wierzyciel może, ale nie musi się na to godzić i w każdej chwili może próbować innych sposobów na odzyskanie swoich pieniędzy, po to ma tytuł sądowy.

Gdybyś mogła sobie dalej spłacać jak ci się podoba, to cały aparat przymusu, wydawanie wyroku i komornik nie miałyby sensu.

W twojej sytuacji wierzyciel skorzystał jedynie ze swojego prawa i nie łamie przy tym żadnego przepisu. Postępowanie komornicze nie musi być umorzone. Nie jest skuteczne, bo długu nie spłaciłaś w całości jeszcze. Nie dość, że spłacasz w ratach, to jeszcze dołożyłaś sobie kolejne raty za komputer, zamiast te pieniądze wpłacać do wierzyciela zgodnie z nadanym przez sąd obowiązkiem.

W odpowiedzi na twoje pytanie, możesz uniknąć spłacając dług.

szara60 napisał:
forum niepowinno nazywac sie prawne tylko moralne.

Pozostawię bez komentarza.
 
003użytkownikforum napisał:
Umorzenie egzekucji nie jest bezwzględnym warunkiem uprawniającym wierzyciela do złożenia wniosku o wyjawienie, może to zrobić również w toku egzekucji i zamiast postanowienia o jej umorzeniu do wniosku o wyjawienie załączyć dokumenty uprawdopodobniające, że zajęty w egzekucji majątek nie rokuje spłaty zadłużenia. Skoro jednak wpłacane jest do komornika 100 zł a do spłaty zostało 800 zł, to działanie wierzyciela wydaje się na wyrost - trzeba jednak pamiętać, że z tych 100 zł komornik zabiera trochę więcej niż 2 zł...
Formalnie wierzyciel miał prawo złożyć wniosek, tak jak ty masz prawo stawić się w sądzie i na podstawie dowodów dokonanych spłat zadłużenia wnosić o jego oddalenie.
Dzięki.
 
Powrót
Góra