Wezwanie od komornika sądowego

  • Autor wątku Autor wątku Dominika1993
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dominika1993

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
8
Witam, mam problem. W przeszlosci kilkukrotnie zdarzało mi się jeździć komunikacją miejską bez biletu, nie miałam wtedy ukończonych 18 lat. Po kilku latach zaczely przychodzić wezwania, na początku to zbagatelizowałam, później napisałam do zarządu dróg i transportu w moim mieście prośbę o rozłożenie zadłużenia na raty (jest tego ok 3500zl) motywując ją brakiem pracy, mam dziecko na utrzymaniu i praktycznie brak dochodów. W odpowiedzi otrzymalam, w skrócie: "nie widzimy uzasadnienia do rozlozenia naleznosci na raty". Stwierdzilam 'walcie sie w takim razie'. Wczoraj otrzymalam drogą pocztową takie wezwanie. Jak na załączonych zdjęciach. Chce spłącać ratalnie to, nie mam zadnych wlasności, mieszkam u babci z dzieckiem, pracuje na umowe zlecenie na 240zl miesiecznie. Co moge zrobić, żeby mieć spokój? Bardzo prosze o szybką odpowiedź co z tym dalej robić, zanim przyjdą kolejne wezwania...Blagam o pomoc!
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Nie będziesz miała spokoju jak nie spłacisz.
To, że ktoś ma dziecko i na papierze zlecenie w takiej wysokości nie jest ani wymówką ani usprawiedliwieniem.
Każdy ma, jak to piszesz jakieś "własności"
Komornik jeśli jeszcze nie zajął to zajmie rachunek bankowy i wierzytelność z tytułu umowy zlecenie, najpewniej 100% czyli całość.
Odpowiedź komornikowi jak należy, dokonaj wpłaty, złóż zobowiązanie i dopełniaj go regularnie - zaproponuj sensowne kwoty adekwatne do wysokości należności, czytaj forum o zajęciu rachunku bankowego i wierzytelności z tytułu umowy zlecenie.
Forum Prawne - Przeszukaj forum
 
Ostatnia edycja:
Chodzi o to, że ja chce spłacić to ale nie całość na raz tylko raty, poprostu... Ale skoro dostaje odpowiedz ze nie widza podstaw do rozlozenia na raty z zditm.. to rece opadaja... jak moga samotnej matce bez dochodow tak odpisc? Brak słów...
 
Czemu nie został złożony sprzeciw w terminie?
 
No to płać - w czym problem, kwoty znasz, rachunek znasz.
Masz od komornika coś do wypełnienia.
Dowiedz się lepiej, czy już masz zajęte rachunki i wierzytelność.

Dochód jak piszesz, masz - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby znaleźć inny/dodatkowy.

Dziecko, dzieci czy wcześniejsza niepełnoletność nie jest wytłumaczeniem.
 
Ostatnia edycja:
Dlaczego uważasz, że twoje okoliczności sprawiają, że zasługujesz na ugodę i raty? Przecież byłaś zawsze świadoma wykroczeń, których się dopuściłaś i celowo ich unikałaś. Najpierw był czas w ZDiTM, potem sprawa była w sądzie, prawomocny wyrok, klauzula wykonalności, w końcu komornik. Miesiące, może i lata, praca wielu organów, wielu pracowników, zmarnowany czas i czyjeś pieniądze. To był czas na raty i ugody, olałaś temat jak sama napisałaś. Jako dorosły, odpowiedzialny człowiek, nie możesz się kryć za dzieckiem. Wydałaś na świat potomstwo z pełną świadomością w jakiej sytuacji się znajdujesz - brak pracy, długi. Wszystko co się od tej pory przydarzy twojemu dziecku to twoja zasługa, a nie organów, które odzyskują dług. Nie przerzucisz odpowiedzialności na resztę świata.

Jeżeli pracujesz na umowę zlecenia, musisz dostarczyć komornikowi dokumenty, które świadczą o tym, że to twoje jedyne źródło dochodu i że zachowana jest ciągłość zatrudnienia, tj. pracujesz już u tego samego pracodawcy minimum 3 miesiące i będziesz pracować dalej. Wtedy komornik może zwolnić to wynagrodzenie na takich samych zasadach, co wynagrodzenie za pracę. Idź do komornika i wypełnij wykaz majątku, opisz sytuację. Czynności nie wstrzymasz, ale załagodzisz sprawy.
 
Bylam w siedzibie ZDiTM i dostałam druk dokłanie ile mam mandatów i w jakiej wysokości wraz zdatą. literką S oznaczone te ktore są w trakcie postępowania sądowego plus jedno literką K - 'komorniczego'. Muszę zapłacić wszystkie z literką S jak najszybciej. A reszte mam zamiar splacać co miesiąc po 280 zł ,wartość jednego mandatu>. Natomiast, zastanawiam się czy mandaty wystawione 10 lat temu bo takie też są, bez postępowania sądowego,(nie były podjęte żadne kroki, sprawa nie była skierowana do sądu itd) nie ulegają przedawnieniu? Czy ktoś moglby mi udzielić rzetelnej informacji w tej sprawie?
 
Skoro komornik egzekwuje to sprawy musialy byc w sadzie.Moze od tamtego czasu zmienilas adres zamieszka ?Oplaty zapewne wszystkie przedawnione.Jesli sie postarasz sprawa do odkrecenia
 
Nie rozumiem. Nie zmieniałam adresu zamieszkania/zameldowania. Czyli jeżeli nie zostało wszczęte postępowanie sądowe w sprawie mandatu wystawionego 10 lat temu to sprawa sie przedawnia?
 
Na chwile obecna mam sprawe za jeden mandat u komornika. Następnie 4 mandaty w postepowaniu sądowym, a reszta poprostu jest niezaplacona, widnieją u nich w systemie ale sprawy nie zostały skierowane do sądu. Kilka z nich bylo wystawionych 7-10 lat temu.
 
Powrót
Góra