Wezwanie za zle parkowanie

  • Autor wątku Autor wątku almaz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

almaz

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
2
Kolezanka dostala wezwanie na policje w sprawie zlego parkowania. Na policji czekala prawie godzine, az zjawi sie policjant, ktory to wezwanie wypisal i zostawil za wycieraczka. Na szczescie wszystko skonczylo sie tylko na upomnieniu. Niemnie jednak, gdy kolezanka wracala z komisariatu do auta za wycieraczka ponownie zostalo pozostawione wezwanie na policje za to samo wykroczenie, czyli za zle parkowanie wystawione przez tego samego policjanta.
Czy jest mozliwe, ze skoro to pierwsze wezwanie zostalo anulowane (skonczylo sie na upomnieniu) to, ze obydwa wezwania automatycznie zostaly anulowane??


Zmieniłem kolor(atmosphere)
 
Trzebaby spytać tego Policjanta co miał na mysli.
 
Przepraszam, ale skąd czytający forum mają znać treść rozmowy pomiędzy policjantem, a rzeczoną koleżanką?
Jeśli w trakcie rozmowy, policjant poinformował tą koleżankę że za wycieraczką ma znów wezwanie za popełnione wykroczenie, ale ma się już tym nie przejmować bo on ją teraz poucza za oba wykroczenia to ok, nie ma sprawy.
Jeśli natomiast pouczona została tylko za pierwsze wykroczenie (bo o drugim jeszcze nie wiedziała, a policjant nie skojarzył że pani od poprzedniego złego parkowania, i od tego złego parkowania sprzed chwili to ta sama osoba) to drugie wezwanie obowiązuje i należy się na nie stawić.
W tym momencie z uwagi na uporczywość popełnienia wykroczenia przez tą panią powinno się zastosować postępowanie mandatowe, ale ostateczna decyzja i tak zależy od policjanta.
 
Policjant nie poinformowal kolezanki, ze znow ma za wycieraczka wezwanie, ale na komisariacie pokazal jej zdjecie auta tylko z tego pierwszego zlego parkowania. A podobno zdjecie mial zapisane rejestracja auta, wiec jakby byly dwa zdjecia to chyba by jej pokazal, prawda? A poza tym te wezwania byly identyczne, tylko przy tym drugim na dole bylo napisane "DW", ale nikt nie wie od czego to jest skrot. A poza tym chyba trudno nie skojarzyc auta, ktoremu sie wlepilo 2 wezwania w przeciagu zaledwie dwoch godzin.
 
moze koleżanka mu sie spodobała i chciał zeby do niego przychodziła codziennie :)
 
A więc zaproszenie na komendę odnośnie drugiego wykroczenia jest nadal aktualne.
Odnośnie kojarzenia, to jeśli to były jedyne dwa wezwania w tym okresie to teoretycznie mogę się zgodzić. Jeśli jednak policjant szedł ulicą i fotografował kolejne samochody źle zaparkowane, po czym wypisywał wezwania, to z całym szacunkiem, ale podejrzewam że był to dla niego kolejny samochódźle zaparkowany.
 
Powrót
Góra