wezwanie przedsądowe ZTM po 11 latach

  • Autor wątku Autor wątku Michal81Warszawa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Michal81Warszawa

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
7
Witam w dniu dzisiejszym tj 11.02.2014 otrzymałem poleconym wezwanie przedsądowe z ZTM Warszawa na kwotę 287zł za przejazd bez ważnego biletu w autobusie.
W piśmie widnieje zapis, że ów przejazd odbył się dnia 05.02.2003roku.
Nie widzę problemu w zapłaceniu jeśli jestem rzecz jasna winny.
Natomiast w kwestii wyjaśnienia nie przypominam sobie abym mandat taki kiedykolwiek otrzymał. Nie byłem również przez te 11 lat informowany o jakimkolwiek zadłużeniu i zobowiązaniach. Nie otrzymywałem żadnej korespondencji z ZTM.
Proszę o wskazówki tzn. czy sprawa aby się nie przedawniła? czy mam prawo do zapoznania się z dokumentacją ZTM(wgląd do podpisanego mandatu bo chyba taki powinni mieć). Z góry dziękuję.
 
jesli twierdzą że to ty, to niech ci pokażą kwity. poza tym daaawno przedawnione
 
Ok a gdzie szukać przepisów ad. przedawnienia KC i jakieś prawo przewozowe?
 
w kc i ustawie prawo przewozowe
 
dzięki dam znać jak się skończyło
 
A jeszcze jedno pytanie mam czy do krd to mnie mogą podać za sprawę przedawnioną?
 
Michal81Warszawa napisał:
A jeszcze jedno pytanie mam czy do krd to mnie mogą podać za sprawę przedawnioną?

Niestety mogą.

Ale Ty również możesz w KRD wnieść zastrzeżenie do tego wpisu. Do tego KRD to już chyba nikt nie traktuje poważnie ;-)
 
rafmik napisał:
Do tego KRD to już chyba nikt nie traktuje poważnie ;-)
KRD jeszcze w miarę tak, zależnie kto wpisał (jak jakieś windykacje to już temat staje się mniej poważny, ale nie niepoważny), BIG Infomonitor banki traktują poważnie wpisy bankowe. ERIF - czyli twór kruka to kabaret, poza wpisami samego kruka niewiele tam jest
 
witam,
dzisiaj i ja dostałam takie wezwanie jak autor tematu z ty6m że u mnie chodzi o jakiś mandat z linni M z 2003-11-07 a dostałam upomnienie dziś 2014-02-14 szok po 11 latach. Oczywiście to mandat widmo bo ja nigdy mandatu nie dostałam. Co mam dalej robić? czekać aż mnie do sądu wezwą czy może gdzieś pisać wyjaśnienie?
 
a jak się wnosi taki zarzut przedawnienia? mam pismo do sądu dostarczyć? czy moiże jak rozprawa będzie to mam powiedzieć że się sprawa przadawniła i że to nie byłam ja? bo chyba będzie rozprawa czy mogą bez mojej osoby wyrok jakiś ogłosić i spotkam komornika w drzwiach pewnego dnia??
 
ferre napisał:
a jak się wnosi taki zarzut przedawnienia? mam pismo do sądu dostarczyć? czy moiże jak rozprawa będzie to mam powiedzieć że się sprawa przadawniła i że to nie byłam ja? bo chyba będzie rozprawa czy mogą bez mojej osoby wyrok jakiś ogłosić i spotkam komornika w drzwiach pewnego dnia??
Jeśli wierzyciel wniesie przeciwko Tobie pozew do sądu, zrobi to najpewniej w postępowaniu upominawczym. Wtedy dostaniesz nakaz zapłaty z sądu (listem poleconym). W ciągu 14 dni od doręczenia Ci tegoż nakazu, wniesiesz sprzeciw. W sprzeciwie podniesiesz zarzut przedawnienia.
 
Witam ponownie w dniu dzisiejszym skontaktowałem się z Działem Windykacji ZTM Warszawa gdzie uzyskałem następujące informację:
1. roszczenia ulegają przedawnieniu po 10 latach więc chyba biorą pod uwagę art.118KC jak ma się do tego Prawo Przewozowe gdzie mówią o roku czasu?
2. jeśli napiszę pismo do nich o przedawnieniu czyli się odwołam karę umorzą czyli przychylą się do owego wniosku i wtedy nie kierują pisma do KRD, ile wtym prawdy ciekawe

Więc reasumując jaką podać podstawę prawną pisząc odwołanie?
 
Michal81Warszawa napisał:
1. roszczenia ulegają przedawnieniu po 10 latach więc chyba biorą pod uwagę art.118KC jak ma się do tego Prawo Przewozowe gdzie mówią o roku czasu?
Tylko jak jest prawomocne orzeczenie sądu, tego typu roszczenie przedawnia się po 10 latach. Bez sądu, po 15 miesiącach.
Michal81Warszawa napisał:
2. jeśli napiszę pismo do nich o przedawnieniu czyli się odwołam karę umorzą czyli przychylą się do owego wniosku i wtedy nie kierują pisma do KRD, ile wtym prawdy ciekawe
Nic nie umorzą i mogą wpisać do KRD. Dług przedawniony nadal istnieje i nadal jest należny. Przedawnienie powoduje jedynie to, że można uniemożliwić egzekucję komorniczą (konkretnie, uniemożliwić uzyskanie tytułu wykonawczego przez wierzyciela).
 
Trudno spróbuje jaką podstawę podać pisząc odwołanie , art.778KC w zw. z art.77 Prawo Przewozowe ?


A może ktoś już pisał odwołanie do ZTM?
 
Ostatnia edycja:
Michal81Warszawa napisał:
Trudno spróbuje jaką podstawę podać pisząc odwołanie , art.778KC w zw. z art.77 Prawo Przewozowe ?
Zarzut przedawnienia podnosi się w sądzie. I nie trzeba wskazywać przepisów. Sąd zna prawo.
 
Czyli co do nich nic nie pisać? Czekać na Sąd i dopiero wtedy?
 
tak, dopiero odpowiesz na pismo z sadu. pisac do nich to strata czasu i znaczka
 
ferre napisał:
Oczywiście to mandat widmo bo ja nigdy mandatu nie dostałam. Co mam dalej robić? czekać aż mnie do sądu wezwą czy może gdzieś pisać wyjaśnienie?

Czy jesteś na 10000% pewny, że nie otrzymałeś takiej opłaty dodatkowej (nie madnat) za jazdę bez biletu?

Jeśli tak, to ktoś posłużył się Twoimi danymi oraz sfałszował Twój podpis - wypadło by zgłosić w prokuraturze.
 
rafmik napisał:
Jeśli tak, to ktoś posłużył się Twoimi danymi oraz sfałszował Twój podpis - wypadło by zgłosić w prokuraturze.

Nie wiem czy jest sens po tylu latach.
 
Powrót
Góra