Wezwanie od komornika - kartka w skrzynce

  • Autor wątku Autor wątku Gzj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gzj

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
26
Witam serdecznie. Wyjaśnię moją sprawę po kolei. Otóż jakiś miesiąc temu dostałem list polecony od komornika z mojego osiedla i jest to Wezwanie dłużnika do złożenia wyjaśnień w trybie art.801 kpc. Wezwanie to jest w związku z nakazem zapłaty wydanym przez Sąd Rejonowy w Lublinie w styczniu. Jednocześnie z tym pismem było dołączone zajęcie wierzytelności z tytuły zwrotu podatku do skarbówki. Oprócz tego nie było nic innego w tym piśmie, żadnej informacji o wszczęciu jakiejkolwiek egzekucji. Na tamto pismo nie odniosłem się z żaden sposób, tzn nie udałem się do komornika w celu złożenia wyjaśnień. Od tamtej pory nie dostałem żadnego listu od komornika aż do ostatniego piątku gdy znalazłem w skrzynce karteczkę od komornika w której komornik wzywa do osobistego wstawiennictwa celem złożenia wyjasnień. Z boku karteczki jest dopisane długopisem ''Pilne. Egzekucja z nieruchomości''

I teraz moje pytanie czy jest możliwość wszczęcia egzekucji nieruchomości bez powiadomienia mnie listem poleconym zgodnie z procedurami ? Czy jest to po prostu straszak ewentualnie chodzi tutaj, że asesor nikogo nie zastał w mieszkaniu a chciał zając jakieś rzeczy na terenie mieszkania ? Dług to 2500 zł i wątpliwe aby wierzyciel złożył wniosek o egzekucje mieszkania ale to nigdy nie wiadomo. Komornik nie ma skąd ściągnąć długu ponieważ pracuje bez umowy już dłuższy czas.
 
I teraz moje pytanie czy jest możliwość wszczęcia egzekucji nieruchomości bez powiadomienia mnie listem poleconym zgodnie z procedurami ?
Nie, ale doręczenie może nastąpić w dniu czynności. Równie dobrze, osobiście, w drzwiach może wręczyć Ci osobiście.

Dług to 2500 zł i wątpliwe aby wierzyciel złożył wniosek o egzekucje mieszkania ale to nigdy nie wiadomo.
Jak to e-sąd a na to wygląda, to jak najbardziej jest to prawdopodobne.

Komornik nie ma skąd ściągnąć długu ponieważ pracuje bez umowy już dłuższy czas.
A jeśli wierzyciel to wie - to prawie pewne.
 
No ok, ale prawdopodobnie nawet nie pukał do mieszkania tylko karteczka została zostawiona w skrzynce. Więc czy jeśli została wszczęta egzekucja to czy muszę dostać pismo listem poleconym czy nie koniecznie ?
 
Gzj napisał:
Dług to 2500 zł i wątpliwe aby wierzyciel złożył wniosek o egzekucje mieszkania ale to nigdy nie wiadomo. Komornik nie ma skąd ściągnąć długu ponieważ pracuje bez umowy już dłuższy czas.
Jak to nie ma "skąd ściągnąć"? Przecież jest nieruchomość. Ja tu nic wątpliwego nie widzę. Jeżeli nie chce Pan, żeby z tych 2.500,00 zrobiło się minimum 5.000,00 (dojdą znaczne koszty biegłego wyceniającego nieruchomość), to radzę kucanogalopkiem udać się do komornika i zacząć spłacać zadłużenie.
 
Ja się nie chce uchylać i spłacę to tylko moje pytanie jest takie czy może się to odywać bez powiadomienia listem poleconym o egzekucji. Z tego co mi wiadomo to dłuznik ma 2 tygodnie na spłatę od doręczenia listu. A tutaj żadnego listu z informacją nie dostałem stąd moje zdziwienie i pytania.
 
Komornik na pewno wysłał Panu zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, a w przypadku egzekucji z nieruchomości i wezwanie do zapłaty. Możliwe jednak, że albo jeszcze listonosz go Panu nie doręczył, albo przegapił Pan awizo. Wszystkiego dowie się Pan podczas wizyty u komornika. My tu możemy tylko wróżyć.
 
Udałem się tam i jak się okazuje żadne postępowanie nie zostało wszczęte jednak komornik przestrzegł przed tym wnioskiem ze strony wierzyciela i zalecił spłatę gotówką co też uczyniłem. Pytanie tylko skąd wierzyciel może mieć informacje o kogokolwiek majątku jak na pewno nie udzielałem takich informacji. Możliwe że jest to zagranie va bank i a nóż dłuznik ma majątek ? Czy po prostu wierzyciel ma takie same możliwości i wgląd do ksiąg wieczystych co komornik ?
 
Ostatnia edycja:
Księgi wieczyste, skoro to nieruchomość. Są publiczne. Wgląd do nich ma każdy zainteresowany. Ale zapewne akurat zlecił komornikowi sprawdzenie.
 
Witam,
zostałem oskarżony z art. 212 par. 1 KK.
Sąd Rejonowy Wydział karny wzywa mnie do uiszczenia kwoty 300 zł i 1200 złotych tytułem zadośćuczynienia doznaną krzywdę oraz kwoty 840 złotych tytułem kosztów zastępstwa prawnego za postępowanie odwoławcze na rzecz pokrzywdzonego X.
Moje pytania:
- da się to na raty rozłożyć ?
- do kiedy mam czas aby to zapłacić ( w piśmie nic nie piszę )
 
- da się nawet w ogóle nie zapłacić. To wola pokrzywdzonego. Jego musisz pytać.
- w dniu uprawomocnienia się wyroku.
 
Powrót
Góra