wezwanie z Raport 2 Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty

  • Autor wątku Autor wątku KasiaRafałRafi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KasiaRafałRafi

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
18
Dzień Dobry.

Bardzo prosimy o poradę, co robić.

Mój partner dostał wezwanie do zapłaty kwoty ponad 2 tyś złotych za jakiś rzekomy dług.
Od komornika w zawiadomieniu są 4 pisma:
1. zawiadomienie o wszczęciu egzekucji
2. zawiadomienie o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego
3. kopia zawiadomienia o zajęciu rachunku bankowego, wysłana do banku, w którym partner nigdy nie posiadał konta.
4. kopia postanowienia sądu z 2013 roku oraz jakiś nakaz zapłaty również z 2013 roku wydany przez sąd rejonowy w Lublinie w postępowaniu elektronicznym, rzekomo dostarczony na adres partnera, pod którym wcześniej mieszkał

Partner twierdzi, że nie ma pojęcia o jaki dług może chodzić. Wcześniej nie przychodziły żadne zawiadomienia że toczy się jakikolwiek postępowanie, nawet jeżeli faktycznie jakiś dług istnieje.

Poradźcie proszę od początku co z tym zrobić teraz, wiemy że są podane terminy i domyślamy się, że teraz wyprostować tą sprawę nie będzie tak prosto.

Sprawa wygląda dość dziwnie, bo komornik który prowadzi sprawę ma swoją siedzibę w Sejnach, Fundusz jest z Krakowa, reprezentuje go radca prawny z Koszalina, a nakaz wydał Sąd z Lublina.

Pomóżcie.
 
Albo pomyłka albo celowe działanie funduszu żeby szybko uzyskać nakaz zapłaty bez sprzeciwu.
 
Teraz - skoro już macie sygnaturę i sąd - wystarczy złożyć sprzeciw, dokumentując jednocześnie zamieszkiwanie pod innym adresem niż podany w pozwie. Nakaz utraci moc i sprawa przejdzie do SR, a tam będziecie mogli bronić swoich racji. Zachęcam do założenia konta www.e-sad.gov.pl. Tam może być więcej takich. A sprawa nie wygląda dziwnie, bo to normalne działanie FW.
 
ok, sygnatura akt jest, jaki sąd wydał jest, jaki komornik prowadzi sprawę jest, ale w uzasadnieniu postanowienia sądu z 2013 roku czytamy coś takiego:
"w dniu 05.02.2013 tutejszy sąd wydał nakaz zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Nakaz został skutecznie doręczony stronom postępowania i z uwagi na to, że nie został on skutecznie zaskarżony w ustawowym terminie stał się prawomocny Zgodnie z art. 782 par. 2 k.p.c nakazowi zapłaty wydanemu w elektronicznym postępowaniu upominawczym nadaje się klauzulę wykonalności z urzedu niezwłocznie po jego uprawomocnieniu się.

Więc ja to rozumiem w taki sposób, że był jakiś dług, poszło to do sądu, strony otrzymały, nie zaskarżyły więc już jest prawomocny i że już teraz nie ma czego zaskarżać. Tyle, że jak czytamy w postanowieniu nadano klauzulę wykonalności juz wtedy w 2013 roku to dlaczego nagle dopiero teraz obudził się jakiś \komornik i nagle teraz ściga za dług? Mi się wydaje, że od 2013 roku to skoro była wydana klauzula wykonalności, to juz powinno coś do tej pory być działane.

Poza tym czytam te papiery po raz któryś i nie rozumiem ich kompletnie.
 
Słuchajcie weszłam jeszcze przez podaną stronę sądu do tych akt sprawy, które są dostępne poprzez kod dostępu który jest na nakazie zapłaty i fizycznie wydrukowany papier obrazuje to, że jest taki i taki nakaz zapłaty i na dole jest jakby wklejony tekst ze było doręczone na poprzedni adres zamieszkania partnera, ale tak jak mówię, to jest zupełnie inna czcionka nawet jakby ktoś po prostu sobie dokserował ten adres, natomiast jak wpisuję kod dostępu do akt sprawy, to tego adresu na nakazie zapłaty nie ma.


Więc teraz tak: te papiery od komornika są wystawione z dniem 17 stycznia 2017 roku i tego dnia też były wysłane (pieczątka na kopercie), odebrane 18 lub 19 stycznia, zapewne na złożenie sprzeciwu jest 7 dni lub 14 (nie orientuję się w tym).

Potrzebuję szybkiej pomocy, jak napisać to pismo (nigdy nie mieliśmy styczności) i dokładnie w jakiej formie wysłać, co zawrzeć, żeby poszedł sprzeciw na to.

Z góry dziękuję.
 
Masz całe akta? (pozew, nakaz, zwrotne potwierdzenie odbioru) Czy tylko nakaz z klauzulą? Załóż to konto. Dwa dni zwłoki nic nie zmieni.
 
Mamy tylko stary nakaz zapłaty z 2013 roku, stare postanowienie z 2013 roku i teraźniejsze wydane nakazy zapłaty oraz egzekucji wydane już od komornika.
 
Jeżeli założe to konto, co dalej? Chodzi mi o to w jakim celu się je zakłada?
 
Po to żeby pobrać całe akta, wówczas okaże się czy faktycznie nakaz nie był odebrany. Po drugie, tam może być więcej nakazów. Wysiłek praktycznie żaden, koszt zerowy, a ułatwia sprawę. Bo - wybacz - tych "nic nie odebrałem" jest tyle, że najpierw warto to sprawdzić.
 
aaaa już rozumiem, no to teraz mi sprawę trochę rozjaśnileś.
 
W sprawie trzeba się pospieszyć, trzeba w terminie 7 dni od dnia otrzymania zawiadomienia od Komornika, złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu do wniosku załączyć dokument poświadczający zmianę adresu zamieszkania i załączyć sprzeciw od nakazu zapłaty. Komornik nie ma prawa odmówić podania danych Sądu i sygnatury akt sądowych.
 
pomoc windykowanym napisał:
W sprawie trzeba się pospieszyć, trzeba w terminie 7 dni od dnia otrzymania zawiadomienia od Komornika, złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu do wniosku załączyć dokument poświadczający zmianę adresu zamieszkania i załączyć sprzeciw od nakazu zapłaty.
Nie wprowadzaj w błąd
 
Nie wprowadzam w błąd, tylko proponuję ostrożne działanie. Art. 169 par. 1 k.p.c. jest jednoznaczny. Raz w podobnej sytuacji e- sąd uznał, że sprzeciw został wniesiony w terminie i zwrócił się czy popieram wniosek o przywrócenie terminu, w innej sprawie przywrócił termin.
 
Jeżeli nakaz poszedł pod zły adres, to termin nawet nie zaczął jeszcze biec, to co Ty chcesz przywracać?
 
pomoc windykowanym napisał:
Raz w podobnej sytuacji e- sąd uznał, że sprzeciw został wniesiony w terminie i zwrócił się czy popieram wniosek o przywrócenie terminu, w innej sprawie przywrócił termin.
Jakiej podobnej? Jeśli nakaz poszedł na błędny adres to e-sąd sprzeciw przyjmuje zaś wniosek o przywrócenie odrzuca. Ogólnie wydłuża to nieco sprawę, ale wniesienie dodatkowo zażalenia na klauzulę potrafi opóźnić rozpoznanie nawet i o 10 miesięcy
 
marian.pazdzioch napisał:
Ogólnie wydłuża to nieco sprawę, ale wniesienie dodatkowo zażalenia na klauzulę potrafi opóźnić rozpoznanie nawet i o 10 miesięcy
Z tym przedłużeniem to chyba ostro przesadziłeś. Napisałem kilkanaście sprzeciwów wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu i skarg (nie zażaleń), wszystko maksymalnie do półtora miesiąca. Ewentualnie mam takie szczęście :)
 
Ostatnia edycja:
Z tym mieszkaniem to jest tak:
Ja jestem z nim związana od prawie roku, do niedawna mieszkaliśmy pod jego adresem zameldowania, na który to adres przyszły pare dni temu te papiery, odebrała to babcia dlatego nie wiemy dokładnie czy zostały odebrane 18 czy 19 stycznia (data wystawienia i wysłania od komornika to 17 stycznia).

Wcześniej on mieszkał pod tym adresem, który jest ewidentnie dokserowany na kopii nakazu zapłaty z 2013 roku, tak jak wspomniałam wcześniej jak wchodzę przez e-sąd do tego nakazu, tam adres ten nie widnieje. Ale czy przez niego było cokolwiek wtedy odbierane czy nie, dla mnie trudno powiedzieć, on mówi że nic takiego nie było.

A może być też tak, że przychodziły wezwania do zapłaty jakiejś zaległości, ale nie były to wezwania konkretnie z tego funduszu, tylko od kogoś komu pieniądze wisiał, a fundusz przejął dług dopiero teraz.

Póki nie bede miała całości tych akt, to sprawa narazie wygląda walśnie tak jak wygląda, coś przyszło, że coś komuś wisi, że było wysyłane, kwota dość spora, zero wzmianki za co to jest.
 
Dodam, że niedawno się przeprowadziliśmy z jego dotychczasowego adresu zameldowania do wynajętego mieszkania, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, czy można to jakoś podpiąć pod sprawę, tyle że pod dotychczasowym adresem została babcia, więc jak cokolwiek przychodzi to i tak i tak ona to odbierze, więc będzie widniało jako dostarczone.
 
Kanas napisał:
Z tym przedłużeniem to chyba ostro przesadziłeś. Napisałem kilkanaście sprzeciwów wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu i skarg (nie zażaleń), wszystko maksymalnie do półtora miesiąca. Ewentualnie mam takie szczęście :)
Napisałem wyraźnie - że nieco wydłuża. Zamiast załatwić sprawę w miesiąc, czekasz dwa.
Wniesienie zażalenia na klauzulę to jest dopiero hamulec
KasiaRafałRafi napisał:
Dodam, że niedawno się przeprowadziliśmy z jego dotychczasowego adresu zameldowania do wynajętego mieszkania, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, czy można to jakoś podpiąć pod sprawę, tyle że pod dotychczasowym adresem została babcia, więc jak cokolwiek przychodzi to i tak i tak ona to odbierze, więc będzie widniało jako dostarczone.
Nawet jak babcia odbierze, to nie jest domownikiem adresata, więc nie ma mowy o prawidłowym doręczeniu
 
Powrót
Góra