P
pouler
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2016
- Odpowiedzi
- 3
Witajcie drodzy użytkownicy forum,
wiem, że podobnych tematów było tu już bardzo dużo, ale po przestudiowaniu wielu z nich nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania.
Odebrałem dziś pismo z wezwaniem (dla mojego ojca) na komisariat. Ma się on stawić w charakterze świadka w sprawie udostępniania pliku na chomikuj. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że konto należy do mnie. Dodam, że jestem osobą pełnoletnią ( w marcu kończę 20 lat). Na piśmie napisane jest, że sprawa dotyczy udostępniania tego pliku przed 19 maja 2015. Czy możliwe jest, że jakieś postępowanie ciągnie się tak długo - że zaczęło się gdy jeszcze nie byłem pełnoletni i stąd też pismo do ojca a nie do mnie? Czy może się z tym wiązać jakiś dodatkowy problem dla mnie ?
Drugie pytanie dotyczy samej (ewentualnej) kary za to udostępnianie. Z wielu wypowiedzi na różnych forach dowiedziałem się, że może na mnie zostać nałożona drakońska kara. Na piśmie jest jednak napisane, że sprawa dotyczy tylko jednego filmu. Czy w takim przypadku w ewentualnej sprawie nikt nie będzie patrzeć na to, że "zachomikowanych" miałem dużo więcej plików ? - Czy ta kara może być bardzo duża skoro mówimy tylko o jednym pliku?
Kolejne pytanie na jakie bardzo chciałbym poznać odpowiedź to czy można jakoś przygotować się na tą rozmowę? Czy lepiej będzie jeśli ojciec pójdzie tam z adwokatem. Co ma powiedzieć, że nic nie wiedział - jak to rozegrać?
I na koniec, co mogę zrobić aby jakoś "pomóc sobie" w tej chwili? Konto z serwisu już usunąłem. Dodam, że w opisie konta prawie zawsze napisane było, że "pobierasz na własną odpowiedzialność i po upływie 24h powinieneś usunąć plik z dysku" (lub coś w tym stylu). Myślę, że ważny jest fakt, iż nigdy nie wgrywałem tam niczego z dysku a jedynie udostępniałem z innych kont - może kilka jakiś utworów, ale z pewnością nie ten o który się rozchodzi.
Na marginesie pragnę zauważyć, że sprawa została rozpoczęta przez kancelarię Codex. W Google znalazłem wiele informacji o tym, że ten firma w przeszłości często stosowała copyright trolling czyli wyłudzanie pieniędzy od osób, które często nic w internecie nie udostępniały. Wszyscy wszędzie piszą, że nie należy poddawać się temu procederowi jednak teraz pismo nie przyszło od nich a z policji przez nich. Czy ktoś miał tu może doświadczenie z tą firmą? Czy to też może być kolejna masowa akcja?
Jeśli powinienem wiedzieć coś jeszcze o co nie zapytałem to proszę o wiadomość.
Bardzo proszę o pomoc,
Pozdrawiam serdecznie
wiem, że podobnych tematów było tu już bardzo dużo, ale po przestudiowaniu wielu z nich nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania.
Odebrałem dziś pismo z wezwaniem (dla mojego ojca) na komisariat. Ma się on stawić w charakterze świadka w sprawie udostępniania pliku na chomikuj. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że konto należy do mnie. Dodam, że jestem osobą pełnoletnią ( w marcu kończę 20 lat). Na piśmie napisane jest, że sprawa dotyczy udostępniania tego pliku przed 19 maja 2015. Czy możliwe jest, że jakieś postępowanie ciągnie się tak długo - że zaczęło się gdy jeszcze nie byłem pełnoletni i stąd też pismo do ojca a nie do mnie? Czy może się z tym wiązać jakiś dodatkowy problem dla mnie ?
Drugie pytanie dotyczy samej (ewentualnej) kary za to udostępnianie. Z wielu wypowiedzi na różnych forach dowiedziałem się, że może na mnie zostać nałożona drakońska kara. Na piśmie jest jednak napisane, że sprawa dotyczy tylko jednego filmu. Czy w takim przypadku w ewentualnej sprawie nikt nie będzie patrzeć na to, że "zachomikowanych" miałem dużo więcej plików ? - Czy ta kara może być bardzo duża skoro mówimy tylko o jednym pliku?
Kolejne pytanie na jakie bardzo chciałbym poznać odpowiedź to czy można jakoś przygotować się na tą rozmowę? Czy lepiej będzie jeśli ojciec pójdzie tam z adwokatem. Co ma powiedzieć, że nic nie wiedział - jak to rozegrać?
I na koniec, co mogę zrobić aby jakoś "pomóc sobie" w tej chwili? Konto z serwisu już usunąłem. Dodam, że w opisie konta prawie zawsze napisane było, że "pobierasz na własną odpowiedzialność i po upływie 24h powinieneś usunąć plik z dysku" (lub coś w tym stylu). Myślę, że ważny jest fakt, iż nigdy nie wgrywałem tam niczego z dysku a jedynie udostępniałem z innych kont - może kilka jakiś utworów, ale z pewnością nie ten o który się rozchodzi.
Na marginesie pragnę zauważyć, że sprawa została rozpoczęta przez kancelarię Codex. W Google znalazłem wiele informacji o tym, że ten firma w przeszłości często stosowała copyright trolling czyli wyłudzanie pieniędzy od osób, które często nic w internecie nie udostępniały. Wszyscy wszędzie piszą, że nie należy poddawać się temu procederowi jednak teraz pismo nie przyszło od nich a z policji przez nich. Czy ktoś miał tu może doświadczenie z tą firmą? Czy to też może być kolejna masowa akcja?
Jeśli powinienem wiedzieć coś jeszcze o co nie zapytałem to proszę o wiadomość.
Bardzo proszę o pomoc,
Pozdrawiam serdecznie